sobota, 26 września 2015

Proporcje



  Czasami trzeba na problem spojrzeć z dalszej perspektywy, aby móc widzieć go we właściwej skali. Po części matematyka się tu kłania, ale rozumiem, przecież niewielu z nas tą dziedziną nauki się fascynuje, mimo że bez niej dzisiaj nie da się żyć, już chociażby ze względu na własny budżet. Bo jakby nie liczyć, zawsze się nam wydaje, że jest za mały... Ale ja nie o budżecie, który i mnie czasami spędza sen z powiek.

  Recz dotyczy uchodźców, którymi żyje nasz kraj od dobrych kilku miesięcy, który dzieli Polaków równie skutecznie jak nasi rodzimi politycy ze swymi fobiami. W końcu się przecież wyjaśniło i choć nie wątpię, że wciąż będą tacy, którzy będą bili na trwogę, patrząc na ten problem z właściwej perspektywy, można by śmiało uznać, że to wręcz marginalna sprawa. Przydaje się tu właśnie posługiwanie się proporcjami. Bo oto okazało się, że w grę wchodzi niespełna sześć tysięcy uchodźców. Sześć tysięcy w trzydziestoośmiomilionowym kraju. Gdyby kogoś to interesowało to jest to półtora promila. Bardziej obrazowo, moja maleńka gmina, miasteczko około 15 tysięcy mieszkańców plus siedem wiosek to w sumie 20 tysięcy obywateli począwszy od niemowlaków a na starcach nad grobem skończywszy. Aby było śmieszniej w Polsce jest już dziesięciokrotnie więcej muzułmanów, uchodźców z Czeczeni, równie słynnych z akcji terrorystycznych jak ci z ISIS. Czy wtedy ktoś z tego robił jakikolwiek raban?

  Do tego trzeba dodać, że to będą uchodźcy, którzy już są w Grecji i Serbii, już przez odpowiednie służby sprawdzeni i jedynie, co może bulwersować, to forma jaka wiąże się z ich przyjęciem. Bo według mnie właśnie owa forma określonych limitów jest uwłaczająca. Uwłaczająca dla samych uchodźców, która przypomina podział stada bydła, z którym nie wiadomo, co zrobić. Owo obraźliwe określenie nie wynika z mojego stosunku do muzułmanów ile właśnie ze sposobu w jaki się ich traktuje. Tu niewiele brakuje do opasek z Gwiazdą Dawida, jaką w czasie okupacji nosili Żydzi. To wręcz przypomina uliczne łapanki z tamtych czasów i odliczanie do dziesięciu, których się wybierze do... Jak ci nie wstyd Europo!!!

   I nasuwa mi się jeszcze jedna przykra refleksja. Oto dumni Polacy, szczególnie ci z prawicy, silni swoją wiarą, mający aspiracje odgrywać czołową rolę na europejskiej arenie, którym marzy się Międzymorze (o tym pewnie w jednej z najbliższych notek), którzy chcą nawrócić zlaicyzowaną Europę na prawdziwy, katolicki chrześcijanizm – próbują nas straszyć przekształceniem tego kraju w kraj islamski (patrz ostatnie przemówienie J. Kaczyńskiego w Sejmie). Można odnieść wrażenie, że ten narodowy, patriotyczny katolicyzm, tak dumny i pyszny, albo jest oparty na glinianych nogach, albo jest zbudowany jak przysłowiowy domek z kart.

