wtorek, 9 lutego 2016

KOD contra PiS



  Kilka słów wyjaśnienia. Osobiście jestem sceptyczny wobec wszelkiego rodzaju sondażom, choć trudno byłoby mi zaprzeczyć, że coś w nich jest, gdyż zawsze w mniejszym, czy większy stopniu odzwierciedlają jakieś poparcie, bo o to w tym wszystkich sondażach chodzi.  W mojej ocenie nie powinno ich być w ogóle, ponieważ jest w nich jakiś tam element manipulacji. Z drugiej strony, można je traktować jako element mobilizacji. Siłą rzeczy, wobec tych dylematów, nie stać mnie na jednoznaczną ocenę sondaży w znaczeniu ogólnym.

  Do poruszenia tej kwestii przyczyniły się dwa artykuły. Pierwszy na portalu rfm24.pl1, drugi na portalu fronda.pl2. Oba w treści niemal identyczne, a rzecz dotyczy najnowszego sondażu CBOS odnośnie poparcia dla PiS i KOD. Z logicznego punku widzenia porównanie jest nieuprawnione. PiS jest bowiem partią polityczną ściśle osadzoną w realiach polskiej sceny politycznej. KOD jest ruchem społecznym, czyli zupełnie innym tworem, ledwie z trzymiesięcznym stażem w dodatku bez sprecyzowanego programu zarówno politycznego jak i gospodarczego. Jest li tylko ruchem sprzeciwu. To tak, jakby porównać kostkę mydła toaletowego do rolki papieru toaletowego. Niby oba przedmioty w tym samym przybytku, ale jakby przeznaczenie nico inne, przy czym proszę nie sugerować, że którykolwiek z tych przedmiotów jest przynależny tylko i wyłącznie do któregoś z wymienionych ugrupowań. Każdemu wolno interpretować wedle woli i sympatii politycznej.

  Pokrótce tylko niektóre dane z tego sondażu (szczegóły można znaleźć pod pierwszym ze wskazanych linków). Najważniejsze. KOD cieszy się poparciem 46% ankietowanych, PiS 42%. KOD ma poparcie w dużych miastach wśród osób o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym, PiS ma to poparcie wśród osób wierzących i o niższych dochodach. Każda z tych grup może liczyć na 1% chętnych do wzięcia udziału w demonstracjach. Inne dane wynikające z tego sondażu też są ciekawe. Okazuje się bowiem, że na przestrzeni ostatnich miesięcy wyraźnie wzrosło zainteresowanie sprawami politycznymi. Dziś 62% Polaków przyznaje się, że w ostatnim czasie rozmawiało o sprawach politycznych, z czego 56% uważa, że ma jakiś wpływ na to, co dzieje się na tej płaszczyźnie.

  Tyle suche fakty. Moje refleksje? Są dość dziwne. Bo o ile czytając artykuł w na portalu rfm24 mogłem się skupić na tych suchych danych i w miarę wyważonych ocenach, o tyle na portalu frondy nieźle się ubawiłem. Pierwsza konsternacja. Ów 1% chętnych do udziału w manifestacjach jest już przypisany tylko zwolennikom KOD-u.
O PiS ani słowa, a przypomnę, że jest dokładnie taki sam. Już niemal zalewałem się łzami czytając: „Jak można się domyśleć, KOD popierają głównie lewacy i bezbożnicy. (...) Tymczasem działania PiS w największej mierze popierają osoby o poglądach prawicowych i zaangażowane religijnie.” Portal mieniący się jako katolicki i poświęcony konkluduje: „KOD cieszy się też większym poparciem wśród sytych, dobrze sytuowanych i zadowolonych z życia mieszkańców dużych miast. Jak widać nadmiar dobrobytu niektórym poważnie szkodzi.” Nic dodać, nic ująć. A jednak nie mogę się oprzeć pokusie i zacytuję kilka „ciekawszych” komentarzy w oryginalnej pisowni:
- PiS już zadba o "nadmiar dobrobytu", żeby nikomu nie szkodził.
- Kochaj bliźniego swego... pod warunkiem, że nie jest "lewakiem" albo "bezbożnikiem"
- Wystarczy popatrzeć na tv relacje z hucpy kodowej: spasiona żydówka Holland, spasiony rusofil Olbrychski. Brakuje tylko tej francuskiej cioty z rosji Depardieu.
- Czas wrócić do modlitwy … Ojczyznę wolną i demokratyczną racz nam zwrócić Panie. Amen.

