piątek, 18 marca 2016

Hipokryzji szczyty



  Miałem wątpliwości, w którym blogu umieścić ten felietonik? Bo opiera się na pewnym artykule-memoriale* umieszczonym na Fronda.pl, ale dotyczy polityki naszych miłościwie nam panujących. Konkretnie, chodzi o program 500 plus. Temat już prawie wyświechtany, a jednak ten „memoriał” do społeczności antypisowskiej nadaj mu nowej barwy.

  Niejaki pan TT, (jak przypuszczam, Tomasz Tulek, który w tym artykule już nie miał odwagi podpisać się pełnym imieniem i nazwiskiem), znany ze swych kontrowersyjnych poglądów na niepisowską i niekatolicką rzeczywistość, stawia wszystkim tym, którzy tego programu nie popierają dość kontrowersyjne ultimatum moralne. Zabawnie jest już na wstępie, bo przecież większość oponentów programu 500 plus na niego się i tak nie łapie. Ściślej, panu TT chodzi o to, że ta cała lewackość powinna teraz odmówić przyjęcia PiS-owskiej łapówki. Według autora, tego wymaga uczciwość, bo skoro się coś krytykuje, to nie powinno się w myśl zasad moralnych, z tego przywileju korzystać. Mniej więcej w takim stylu: „Wszystkich nienawidzących PiSu czeka nie lada sprawdzian z konsekwencji i stałości swoich poglądów. Gardzący „pisowskimi srebrnikami”, „ochłapami” i „jałmużną” ostentacyjnie powinni odmówić udziału w programie 500 +.” Niby jest w tym stwierdzeniu sporo racji. Ale tylko niby...

  Problem zaczyna się w momencie, gdy się zastanowić, skąd PiS bierze pieniądze na ten program. Ano między innymi z naszych podatków, nawet podatków tych, którzy nie za PiS, i którzy nie za tym programem. Tu warto dadać, że PiS de facto cieszy się poparciem około 20% obywateli. Oczywiście różnica w kwocie jest duża, jeśli odnieść to do pojedynczego podatnika. Ale podkreślam jeszcze raz, płacą wszyscy, nie tylko ci, którym owe 500 zł na drugie dziecko się należy. Ja się nie łapię, ale czy ktoś mnie się pytał, czy ja chcę wspierać ten program, nawet jeśli tylko złotóweczką? Szczerze mówiąc, nawet  nie mam oto pretensji. Nie mam nic do gadania w tym temacie. Jest jeszcze jeden aspekt tego „memoriału”. Rodzi się bowiem pytanie, czy pan TT odmówi leczenia swemu dziecku na aparaturze fundowanej przez WOŚP, której to zbiórce jest zdecydowanym przeciwnikiem i na którą nigdy nie dał ani złotóweczki, mniej więcej tej samej wartości, jak mój podatek przeznaczony na program 500 plus? Bo jeśli nie, to jest takim samym, jak nie większym hipokrytą, niż ci, co PiS-u nie popierają. Ja muszę dać, on tylko może dać i tu różnica jest dość istotna. Jeśli do tego dodać część tych moich podatków, które idą na Kościół, którego nie jestem członkiem, to panie TT, ja mam większe prawo moralne do korzystania ze wszystkich „darów” PiS-u, a które żadnymi darami nie są, niż pan, pozwalając swemu dziecku z korzystania urządzeń medycznych fundowanych przez WOŚP, a które są już jednoznacznie darem od społeczności wspierającą tę orkiestrę.

  Pan TT dodaje: „Znajdziecie 100 powodów, aby wziąć kasę od PiS.” Tu jest błąd merytoryczny, proszę pana. Wystarczy jeden powód. To nie od PiS będą barć kasę drugie i kolejne dzieci, a od fiskusa, który nam, bez wyjątku wszystkim obywatelom, z nawiązką ją odbiera. PiS jest również finansowany przez tegoż fiskusa, a bez tych finansów byłby goły jak przysłowiowy święty turecki, i kto wie czy nie trzeba by powołać Wielką Orkiestrę Pomocy PiS-owi, aby mógł się utrzymać na politycznej niwie. Ciekawe, czy wtedy też tak ochoczo by pan tę partię wspierał, jak dziś WOŚP? W tym miejscu pozwolę sobie na drwinę. Deklaruję oficjalnie, że ja odmawiam przyjęcia jałmużny PiS (pomijam rzeczywisty powód tej odmowy), ale odmawiam również wspierania z moich podatków tego pomysłu. Czy wobec tego uzna pan, że spełniłem pana oczekiwania, ba!, żądania zawarte w tym „memoriale” do przeciwników PiS?



