piątek, 16 października 2015

PiS-owska mentalność



  Muszę już na wstępie wyjaśnić. Moją ulubienicą nie jest PO, choć przyznam, że gdy powstawała, wiązałem z nią pewne nadzieje. Za bardzo i zbyt często przez te osiem lat się kompromitowała, bym czuł do niej sentyment, by mi było żal, że traci władzę i poparcie społeczne. Jednak to w żaden sposób nie przyczyni się do tego, abym oddał swój głos na inną ... (tu wpisz sobie czytelniku odpowiedni epitet, aby nie było na mnie). Mam na myśli PiS. Bo mało, że nie zgadzam się z programem tej partii, to mam jeszcze poważne zastrzeżenia do jej przywódców. Do popleczników i zwolenników – również.

  A dziś, z samego rana, znów zjeżył mi się włos na siwej głowie. Dobrze, że nie odpadł. Czytam sobie o pewnej prowokacji wobec dość znanej postaci, która jest właśnie zwolennikiem PiS-u i wcale się z tym nie kryje. Tego poparcia jej jednak za złe mieć nie mogę i nie mam. Rzecz w tym, do czego taka zaślepiona miłość może doprowadzić. Wyjaśnię pokrótce, choć pewnie historia jest już znana. Do Jerzego Zelnika, tak, tego aktora znanego z głównej roli w „Faraonie”, zadzwonili dziennikarze, przedstawiając się jako  przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, z pytaniem: „Którego antysystemowego artystę moglibyśmy wysłać na wcześniejszą emeryturę? Za nieprawomyślność i krytykowanie prezydenta Andrzeja Dudy.” (sic!) Nie wiem jak Ty, mój czytelniku, ale we mnie od razu zadzwoniłyby wszystkie dzwonki alarmowe. Bo z daleka śmierdzi prowokacją, a pytanie i ewentualna odpowiedź uczyniłaby mnie podłym nad podłymi. Co robi pan Zelnik? Odpowiada i wskazuje konkretne dwa nazwiska.

  Nie wiem czym się pan Zelnik kierował i nawet nie próbuję zgadywać. Mnie się on kojarzy z gorliwym katolikiem, czemu niejednokrotnie publicznie dawał wyraz. Nigdy też nie krył swojej sympatii do PiS-u. Coś mi się zdaje, że połączenie tych dwóch opcji skutkuje mentalnością najpodlejszego gatunku ludzkiego.

14 komentarzy:

  1. Cóż mam powiedzieć (?) - program PIS-u nie jest mi obcy, choć jestem bardzo krytyczna wobec wielu działaczy tej partii. Nie jestem też zdziwiona nadgorliwością J. Zelnika - w tym przypadku uroda nie idzie w parze z innymi cechami. Uroda stopniowo przemija i niewiele zostaje! Idąc dalej - mogę ująć, jak najdelikatniej - brzydzę się dziennikarskimi prowokacjami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą, to nie była czysta zagrywka, choć takie mamy czasy, że ich nie brak. Tym bardziej każdy z nas powinien być ostrożny. Odrobina inteligencji wystarczyłaby, aby przy takim pytaniu ostrożność podwoić.

      Usuń
    2. Próbuję wstawić komentarz na Twoim blogu i dostaję irytujący komentarz: "W ciągu ostatnich 10 sekund z twojego adresu został dodany komentarz. System nie pozwala na tak częste dodawanie komentarzy. Spróbuj ponownie za chwilę."
      Masakra !!!

      Usuń
  2. Wskazał by więcej nazwisk ale mało czasu było.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo za ostatnie zdanie notki.Popieram w całej rozciągłości!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liiviio, to zdanie ma tryb ironiczno-przypuszczający, ja mimo wszystko chcę wierzyć, że to są sporadyczne przypadki, bo obraziłbym wielu wierzących i zwolenników PiS-u. Niestety, takich ludzi znajdziesz również w PO i innych partiach politycznych (patrz afera taśmowa). W życiu codziennym również i dlatego uważam, że powinno się taką postawę piętnować.
      Niemniej dziękuję za uznanie i pozdrawiam

      Usuń
  4. Polak, podobnie, jak kobieta w kolejnej ciazy, zapomina, ze przedtem bolalo i wybiera ten sam, kolejny bol. PiS juz kiedys rzadzil i co? Bolalo? A poniewaz historia lubi sie powtarzac, to i Swieta Inkwizycja tuz za progiem. Tylko co wybrac - katolicyzm, czy islam? W pierwszym i drugim przypadku - stos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie pesymistyczna wizja :) Jeśli boisz się jednej lub drugiej religii – wybierz ateizm :))), co wprawdzie przed stosem Cię nie uchroni, ale przynajmniej nie będziesz współwinna... Inna sprawa, że Ciebie to pewnie nie grozi, żyjesz sobie w kraju tolerancji (to bez uszczypliwości).
      Pozdrawiam pieknie

      Usuń
    2. Ta moja wizja to troszke zartobliwe przedstawienie sprawy, ale i przyblizone nieco do rzeczywistosci. Mysle, ze gdyby nie prawo ograniczajace ludzkie zapedy do stosowania przemocy, "swieta" inkwizycja obowiazywalaby do dzisiaj. Przywodcy religijni nie mieszcza sie w dzisiejszych ramach prawnych, chcieliby wiecej i wiecej. Ksiezy rozpieraja chore emocje, a PiS im w tym nie przeszkadza. To ta sama choroba Asmodeuszu. Masz racje, ucieklam z chorego kraju. PiS rzadzi? Geby pelne prawa i sprawiedliwosci, a chca wprowadzic prawo bezprawia. Dziekuje za taki kraj, pozostane tu, gdzie jestem :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Trochę za bardzo uogólniasz z tym klerem, na szczęście nie wszyscy księża są pazerni na dobra materialne, choć już na dusze – jak najbardziej :))) Z tym przyzwoleniem PiS-u też nie do końca jest tak jak myślisz, w końcu czasami coś zgrzyta na linii Kaczyński – Rydzyk. Ale fakt, daleki jestem od optymizmu w tej materii.
      Nie mam Ci za złe, że uciekłaś, sam kilku młodym to zalecałem, gdy tu nie potrafili zaspokoić swoich ambicji. Swego czasu też miałem na to ochotę, gdyby nie tak jak w kabarecie Tey, w słynnym skeczu o bombkach. Byłem silnie związany z tym krajem... poprzez kasę zapomogowo-pożyczkową :)))
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Być może 4 letnie rządy PiSu (lub krótsze) drastycznie zwiększą niechęć do tej partii i w następnych wyborach nie będzie miała szczególnego poparcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkiem realne, choć możliwy jest również taki scenariusz, że tak coś pomajstrują przy Konstytucji, że ukrócą działalność opozycji, a i kolejna kadencja będzie łatwiejsza do osiągnięcia. Patrz przykład Białorusi, o Rosji nie wspomnę. Oby to nie były prorocze wizje :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Fakt, że czasami iskrzy między prezesem a "Ojcem", nie ma podłoża religijnego czy ideologicznego tylko ambicjonalne. Każdy z nich chce grać pierwsze skrzypce, ale jak to w życiu bywa "gdzie dwóch się bije tam Macierewicz skorzysta".

    OdpowiedzUsuń