34 komentarze:

  1. Nie sądzę, by tak optymistycznie to wyglądało.:( Skoro każdy z tych przyjętych może sprowadzić swoją kilku osobową rodzinę, to liczba się zwielokrotni. Czy uważasz , że stać nas na zapewnienie tym ludziom optymalnych warunków, skoro są tysiące Polaków żyjące w skrajnej nędzy, a nie radzi sobie z tym państwo? Czy wiesz, że rodzina emerytów po uiszczeniu opłat i wykupieniu leków(bez których nie mogą funkcjonować), na pozostałe sprawy,łącznie z jedzeniem ma 200zł? Nie, pewnie nie uwierzysz. Niestety to są fakty. Ja w tym wypadku nie jestem gościnna. Pozdrawiam słonecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzuca się pytanie: skąd pewność, że ci przyjęci to sami żonaci bez rodzin? Ale nawet zakładając, że tak jest, to ta liczba wzrośnie trzy, cztery razy – czyli to będzie 25 tys. Ruskim targiem niech to będzie 50 tys. muzułmanów. Wiesz skąd są środki na ich utrzymanie? Z niewykorzystanej kwoty na Polonię gdzieś tam z naddnieprza. Czyli i tak nie przeznaczone do wspomagania naszych emerytów i ich rodzin. Nie łudźmy się, nie przyjmując tych uchodźców wcale byt tych, o których wspominasz się nie poprawi.
      Inna sprawa, że mnie nic do Twojej gościnności :)
      Pozdrawiam pięknie :)

      Usuń
    2. Z tymi uchodźcami to trudny orzech do zgryzienia . Jedno jest wiadome ,że
      potrzebują pomocy . Masz rację matematycznie to tylko półtora promila . To
      skąd tyle obaw i znaków zapytania . Odpowiem tak jak czuję :) Chciałabym i
      boję się :) Polacy przecież też emigrowali i nadal emigrują .I też się nas boją .
      A boją się , ponieważ nie każdy ,, Polak ,, jest uczciwy . Pamiętasz , jak Steffen Moller opowiadał kiedyś w studiu telewizyjnym taki kawał :)
      Jak , jesteś obywatelem Niemiec i nie wiesz gdzie pojechać na urlop , wybierz Polskę . Twój samochód , już tam jest :) ... A przecież nie każdy Polak to
      złodziej . I nie każdy Islamista to terrorysta . Tu są chyba bardziej religijne zgrzyty . I głowa Watykanu swoje , a kościół swoje . I pokój nam wszystkim :)
      Miłego sobotniego popołudnia :)))

      Usuń
    3. Poruszony został przez Ciebie wręcz kapitalny aspekt tej sprawy – uogólnienia i stereotypy. Czy naprawdę każdy muzułmanin musi być terrorystą? Ale w nas tkwi włośnie taki stereotyp. Na tysiąc muzułmanów przynajmniej jeden MUSI być terrorystą-samobójcą. I pamiętam ten dowcip Mollera i pamiętam oburzenie, choć wszyscy wiedzieli, że takie zdanie o nas mieli Niemcy, bo przecież, co złego to nie my.
      Oczywiście, istnieje aspekt ekonomiczny utrzymania tychże uchodźców, ale on też by istniał, gdyby zamiast muzułmanów sprowadzić do Polski Ukraińców, jak chcą poniektórzy.

      Usuń
    4. Aha, i odwzajemniam życzenie o miłym sobotnim popołudniu - wieczorze :)

      Usuń
    5. Pomylić kawał z dowcipem , to potrafi tylko blondynka , albo kobieta zakochana :) Dalej miłego wieczorku :)))

      Usuń
    6. Zwał jak zwał, wiadomo o co biega :)
      Spokojnej nocy i udanej niedzieli.

      Usuń
    7. Dzięki :) Cudownej nocy i pięknej niedzieli życzę :)))