  Cóż, według mnie może nie ma powodów do zadowolenia, bo ten sondaż po pierwsze, jeszcze o niczym nie świadczy (łaska pańska na pstrym koniu jeździ), po drugie, niczego na dziś nie zmienia w polityce. Jest jednak i pewien powód do samosatysfakcji. 46% to wcale nie mało (nawet jeśli mocno zawyżone) jak na trzy miesiące aktywności ludzi, którzy mają podobne odczucia do moich własnych, dotyczących oceny działalności obecnie nam miłościwie panujących.
 
Przypisy:
1 - http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-cbos-dzialania-kod-popiera-46-procent-badanych-dzialania-pis,nId,2142189
2 - http://www.fronda.pl/a/kod-lewactwem-i-bezboznictwem-stoi,65541.html


34 komentarze:

  1. W zasadzie to coś w tym jest z tymi sytymi. Ktoś władował w organizację KODu sporą gotówkę. Taki Kondrat, Lis, Kidawa-Błońska, Wujec, Giertych, Holland, Wojewódzki do głodujących nie należą a kojarzą mi z określoną grupą światopoglądową, oprócz może Kondrata, który mi się tylko z winem kojarzy.
    A sondaże są o dupę potłuc, ani nic z nich nie wynika, ani w tym wypadku o niczym nie świadczą. Już sam przedmiot badania jest kuriozalny. Działania KODu. Jakie niby działania, co ten KOD zdziałał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że zaskakujesz. Bo czy według Ciebie upoważnieniem do wyrażania sprzeciwu powinien być przynajmniej krzyż Virtuti Militari? Swoim komentarzem upodabniasz się do tych z frondy.pl, bo ja bym poprosił o jakieś konkretne dane, kto i ile władował w ten ruch? Bez tego mogę spokojnie stwierdzić: bezpodstawnie oczerniasz. Ale nawet gdyby ktoś ładował w to pieniądze (własne, bez nakazu i przymusu), to ja zapytam: dlaczego nie pytając mnie o zdanie, z moich podatków idą pieniądze na partie polityczne, ze wskazaniem na PiS?
      Ja rozumiem, mogą Ci się nie podobać wymienione nazwiska, nic mi do tego, ale ja też mam takich, których nie lubię: Ziobro, Macierewicz, Kurski, Gowin, Kaczyński. Mamy się na te nazwiska licytować?
      Co do wartości sondaży, wyraziłem chyba jasno swoją opinię w notce.

      Usuń
  2. Oczerniam? A Ty myślisz, że te ulotki, transparenty, znaczki, domena i projekt strony to za darmo? że ta profesjonalna otoczka to spontaniczna?
    Co zresztą mają do tego nazwiska, ja tylko zaznaczyłem, że ci ludzie po pierwsze nie są biedni, po drugie kojarzą się z określonym prądem światopoglądowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty sądzisz, że te breloczki, plakietki, transparenty to majątek? Zresztą ja nie pytam ile to kosztuje, ja się zapytuję, za co są kupowane? Z Twojej kieszeni? Bo akurat PiS te same rzeczy nabywa właśnie z Twojej i mojej. I wyjaśniam, KOD powstał na Fecebook’u i tam działa przede wszystkim. Nawet jeśli ma dziś domenę, to źródło jej finansowania wciąż pozostaje takie samo i nie pochodzi z budżetu państwa. Nie możesz i nie powinieneś mieć żadnych pretensji do tego, kto prywatnie i na co wydaje swoje pieniądze.
      Co do ludzi, przeczytaj notkę jeszcze raz. Ja wyraźnie piszę, na podstawie sondażu CBOS, jakie środowiska popierają KOD. Czy bycie celebrytą wyklucza, a priori, uczestnictwo w jakimkolwiek zgromadzeniu, a jeśli tak, to dlaczego?