23 komentarze:

  1. Powiedz mi tak szczerze. Czy dywagacje polityczne Ciebie nie meczą? Radio, telewizja, internet i jeszcze gorzkie żale na blogu. Czytając Ciebie, albo ja jestem strasznie zacofana, albo Ty przesadzasz bawiąc się i rozgrzebując g..., którego smród i tak unosi się dzień po dniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mnie nie męczy. Mam bardzo szerokie zainteresowania. Polityki nie traktuję jako coś wyjątkowego, ale za to bardzo wdzięcznego do opisania. Mógłbym się np. skupić na szachach i na blogu analizować każdą partię, tylko założę się, że jeszcze wcześniej niż tym wypadku, spotkałoby mnie pytanie: czy mnie to nie nudzi? :) Mógłbym pisać, co i gdzie minie dziś boli, mógłbym też pisać, gdzie dziś zrzygał się mój kot, ale tu mam też poważne wątpliwości.
      Mario, w opisie tego bloga jest napisane: o polityce i społeczeństwie, w dodatku firmuję go nazwą Zrzęda – to zobowiązuje :)
      Pozdrawiam pięknie i życzę miłego wieczoru :)

      Usuń
    2. Absolutnie rozumiem, że każdy pisze o tym, co mu w duszy gra.
      Ja tylko odnoszę wrażenie, że my jako naród i jako Polacy niepotrzebnie się tą polityką czasem nakręcamy. A może po prostu ja zbyt mało się w nią angażuję. Sama już nie wiem. W każdym razie odnoszę wrażenie, że czasem mniej znaczy zdrowiej. Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Mario, ja osobiście nie mam pretensji nawet do tych, którzy w ogóle się polityką nie interesują (a takich jest chyba multum). Na Twoim miejscu tak bym nie myślał, że za mało się angażujesz. Każdy powinien angażować się na tyle, na ile ma uważanie. Nic na siłę.

      Usuń
  2. Już to przerabialiśmy, przy WOŚP i Owsiaku, tam był pomysł, żeby Ci którzy krytykują Owsiaka nie korzystali z aparatury zakupionej ze zbiórek WOŚP. Zdaje się, ten pomysł Ci się nawet podobał, więc co do tej hipokryzji, uważaj, abyś sam nie wpadł w jej sidła. A ja konsekwentnie, nie jestem małostkowy, jeśli ktoś nienawidzi PiS-u, niech korzysta z 500+. Z czasem zmieni zdanie o PiS.
    SPOKO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS
      I tak jak już udowadniałem, pieniądze na WOŚP nie pochodzą w sposób czysty od darczyńców, ponad połowa tych pieniędzy pochodzi również z budżetu państwa.

      Usuń
    2. Jakem ateista :) nikomu nie odmówiłbym korzystania z aparatury WOŚP. Taka propozycja jest tylko argumentem w dyskusji z takimi oszołomami jak TT.
      Czy to jest ważne, że połowa kwoty przeznaczonej na zakup aparatury pochodzi z budżetu? Jeśli na ten przykład WOŚP przeznaczy 70 mln zł, to tylko przyklasnąć, że drugie tyle idzie z naszych podatków.

      Usuń
  3. A ja też się nie łapię na 500 plus... ale może się jeszcze załapię :). Dzięki Ci w takim razie za ewentualny datek na moje dziecko.
    Jak wiesz, mam mieszane uczucia do tego programu, więc nie będę polemizował. TT posługuje się bardzo typową retoryką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi życzyć, abyś się na dodatek załapał. Wróć, aby Twój drugi potomek został obdarzony dodatkiem :)

      Usuń
  4. Czyżbyś wierzył, że pomiędzy programami partyjnymi, a wyborcami istnieją jakieś logiczne relacje?

    Andrzej Rawicz (Anzai)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Logiczne? Po części, jeśli uznać, że nawet naiwność tę relacja tworzy. Ściślej, między oszustem a jego ofiarą istnieje jakaś relacja, inaczej właściwie do oszustwa by nie doszło :)

      Usuń
    2. Dziwne są relacje międzyludzkie, bo jak inaczej pogodzić się z myślą, że sadysta nie może żyć bez masochisty ... ;)

      Usuń
    3. Nie Anzai, nie ma w tym nic dziwnego. Prawda nie istnieje bez fałszu, dobro bez zła, itd, itd. :)

      Usuń
  5. A mnie intryguje coś innego, raz w życiu byłem tylko na frondzie, a Ty Asmodeuszu gościsz na niej stale. Czyżby fronda to jakaś fejkowa witryna założona przez ateistów, podszywająca się pod chrześcijaństwo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy korzystasz z ofert biur podróży i czy zdarzyło Ci się zwiedzać pogańskie świątynie (jeśli jesteś chrześcijaninem). Jeśli tak, pewnie traktowałeś je jako coś folklorystycznego. Otóż Fronda.pl nie jest fajkowym portalem ateistów, to portal ortodoksyjnych katolików, firmowany między innymi nazwiskiem Terlikowski (obojga płci). I ja ten portal traktuję jako przykład folkloru katolickiego...
      I się przyznam bez bicia, że choć nie mam żadnych wątpliwości, co do wybranego światopoglądu, podwyższam swoje ego zarówno w stosunku do porzuconej wiary jak i do skrajnej prawicy :)

      Usuń
    2. Znam lepsze sposoby dowartościowania się. Przecież nie czytuję książek Mao aby dowieść, że ludzie wierzący są lepsi.