      Usuń
  2. Ja tam nie jestem zbyt gościnnie nastawiony. Najchętniej przegoniłbym też turystów z UK i ograniczył wloty USA ludność. Tym bardziej z muzułmanami w kwestiach kulturowych będzie problem. Wiem Pani premier jest otwarta na inne kultury. Przykładem był czarnoskóry poseł, przy czym teraz twierdzi, że PO jest nietolerancyjna bo owszem miejsce w sejmie dała, ale nie chciała poprzeć jego antyaborcyjnych poglądów. Problem z ludami wschodu jest taki, że w nowym kraju czują się u siebie. Tym samym czemu u siebie nie mają mieć swoich praw? Tym samym, że jako mniejszość narodowa nie muszą mieć 5 % progu wyborczego. Ale i tak jak pokazuje przykład europy zachodniej w pierwszej kolejności popierają katolicką prawicę. Bo mają z katolikami wspólny cel, eliminację ateistów. Skoro dla Ciebie 50 tyś wyborców PiS to żaden problem, to tylko żałować można, że z miejsca nie dostają prawa głosu... No, ale Polska za 20 lat to nie Twój problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbawiłeś mnie i dzięki Ci za to, bo zapowiadała się monotonna sobota :) Rzecz w tym, że owe 50 tys. to cyfra przypuszczalna z dziećmi. Ale to i tak 15 promili ludności naszego kraju. W polskim Sejmie jest już jedna mniejszość narodowa, niemiecka. Odczuwasz jej wpływ na naszą politykę? Jakoś nie jestem w stanie się przejąć tym, czy ona jest, a w przyszłości będzie, propisowska czy propeowska. Tak się składa, że ja z żadną z tych partii nie potrafię się utożsamić.
      A co do kwestii kulturowych, osobiście nie mam nic wobec jej różnorodności na różnych poziomach. Wyznaję zasadę, że jednostajność nuży :) Śmiertelnie! Z tą eliminacją ateistów na Zachodzie pojechałeś po przysłowiowej bandzie :) bo ja dla odmiany cały czas słyszę i czytam o postępującej laicyzacji zachodniej Europy, co spędza sen z powiek naszym ortodoksom.
      Już tak na marginesie: nie mogę rozszyfrować sensu fragmentu Twojego zdania „i ograniczył wloty USA ludności.” (?)

      Usuń
  3. Nie możesz zrozumieć zdania, że nie chcę wpuszczania USAńczyków do Polski?
    Byłbym naiwny uważając, że wjedzie do nas mniej niż 30 tyś dorosłych osobników. Prezydent chętnie zsolidaryzuje się z ONZ i w zamian za miejsce w radzie bezpieczeństwa przyjmie więcej uchodźców...
    Kiedy ostatnio frekwencja wyborcza wyniosła 100%, to może powiększysz tę liczbę osób o dodatkowych głosujących i z tego policzysz ich wpływ?
    Również założenie, że po przyjeździe do Polski przestaną się rozmnażać jest grubą naiwnością.
    No cóż uwielbiasz wprowadzać ludzi w błąd. Na swoich blogach straszysz katolickim państwem. Przy czym w krajach muzułmańskich PiS uchodziłoby za liberalne ugrupowanie.
    Sarkozy tworzył laickie państwo:o to mnie oświeciłeś.
    Historia imperium rzymskiego niczego europy nie nauczyła. Attyla w Rzymie doskonalił swoje umiejętności. Potem odebrał imperium część ziem i Rzym złupił. Odoaker potomek 'ludów broniących granic imperium' zdetronizował ostatniego cesarza. Obecna Europa skończy tak samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę mamy problem z amerykanami (USAńczykami – skąd to wytrzasnąłeś?!), którzy zalewają nasz kraj (sic!) I nie bądź skromny, ja daję szansę nawet 50 tysiącom uchodźcom, tyle, że to dalej są promile w stosunku do ilości Polaków w tym kraju! Chciałem Ci też przypomnieć, że to nie ONZ wymusza na nas przyjęcie uchodźców, a UE.
      Frekwencja wyborcza w granicach stu procent miała miejsce za czasów komuny tak gdzieś 97-99%. Jeśli dziś w Polsce głosuje około 50% uprawnionych to owa garstka, jeśli uzyska prawa wyborcze, i tak niczego w układzie sił politycznych nie zmieni.
      Poczytaj memoriał pana Szczerskiego, obecnego doradcy prezydenta, na temat ustroju państwa jaki uważa za idealny, a przekonasz się, że on w niczym nie różni od ustroju Iranu. Obyś nie obudził się z ręką w nocniku, gdy będziesz podpisywał listę obecności na cotygodniowej mszy.
      Odoaker skończył marnie, Attyla podobno z przepicia. Cesarstwo Rzymskie padło na własne życzenie, podobnie jak hitlerowskie Niemcy, bo tym kończą się sny o potędze.