      Usuń
    2. "Nie możesz i nie powinieneś mieć żadnych pretensji do tego, kto prywatnie i na co wydaje swoje pieniądze" Po pierwsze, każdy kto działa publicznie przestaje być osobą prywatną, po drugie, wszystkie organizacje mają obowiązek ujawniania źródeł finansowania, po trzecie, dla partii politycznych i tego typu organizacji to psi obowiązek.

      A jeśli finansuje tę organizację człowiek który chwali się finansowaniem wielu przewrotów i obalaniem rządów w wielu państwach, albo chociażby na liście popierających są ludzie finansowania przez owego człowieka, to może budzić uzasadnione obawy co do działania tej organizacji w ramach prawa i konstytucji.

      Usuń
    3. Gdyby ta organizacja nie działała w granicach prawa i konstytucji, dawno zostałaby zdelegalizowana, bo jest solą w oku rządzących.
      KOD ma status stowarzyszenia i jest zarejestrowany w KRS, siłą rzeczy musi prowadzić przejrzyste finanse, tym samym lista ofiarodawców i wydatków ma charakter wymagany dla takiego tworu i bez wątpienia podlega kontroli US czy Izbie Skarbowej. Pisząc o prywatnych sponsorach miałem na myśli ich wolę, a nie to czy ktoś to księguje. A księgowane jest na pewno.
      Przekornie zapytam o powiązania finansowe SKOK-ów z PiS i dlaczego prokuratura, już pod obecnym nadzorem tak szybko umorzyła śledztwo w tej sprawie? Odpowiedzi nie oczekuję, bo to tylko dygresja do „owego człowieka”.

      Usuń
    4. Skoro się zapytowywujesz o powiązania finansowe SKOK-ów z PIS to Ci odpowiem: gdyby takowe były, to w trakcie ostatnich wyborów PO wespół z PSL-em rozjechałoby tym PiS niczym walec drogowy rozjeżdża dżdżownicę. Więc są dwie alternatywy: albo takowych nie było, albo PO mając karty w jednym kolorze i do tego z uporządkowaną kolejnością dobierało do pary.

      Usuń
    5. Jak dla mnie, tylko druga ewentualność wchodzi w rachubę, czego już PO dała dowód w kilku innych sprawach. Dla mnie to partia w stylu: chciałbym, a boję się :)

      Usuń
    6. Podejrzewam, że ta druga ewentualność jest wielce prawdopodobna, dlatego należy uczynić wszystko aby styropian odsunąć od władzy i aby nigdy PO tudzież klony Petru nie dorwały się ponownie do władzy.

      Usuń
    7. I dlatego należy z pokorą godzić się autorytaryzm i totalną, maniakalną głupotę PiS? A może Kukiz’15 któremu najbliżej do anarchii?

      Usuń
    8. NA MOMENT SIĘ WTRĄCĘ RADEMENESIE - NO POPATRZ, choćby ja, do bogatych nie należę, wierząca jestem bardzo na serio, a KOD popieram i jeśli nie zboczy na manowce popierać będę. Jak tylko formalnie KOD zarejestrował konto zaraz wpłaciłam, niewiele ale takich wpłat zapewne jest wiele. nikt nam kodowcom nie zarzuci, że państwo finansuje ... a co do światopoglądu to lepiej cenzurkami nie szafować i nie rozliczać bo nie zawsze ten co krzyczy Panie, Panie ... nie wiesz nic o światopoglądzie kodowców. prof Halina Bortnowska chyba do lewaków nie należy ?