      Usuń
    3. Ja też nie czytam Mao :)
      Uważasz, że wierzący są lepsi? Proponuję zrobić ankietę w dowolnym, polskim więzieniu… Choć byłbym niesprawiedliwy. Ja też wiem, że wśród wierzących jest większość ludzi jest dobrych, godnych szacunku, ale czy lepszych? Ciekawe jaką miarę być użył w ocenie tej lepszości?

      Usuń
    4. Przecież tego nie napisałem. Stwierdziłem tylko, że kiepski pomysł z tym pomysłem na dowartościowanie. A wierzących w wiezieniach raczej nie uświadczysz, raczej spotkasz tam ludzi zabobonnych. Hitler też był zabobonny, ale wiarą bym tego nie nazwał.

      Usuń
  6. Dlatego odwiedzam specjalistę od tarczycy, by w przyszłości kontrolować sytuację zdrowotną.

    Pewnie tak jest, w sumie to po prostu gorszy dzień wczoraj miałem. Jakoś tak miałem potrzebę napisania notki w takim tonie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. też mi się przypomniała "orkystra" i hejt na tych, którzy nie dają i oficjalnie mówili, że nie dadzą albo jeszcze nawoływali, żeby inni nie dawali, część osób radziło takim osobom, żeby przestali korzysta"ć ze sprzętu z serduszkiem "orkystry"
    dziś faktycznie te osoby powinny się walnąć w pierś i jeżeli są przeciwko temu programowi 500+ to powinni nie korzystać z tego dobrodziejstwa, ale skorzystają bo jak wiadomo "piniądz" nie śmierdzi
    osobiście wydaje mi się, że program jest potrzebny, rodziny z dziecmi, w tym wielodzietne są wyrazniej biedniejsze, nalezy sie im wsparcie, mówię to chodz sam nie mam dzieci
    i takie jeszcze pytanie? z czego wnioskujesz, że PIS popiera tylko 20% społeczeństwa? z moich obliczeń popiera ich ponad 70% może te 20% dało większość w parlamencie ale wszyscy przeciez nie poszli głosować, to elektorat PO sie zmobilizował i dzieki temu wogole przekroczyli próg wyborczy, gdyby wszyscy poszli do głosowania ani petru ani PO nie znalazłoby się w sejmie
    i jeszcze jedno pytanie? jakie Twoje podatki idą na kościół? księża płacą ryczałt tak samo jak przedstawiciele innych wyznan, jak uczą w szkołach to na takich samych zasadach jak nauczyciele, więc jaki konkretnie Twój podatek idzie na kościół?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dlaczego przeciwnicy PiS mieliby nie korzystać z programu 500 plus? Idąc takim tropem myślenia, powinienem być zwolniony z płacenia na partię PiS i na Kościół... Bo, Kościół to nie tylko lekcje religii. To budowa świątyń, finasowanie uczelni katolickich i imperium Rydzyka. To również opłacanie składek emerytalnych i zdrowotnych tych, którzy w szkołach nie uczą.
      We wszystkich sondażach poparcie PiS balansuje w granicach 35-40% ale tych, którzy są gotowi iść głosować. To stanowi te około 20% wszystkich uprawnionych do głosowania.

      Usuń
    2. mają prawo ale idąc ich tokiem rozumowania, zakazując komuś z korzystania sprzętu kupionego po akcji orkystry sami powinni zrezygnować z programu 500+
      opierając się na Twoim toku rozumowania opartym na tych, którzy byli na głosowaniu to może i PIS popiera 20% ludzi ale w takim razie PO popiera mniej niż 10% Nowoczesną mniej niż 5%, podobnie co partię kukiza a na marsze KOD-u chodzi mniej niż 0,001% społeczeństwa,
      więc jest się czym zajmować?
      proszę o nie zaklinanie rzeczywistości

      Usuń
    3. Tylko kto komu zakazuje korzystania ze sprzętu WOŚP, ba! czy ktoś komu to w ogóle wypomina? To jest właśnie ta istotna różnica. Poza tym podkreślam jeszcze raz, to nie jest żaden dar PiS-u, bo to nie PiS płaci za program 500 plus.
      To pani Premier jakże chętnie i bardzo często posługuje się sloganem: „tego oczekują polscy obywatele”, przyznając sobie mandat wszystkich Polaków, choć jest to nieuprawnione. W tym kontekście, owe ułamkowe poparcie opozycji jest tu bez znaczenia, bo i tak 20% to nie wszyscy Polacy.

      Usuń