      Usuń
    2. USAńczycy nie zalewają naszego kraju tylko go deprawują. Stąd moja niechęć do tego społeczeństwa. Od kiedy kraje UE nie należą do ONZ? a ONZ domaga się od Europy pomocy uchodźcom. Jeden kij czy to UE czy USA przy pomocy ONZ wymuszą na nas przyjmowanie uchodźców.
      Nie musiałem czytać, od 2005 roku powtarzam, że PiS to Hezbollah tylko katolicki. Tym bardziej jestem przeciwny sprowadzaniu sprzymierzeńców poglądowych dla PiS.
      Pamiętaj, że do tych 50 tyś ludzi mają oni prawo sprowadzić rodziny. Licz do tego, że rozmnażają się co najmniej 5 razy szybciej od polaków, czyli za 20 lat mamy muzułmańską partię min wielkości dzisiejszego PSL-u.
      W tym wypadku akurat niski wskaźnik przyrostu naturalnego będzie prawdziwym zagrożeniem, bo w 3-4 pokolenia większość w Polsce będą mieć muzułmanie. W ich kulturze brak licznego potomstwa to hańba.

      Usuń
    3. Chyba plączesz się w zeznaniach :))) Najpierw piszesz o jakiś lotach teraz o deprawacji (ciekawe w czym Cię deprawują?). I wyjaśnię Ci: obywatele USA nazywają się w języku polskim Amerykanami, w odróżnieniu od Kanadyjczyków, Meksykanów, Chilijczyków, Brazylijczyków itd., itd.,
      Aby zakończyć wątek względnie polubownie: jakaś feministka zaproponowała aby Polki wychodziły za mąż za tych uchodźców muzułmanów, będzie szybsza asymilacja i nie będą sprowadzane muzułmanki. Sam podobno jesteś mieszańcem jakichś narodowości (jako zwolennik kultury multi-kulti nie mam nic przeciw mieszańcom), więc taki pomysł powinien Ci odpowiadać...

      Usuń
  4. nie napisałeś całej prawdy według mnie, faktycznie trzeba wierzyć mediom, które trąbią, że przyjęliśmy swego czasu 80 tys. czeczenów ale to było na przestrzeni kilkunastu lat i z tego co wiem to mało co z nich zostało w Polsce, teraz trudno przypuszczać by pozwolono opuścić im Polskę skoro europa zapełniona jest muzułmańskimi imigrantami, Polskie ośrodki teraz mają pojemność ok 2 tys miejsc i już są pełne, więc kupa kasy pójdzie na przygotowanie miejsca imigrantom ale pal licho pieniądze się znajdą, wolałbym już jednak przyjąć polskich imigrantów z Ukrainy czy Kazachstanu niż obcym nam kulturowo muzułmanów, Kopacz źle to rozegrała, ale może nie dało się inaczej. Nie rozumiem czemu Europa narzuca nam obowiązek przyjmowania ludzi zupełnie kulturowo z nami niezwiązanych, nic dobrego z tego być nie może.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dalej jak w ubiegłym tygodniu czytałem o 60 tys. Czeczenów, którzy w Polsce zostali. Masz rację to faktycznie mało, ale tylko w porównaniu z ilością Polaków.
      Czerpiemy z UE sporo korzyści, bez względu na to, co o tych korzyściach sądzi zwykły Kowalski, więc skoro tak chętnie do niej przystąpiliśmy, skoro strukturach władzy UE są i Polacy, powinniśmy brać również na barki problemy tej Unii. Piszesz o kulturowo obcych nam muzułmanach, tak samo obcymi są Romowie i Żydzi. Nawet w jakimś stopniu polscy Ukraińcy czy Kazachowie (większość z nich też po polsku mówić nie potrafi), których widziałbyś na miejscu muzułmanów. Przy czym problemy z ich przyjęciem są idealnie takie same, jak w przypadku tych ostatnich.
      Najbardziej bulwersuje mnie wyolbrzymianie obaw związanych z przyjęciem uchodźców. Niby mocna, silna Polska w liczbie 38 milionów obywateli, mających się w przewadze za patriotów, silnych i spójnych narodowo, boi się garstki obcych, która ma przekształcić tenże naród w islamską Mekkę Europy (sic!).