      Usuń
  3. Ale przecież ja nie wnikam z czyjej kieszeni. Ja tylko mówię że mają pieniądze na promocję i że coś jest w tym określeniu sytości, skoro popierają to ludzie którym głód nie grozi. Ludzie, którym interesom nic konkretnie nie zagraża i nigdy się w politykę teoretycznie nie bawili. Ja jestem nawet przekonany, że gdyby KOD zorganizował ściepę na wzór Owsiakowej, ludzie może ochoczo wrzucaliby im do puszek i nic mi do tego.
    Jaka tu pretensja w prostym stwierdzeniu faktów?
    I czemu się ciągle do tego PISu odwołujesz, nie nowizna dla mnie, że każda władza sięga do mojej kieszeni i wybiera więcej niż jest warta. Nie działają na mnie takie odniesienia, bo ja jakiś zapatrzony w PIS nie jestem, choć z pewnych względów na nich głosowałem, wybierając zło moim zdaniem najmniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak jakbyś miał pretensję o to, że coś jest finansowane. Tak to wynikało z Twoich komentarzy. Ale pomińmy tę kwestię, jak i tę, że się czepiam PiS, choć czepiam się świadomie, bo jakbym znał Twoje sympatie polityczne :). Dalej pozostaje otwarty dylemat: czy ludzie, z jakichś względów będący celebrytami nie mają prawa, do wyrażania swoich zdań, niekoniecznie związanych z wykonywaną profesją? Bo, co to znaczy „nic konkretnie im nie zagraża”? Klasyczny przykład to TVP, ale coraz bardziej zagrożona jest niezależność kultury i oświaty. Uważasz, że to nic?
      Swoją droga Cię podziwiam. Ja, w niczym się nie chwaląc :), etap wybierania mniejszego zła mam za sobą.

      Usuń
  4. Ależ mają prawo, nikt nikomu nic nie zabrania w końcu mamy demokrację :). Tylko tak średnio wiarygodni są moim zdaniem.

    Oświata powiadasz zagrożona... Pyszny przykład zważywszy co z nią zrobiono. Naprawdę trzeba było chyba siedzieć w jaskini przez ostatnią dekadę, żeby teraz zauważyć zagrożenie dla oświaty. Kultury zresztą też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nikomu nie zabrania? Skąd więc taka nagonka na KOD i szukanie haków na liderów? Nie tylko na nich. I kto jest bardziej wiarygodny? Ci którzy nie mając pretensji do wyników wyborów, żądają tylko przestrzegania zasad demokracji, czy Ci którzy widzą w takim żądaniu zdradę Polski?
      Wcale nie twierdzę, że oświata była czy jest idealna, że eksperymenty na niej były zasadne, ale w tym miejscu aż się prosi o pytanie, czy na maturze koniecznie ma być egzamin z religii?! Matura to egzamin z wiedzy czy z wiary? Kultura, powiadasz, też pod znakiem zapytania. Uważasz, że jedynie słuszna, to ta która promuje bliżej niesprecyzowane wartości? Kto komu bronił propagowania kultury chrześcijańskiej, i dlaczego tak mało jej było? Teraz będzie jej więcej, nie dlatego, że takie jest zapotrzebowanie, ale dlatego, że tak chcą ONI.

      Usuń
    2. Oj przesadzasz z tą nagonką. Są tacy, którzy twierdzą, że nie jest to spontaniczny ruch obywatelski, tylko banda manipulantów plus ich poputczicy i ludzie którzy dali się im zwieść, a działanie ma na celu destabilizację działań rządu. I ci też mają też prawo do swojego zdania, bo równie dobrze można powiedzieć że KOD rozpoczął nagonkę na rząd.

      A co masz do religii na maturze i skąd pomysł że ma być konieczna? Może ktoś zechce zdawać, a potem iść np do seminarium.
      Sztuka od jakiegoś czasu ulega degradacji, modne się stało przykrywanie braku talentu skandalem (fiut na krzyżu, krucyfiks w moczu itp.) Niejaki Rothko (przypadkiem Żyd.) maże płótno w trzech kolorach i nagle płótno staje się dziełem sztuki za miliony dolarów. Maryjka z dzieciątkiem wcale nie jest taką najgorszą alternatywą :D.
      Skąd jednak mniemanie, że teraz będzie promowana sztuka chrześcijańska?