      Usuń
  5. Przykład z płonącego Paryża pokazuje jak kończy się taka asymilacja...
    tak na marginesie straszysz 38 milionowe społeczeństwo 25 tyś. katolików...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym kraju w latach 1956, 68, 70, 74, 80 czy wreszcie w stanie wojennym 1981 roku też ginęli ludzie i to wcale nie z powodu emigracji, więc mi tu Paryżem nie wyjeżdżaj.
      A gdzie ja straszę tymi 25 tys. katolikami?! Napisałem, że problemy będą takie same, a nie strach.

      Usuń
    2. "Właściwy urząd może zabezpieczyć działki i budynki lub ich część w celu ulokowania uchodźców" - brzmi kontrowersyjny fragment ustawy.

      To dzieje się w Niemczech, a jak zacznie się w Polsce? Będzie Ci miło, kiedy nakażą Ci przyjąć pod dach 8 Muzułmanów?

      Usuń
    3. @Realistka
      Czytałem o owej decyzji odnośnie ulokowania uchodźców. Należałoby by jednak wyjaśnić, że dotyczy tylko jednego landu, a nie całych Niemiec i nie znamy szczegółów (przynajmniej ja nie znam) owego przejęcia działek. A jeśli ustawa dotyczy tylko pustostanów i działek niezagospodarowanych? Sam mam taką działkę w dużym mieście wojewódzkim, nieużytki za które muszę płacić podatek. Nie miałbym nic przeciw temu, aby miasto przejęło ją na własność (za odpowiednią opłatą) i zrobiło tam ośrodek dla uchodźców. W innym dużym mieście tego samego województwa, przynajmniej dziesiąta część kamienic to pustostany, bo wymagają remontów, za które właściciele nie chcą płacić, a kupców na te już prawie ruiny, niemal w samym centrum tego miasta, brak. Ja tu nie widzę żadnego problemu.

      Usuń
    4. @Realistka
      Znalazłem w necie taki komentarz do informacji o odbieraniu lokali:
      "Tomek Tomek Beln
      Do autorki: Gdzie pani przeczytala, ze cytat: "Władze Hamburga zarekwirują mieszkania i domy mieszkańców"? Przeciez nigdzie tak nie napisano i zadna ustawa o tym nie mowi.
      2 minuty szukania na google i mamy:
      http://www.faz.net/.../hamburg-will-sich-leere-immobilien...
      http://www.focus.de/.../unterbringung-von-fluechtlingen...
      W wielkim skrocie: Ustawa mowi o zajmowaniu niewykorzystywanych i stojacych pustych budynkach gospodarczych (ungenutzte, leerstehende Gewerbeimmobilien). Ani slowa o mieszkaniach i domach mieszkancow."
      Więc to nie jest tak, że ktoś mi dokwateruje do mego mieszkania 8 muzułmanów.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Straszysz PiS-em i ich poglądami. A to tylko 25 tysięcy katolików.
    Nie porównuj tego bo dojdziemy do Chrobrego, a wolimy go pamiętać jako dobrego króla.
    Paryż jest przykładem asymilacji m.in. właśnie Syryjczyków. I to były walki Francuzów bo to już spłodzeni i urodzeni na terenie Francji. To obraz muzułman, którzy uczyli się z katolikami w tej samej szkole, a duża część to już 2 pokolenie Francuskie. Przemyśl to sobie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieszki w Paryżu nie miały podłoża religijnego a socjalne. Utworzono coś na wzór gett. Chciałbyś mieszkać w getcie? Człowiek to taka istota, że najprędzej uczy się na błędach. Błędem było skazywanie muzułmanów (a nie muzułman?!) na mieszkanie w miejscach, gdzie nikt inny mieszkać nie chciał. Na domiar wszystkiego, Francja ma problem z milionami muzułmanów (nie z Syrii a z Algierii) a nie z pięcioma tysiącami, co nam niby grozi na dzień dzisiejszy. Na podstawie fałszywych przesłanek tworzysz coś na wzór spiskowej teorii dziejów, ale to Twój problem, nie mój.
      Ja nie straszę katolikami, a jedynie ich ortodoksyjnym odłamem. Czy tego chcesz, czy nie, to jest jednak różnica.

      Usuń
  7. Tak funkcjonują różne kultury. Każda ma swoją dzielnicę. Takie getta są w USA, gdzie ze względu na język i tak bez znajomości angielskiego wybierzesz polską dzielnicę Nowego Jorku, Chicago czy innego miasta. Tak jest w każdym kraju. Nawet w Krakowie masz na białym Prądniku 3 bloki zamieszkane tylko przez Pakistańczyków. I tak to będzie wyglądało. Nie znam kraju, gdzie nie ma takiego podziału. To już jesteś za Państwem opiekuńczym? mi się wydawało, że jesteś zdania, że mieszkasz tam gdzie Cię stać. A tu nagle jesteś za tym, że muzułmanom trzeba dopłacać do mieszkań. No cóż we Francji mogli się dostosować do kultu pracy, a nie tylko wymuszać daniny (żebrać). Szczególnie w kraju, gdzie zakazane jest żebranie. Cóż w kulturze europejskiej żebranie jest powodem do wstydu, dla muzułman powód do wstydu ma ten co jałmużny nie daje. Cóż, gdy część polityków pół wieku temu mówiło, żeby ich nie wpuszczać, to były głosy, że to tyko kilka tysięcy ludzi... Cóż my jesteśmy w tym miejscu co Francja pół wieku temu... Poza tym, czy to getta? we Francji wręcz powstały autonomie muzułmańskie, żeby nie obrażać ich nawet z tych dzielnic usunięto komisariaty policji...
    Na razie dobrze Ci wychodzi obrażanie muzułman na blogu. Piszesz nawet, że nauka o ich proroku i Bogu nie jest nauką ;)
    Czyżbyś już odróżniał katolików od oligarchów katolickich ;) Ten ortodoksyjny odłam katolików, to jak muzułmanie o liberalnym podejściu.
    Jedno mnie pociesza, że dotrze do nas kultura wychowana na prawie Hammurabiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za bardzo uogólniasz przypisując sprawom marginalnym wyższość na standardem. Bo nawet polonia amerykańska, mimo swych dzielnic jest bardzie zasymilowana niż Ci się wydaje. Ci ludzie chcę być równoprawnymi obywatelami kraju, do którego przybyli. Nikt im nie broni zachować własnych wartości kulturowych. Dlaczego nie podajesz przykładu Niemiec i W. Brytanii, Norwegii czy Szwecji, gdzie typowych gett nie ma? Państwo ma da szansę uchodźcom, jak ją wykorzystają ich sprawa.
      Nie, my nie jesteśmy w tym miejscu gdzie Francja była 50 lat temu. My nie przyjmujemy uchodźców z własnych kolonii jaką była Algieria.
      Znów zaczynasz mi coś imputować. Zrozum, że moje myślenie jest dalekie od Twojego. Ja nie obrażam muzułmanów (w odróżnieniu od Ciebie). Mój stosunek do ich religii jest taki sam jak do każdej innej.
      Pisząc o ortodoksyjnych katolikach nie miałem na myśli TYLKO oligarchów, bo podział przebiega zupełnie inaczej. Do ortodoksów można zaliczyć spore grono świeckich katolików.