      Usuń
    3. Przesadzam? Wystarczy zajrzeć na jakikolwiek portal prawicowy. Czego ja się tam nie dowiedziałem o KOD :)
      Do religii na maturze mam. Jak pisałem wcześniej, egzaminy na maturze są z wiedzy, nie z religijności. Przyjąłbym bez zastrzeżeń, gdyby to był egzamin z wiedzy o religiach. I czyżby do tej pory, Ci, co chcieli lub poszli do seminarium mieli jakieś kłopoty z powodu braku tego egzaminu? Co to w ogóle za argument! Czy kandydat na studia prawnicze, zdaje na maturze prawo?
      Co do sztuki i kultury. Niech to jest i obsceniczna sztuka, jeśli kogoś interesuje, ale jeśli zauważysz, jeśli ktoś taką promuje, to przede wszystkim jej przeciwnicy. Normalnie byłaby niezauważona. Na czym opieram pewność? Może nie pewność, a uzasadnione przypuszczenia, po wypowiedziach pana Glińskiego i innych prominentnych polityków PiS.

      Usuń
    4. Mam podobne zdanie do Rademenesa II, ale jestem zbyt zmęczona aby własne zdanie wyartykułować. Nie mieszczę się w żadnym 1 % bo na żadne demonstracje nie jestem chętna. KOD-u nie popieram, bo mnie kojarzy się on tylko z robieniem demonstracji, w tym wkrótce dojdzie do perfekcji ale to nie gwarantuje dobrego rządzenia krajem. A tak w ogóle, to już jestem zmęczona tym co się dzieje w kraju. Kto w końcu nad tym zapanuje? pozdrawiam życzliwie ostatni raz przed przerwą w blogowaniu

      Usuń
    5. A na każdym lewicowym masz nagonkę na PIS. Zależy kto co sądzi.

      Nie wiem nadal co Ci to przeszkadza, dla mnie jak ktoś uważa, że mu potrzebna do zdawania religia to niech sobie zdaje. Ot, takie moje liberalne podejście do tematu :). Przecież i tak nie zwalnia go to od innych egzaminów. Ciekaw jestem swoją drogą jak taki egzamin by wyglądał, może każą różaniec odmawiać? Albo inaczej - "Boże, czemu nie zdałem matury, przecież tyle się modliłem..."

      A to i fakt, że na każdy wybryk beztalencia prawica reaguje histerycznie. Nie zauważyli jeszcze biedacy, że najlepszą obroną jest przemilczenie.

      Usuń
    6. Szczerze? Ja na lewicowe portale w ogóle nie zaglądam, tam czasami jeszcze większe oszołomy niż po skrajnie prawej stronie. Jak kiedyś, tak ze dwa lata temu, zobaczyłem na jednym takich, polecanym mi przez kogoś, portalu znany portret Lenina na tle czerwonej flagi, omal z krzesła nie spadłem.
      Mną kierują ateistyczne poglądy i faktycznie zastanawiam się, tak jak piszesz, ciekawe jak brzmiały by pytania na takim egzaminie z religii?
      Tak a propos. Na frondzie był zestaw modlitw, aby zdać maturę :))) A mnie się wydawało, że wystarczy opanować materiał...

      Usuń
  5. Jeszcze kilka tygodni temu sondaże dawały ".Nowoczesnej" 37%, a PiS-owi 36%, dalej było już "po Bożemu". Do sondaży nie przywiązuję wagi, bo rzadko które dadzą się porównać. Natomiast ważne są poglądy, programy, i ich spójność. A tutaj zdecydowanie, spośród nowych ugrupowań typu: KOD, .Nowoczesna, Razem, i Kukiz'15 zdecydowanie wysuwa się - wg moich notowań - partia Razem. O KOD-zie na razie nic nie da się powiedzieć poza tym, że próbkują.

    PS. Podoba mi się porównanie mydła i papieru do d..., dla mnie te rzeczy niczym się nie różnią, alternatywnie używam jednych i drugich. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Andrzeju, ja napisałem wyraźnie, że jestem sceptycznie nastawiony do sondaży, odnotowałem ten jako ciekawostkę :)

      Usuń
    2. No to chyba się zgadzamy, bo ja też wyraźnie napisałem, że "...do sondaży nie przywiązuję wagi ...", a wynik .Nowoczesnej na poziomie 37% traktuję jako nie mniejszą ciekawostkę od "osiągów" KOD-u.