      Usuń
  8. Czyli zgadzasz się, że to gdzie mieszkają muzułmanie we Francji to sprawa ich nie Francuskiego rządu. Niemcy i Austria mają prawo, że jeżeli nie zgadzasz się z ich kulturą możesz zostać wydalony z kraju. Co więcej nie dostaniesz obywatelstwa bez 10 letniego pobytu oraz potwierdzenia egzaminem znajomości języka niemieckiego (certyfikat). Tak samo Niemiec może znać dobrze Polski, ale na swoim terenie nie spodziewaj się, że będzie używał innego języka, chyba, że to bardzo ważne spotkanie. Według zasady "jesteśmy w Niemczech mówmy po niemiecku". Co nie zmienia faktu, że i tam są narodowe dzielnice. Przy czym wiadomo kształtują się te standardy mieszkaniowe według dochodów. Akurat w Anglii i Kanadzie, gdzie rządzi królowa jest to samo jak w stanach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam serdeczną prośbę. Możesz uważać mnie za ciemniaka, ale nawet wtedy wyrażaj się precyzyjnie, a może właśnie wtedy :). Sprawą francuskiego rządu jest zapewnienie szans zaistnienia uchodźcom w ich kraju. Nic więcej. Niemcom i Austriakom nie chodzi o zaakceptowanie kultury, ale o akceptację prawa, jakie w tym kraju obowiązuje. Jak sobie wyobrażasz istnienie w kraju nie znając języka, który tam obowiązuje? Niemiec, który nie planuje osiedlenia się w Polsce na stale nie jest zobowiązany znać języka polskiego – to chyba oczywiste?
      Wreszcie, poproszę o jakieś przykłady (źródła skąd masz takie informacje) narodowych dzielnic w Niemczech czy Kanadzie lub W. Brytanii. Owszem widziałem na własne oczy dzielnice w Niemczech gdzie przeważali Turcy. Przeważali, ale nie byli wyłącznością. Jeszcze raz powtórzę, masz manię uogólniania, niekoniecznie zgodnie z rzeczywistością.

      Usuń
  9. Niestety prawo powstaje w oparciu o kulturę danego społeczeństwa.
    Np. Rosjanie wychowani w kulturze cara, zawsze wybiorą nowego cara.
    Polacy wychowani w kulturze samowoli, zawsze będą unikać władzy silnej jednostki ;)
    Niestety to różnice kulturowe powodują, że każdy interpretuje prawo po swojemu.
    Ja piszę o Niemcu, który zna Polski, ale w Niemczech się z nim nie dogadasz po Polsku.
    Oczywiście, że nie musi znać Polskiego. To nie tresowany Polaczek, że w Polsce się go uczy angielskiego, żeby jak USAńskie społeczeństwo przyjeżdża do nas mógł się dogadać.

    Hmm zwiedzałeś Hamburg ;) Miasto słynące z ulubionego handlu muzułman ;)
    Niestety nie dostałem zgody na publikację źródeł ;( co do UK to jeszcze są źródła BBC, ale z moją znajomością języka ang. mi się szukać nie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego niestety? W oparciu o co miałoby powstawać prawo, jeśli właśnie nie o kulturę danego społeczeństwa? Wolałbyś aby narzucał je ktoś obcy kulturowo? W tym tkwi sedno problemu – uchodźca chcąc się do danej społeczności przyłączyć, w pierwszym rzędzie musi się do tego prawa dostosować, rzecz w tym, że nikt mu nie broni kultywować swoich tradycji, jeśli nie są z tym prawem sprzeczne. Jeśli zechciałbyś się osiedlić na stałe w państwie islamskim, musisz przestrzegać jego prawa, mimo że islam może być dla Ciebie kompletnie niezrozumiały. Twój wybór.
      Ja też znam wielu Polaków, którzy znają podobno niemiecki, a Niemiec się z nim nie dogada, na co mógłbym przytoczyć kilka długich anegdotek. I wyobraź sobie, że mnie to wcale nie dziwi.
      I przypomniałeś mi piosenkę Miry Kubasińskiej „Poszłabym bym za tobą” (ale mi się nie chce) :))) Może Ci zadedykuję ten klip w następnej notce :))))

      Usuń
  10. Dlatego użyłem słowa "niestety", bo Ty napisałeś tak jakby poszanowanie prawa nie wiązało się z ochroną kultury swojego kraju. Co do muzułman, gdy poczują się u siebie, będą próbowali wymusić prawo zgodne z ich kulturą, a Prezydent 3 RP, chce im otworzyć furtkę i wpisać do konstytucji, że jak będzie w Polsce 300 tyś. pełnoprawnych muzułmanów to sejm będzie debatował nad wprowadzeniem szariatu (projekt obywatelski). Mnie się nie chce myśleć, że może dojść do np. sytuacji, że może przejść przez sejm projekt zakazujący aborcji, ale dostosowany pod Islam (pod tę kulturę).
    Gdybym wjechał tylko na teren np. Emiratów Arabskich, na lotnisku od razu skonfiskują mi medalik i różaniec.Poinformują mnie też, że nie mogę wykonywać gestu znaku krzyża. Gdybym chciał tam wyemigrować wpierw przeszedłbym na Islam. Ale to podejście Europejczyka, który wchodzi między wrony...
    Islam za to nakazuje niewiernych "oświecać". A Ty chyba nie przepadasz za jedyną słuszną interpretacją, zresztą słów czegoś co Twoim zdaniem nie istnieje.
    Zresztą skąd pomysł, że ludy żyjący w diasporze, przyłączają się do społeczeństwa? O ile wiem, Kurdowie wywalczają sobie wszędzie autonomię, gdzie mieszkają. Plemiona żydowskie (Syryjczycy) tworzą zawsze jakieś swoje gminy. Dziwne, że nie uciekają do Palestyny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyskutowaliśmy o przestrzeganiu prawa przez uchodźców, a ci nie tworzyli kultury ani prawa narodu, do którego przybyli.

      Usuń
    2. Jedyną autonomię jaką Kurdowie sobie wywalczyli jest syryjska Rożawa (oficjalnie przez nikogo nie uznawana), jeśli znasz inne poproszę o informacje. Plemiona żydowskie to Syryjczycy?! Skąd Ty to wytrzasnąłeś??? Inne narodowości poza Arabami, Kurdami i Ormianami to ledwie 4% ludności, a judaizm w ogóle nie jest brany pod uwagę jako religia w tym kraju (w odróżnieniu od chrześcijaństwa, prawosławia czy nawet świadków Jehowy).
      Chrześcijaństwo też nakazuje głosić Ewangelię, a swego czasu robił to przy pomocy krzyża i miecza, ja tam różnicy w tej materii nie widzę. Wg mej prywatnej opinii właśnie islam jest teraz na etapie chrześcijaństwa z czasów wypraw krzyżowych i podboju Ameryk. Rzecz w tym, że na tym etapie chrześcijaństwo dysponowało najnowocześniejszą bronią (stąd i sukcesy), czego już o dzisiejszym islamie nie powiesz.
      Nie strasz mnie trzystu tysiącami głosów, dwa miliony podpisów nie starczyło na zmianę ustawy o zakazie aborcji, choć prezydent był po ich stronie :)))
      I w końcu napisałem Ci wyraźnie, wyjazd do Emiratów to może być tylko Twój wybór, ze wszystkimi tego konsekwencjami :)

      Usuń
  11. https://youtu.be/yxnN4QZq8Bc

    OdpowiedzUsuń
  12. Wniosek prosty: domek z kart rozwali wiatr, Goliata pokonał Dawid.Narodowy, patriotyczny katolicyzm też znajdzie swojego pogromcę.

    OdpowiedzUsuń