      Usuń
    3. W ostatnich sondażach jest już chyba znacznie mniej... :)

      Usuń
  6. Mi najbardziej spodobało się, że 56% wierzy, że ma wpływ na politykę jakiś. Ciekawe czy wśród tych osób są i takie co do ostatnich wyborów nie poszły? Bo chyba najprostszą formą zmian jest właśnie udział wyborach. Sama wiara w swój wpływ na politykę raczej nie wystarczy. :)

    No ja tak mawiam właśnie jak czuję się zmęczony. ;) Flak jest tu tylko symbolem.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobny stosunek do tych procent :) niemniej nie pójście na wybory też jest wyborem.

      Usuń
  7. według mnie kod to żaden ruch społeczny tylko coś co zostało zmontowane aby zdyskredytować nowy rząd i doprowadzić do wcześniejszych wyborów ale na to nie ma szans PIS cieszy się za dużym poparciem, KOD już dogorywa i umrze niedługo śmiercią naturalną, ten niby ruch nigdy nie zamieni się w partię,jest przecież nowoczesna i PO, poza tym nie mają żadnego programu, pomysłu, jedyne ich przesłanie to żadnych zmian, przecież jest dobrze, potrafią tylko skakać jak małpy i krzyczeć 'kto nie skacze ten jest z PIS"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jesteś w błędzie. Kod nie neguje wyników wyborów, więc skąd pomysł, że chce wcześniejszych? Ech, chyba też ulegasz propagandzie, skoro tak twierdzisz.
      Tak a propos skakania, to symboliczne skakanie ma rodowód w kibicach, zwolennikach PiS-u. Jak kibice skaczą to nie małpy? Okrzyków wobec Tuska i Kopacz już nie pamiętam, ale były...

      Usuń
    2. wyborów nie neguje bo nie może, od tego jest Komisja Wyborcza a nie KOD na litość boską, a że chcą wcześniejszych wyborów to dla mnie oczywiste, nic z tego nie będzie bo już się to coś rozpada, skoro nawet z okazji waentynek wychodzą protestować, uleganie propagandzie to ja mógłbym Tobie zarzucić, no skaczą jak małpy, co wypada kibicom to nie wiem czy wypada ludziom, którzy chcą coś zmienić w kraju, jak mam chęć sobie poskakać to już wolę iść na mecz niż uczestniczyc w tej propagandzie

      Usuń
  8. KOD jest ruchem społecznym powstałym jako znak sprzeciwu wobec działań partii rządzącej na granicy i poza granicami prawa.
    Jak pisze w Studiu Opinii jeden z aktywnych działaczy KOD Szymon Solecki: "KOD w swoim działaniu bardzo przypomina mocno rozbudowany WATCHDOG, społeczną organizację strażniczą, pilnującą by partie polityczne (zwłaszcza rządzące, bo to one najbardziej wpływają na kształt państwa i prawa obywateli - przyp. mój) działały w granicach prawa, dobrego obyczaju, szanując zdobycze demokracji liberalnej i dbając o nie."
    KOD nie ma ambicji bycia partią polityczną, takim anty-PIS-em, jak to chętnie widzieli by jego przeciwnicy.
    Wydaje się, że obecnie w Polsce nie ma takich obywatelskich "strażników" władzy i bardzo dobrze by było, gdyby jednak KOD w takim zamyśle jw. istniał i działał - dla dobra nas wszystkich.
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że wreszcie ktoś rozumie KOD tak samo jak ja.
      Tym serdeczniej pozdrawiam :)

      Usuń
    2. jak KOD takim strażnikiem ma być to niech zajmie się też opozycją trochę a nie tylko ten PIS i PIS, wtedy może uwierzę

      Usuń
  9. Chyba notka za trudna dla mnie. Pozdrawiam

    http://wypociny-judyty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niczym się nie przejmuj :) Nikt, a na pewno nie ja, nie może wymagać zrozumienia treści, o których pisze autor. Przyznam w sekrecie, że ja na ten przykład zupełnie nie potrafię zrozumieć poetów :)
      Pozdrawiam pięknie :)

      Usuń