niedziela, 19 czerwca 2016

Komplementy

  Zawiodę tych, którzy liczą na temat obyczajowy o relacjach damsko-męskich. Mógłbym też, ale ten blog jest o zabarwieniu politycznym i tego się trzymajmy. Zrobiłem ostatnio wyjątek i się porobiło. Przy okazji dziękuję wszystkim Czytelnikom, którzy brali udział w dyskusji. Szczerze mówiąc, tego się nie spodziewałem, bo sprawa gender wydawała mi się w jakimś sensie już mało atrakcyjna i ani mi na myśl nie przyszło, że wywoła tyle emocji.

  Wracając do sedna. Jakoś tak zupełnie bez echa przeszła rocznica podpisania układu z Niemcami. Nie, żeby całkiem, ale tak naprawdę nic więcej poza kurtuazją i tytułowymi komplementami. A spodziewałem się prawdziwej burzy w mediach i miotania wyzwiskami. Nic, ledwie dwa artykuły wPlityce.pl, raczej o zabarwieniu optymistycznym. Pan Prezydent Andrzej Duda wyraził zachwyt panującymi relacjami między naszymi narodami (sic?) i liczy, że Niemcy wesprą nas w inicjatywie wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Ani jednej uwagi o prawdziwych problemach z naszym zachodnim sąsiadem. Trochę o nich wspomina małoznaczący polityk Hans-Olaf Henkel, ale on jest dobrej myśli, to też nasze stosunki porównał do małżeństwa z rozsądku. Te bywają trwalsze niż z miłości. Aha, był jakiś zgrzyt, ale to podczas debaty... dziennikarzy, z powodu Nord-Stream 2.

  Czyżby nasi prominenci stracili animusz i przy takiej okazji pogróżki pod adresem Panie Merkel zamienili na komplementy? A wystarczyłoby na konserwatywnym portalu napisać coś pozytywnego o Niemcach. Przerąbane, choć Prezydent zapewniał, że akurat na płaszczyźnie prywatnej i społecznej jesteśmy bardziej proniemieccy. Właśnie pod ostatnią notką, prywatnie, dowiedziałem się, że z tamtej strony idzie koniec świata. Koniec naszych wartości narodowo-katolickich. Bo Niemcy mają myślenie krytyczne w stanie szczątkowym (sic!) Ostatnio, nasi konserwatyści wciąż grożą, że szykuje się czwarty rozbiór Polski, co tam szykuje, już jesteśmy po rozbiorem! Wprawdzie nie ma jeszcze Bundeswehry, ale już są za to niemieccy Żydzi, niemieckie media, niemieckie sklepy, niemieckie banki... itd., itd. Są też wprawdzie niemiecki, sorry, Unijne dopłaty ale to drobny szczegół.  Będzie też Mercedes, o którego sami zabiegaliśmy, ale wiadomo kto za tym stoi. Wszyscy wokoło krzyczą: Polsko zrzuć kajdany, nie będzie Niemiec pluł nam w twarz! Najgłośniej chyba Pan Prezes Kaczyński. A tu proszę, uśmiechy, uściski dłoni, wspólne fotografie, wzajemne komplementy, komplementy i komplementy. To się nazywa dyplomacja...

  Ale szykuje się okazja. Za niedługo być może pójdziemy na Niemcy z otwartą przyłbicą. Brexit się szykuje i ta wstrętna Unia wreszcie się rozleci. Wtedy skończy się dyplomacja, pokażemy im środkowy palec. Żadnej innej, bardziej skutecznej broni do dyspozycji nie będziemy mieli...


26 komentarzy:

  1. Chyba dziś pisało się lekko i tak z przymrużeniem oka :)
    Bo komplementy , tak zazwyczaj się przyjmuje ...
    Nadrobiłam małe zaległości i już wszystko wiem , co gdzie piszczy :) albo zgrzyta :) Miłego podwieczorku i wieczorku życzę :)))
    Miłego

    OdpowiedzUsuń
  2. O :) nawet dwa razy miłego :) to chyba dobrze :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym blogu przeważnie pisze mi się lekko, łatwo i przyjemnie, z przymrużeniem oka szczególnie. Mam chyba wyjątkowo łagodne usposobienie, bo mógłbym te zagadnienia potraktować poważnie, plując nienawiścią do wszystkich i wszystkiego. A ja kocham ten świat, nawet jeśli jest lekko zwariowany i nie całkiem po mojej myśli.
      Podwieczorek był miły, wieczór zapowiada się jeszcze milszy, więc niech mi będzie wolno podziękować podwójnie :)
      Miłej nocy i jeszcze milszego poniedziałku :)

      Usuń
  3. Ja tak czytając zastanawiałem się jakie podejście do Niemca odpowiadałoby Zrzędzie. Odpowiedź brzmi że nie ma takich, bo o czym by zrzędził? Pozdrawiam w ten ciepły dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrzędzie odpowiada podejście normalne. Bez zaślepionej euforii, ale i bez jakichkolwiek elementów nienawiści. A jak znam życie, powodów do zrzędzenia nigdy nie zabraknie :)
      Już późno, więc dziękując za pozdrowienia, życzę udanego wieczoru. :)

      Usuń
  4. No chyba nie całkiem tak bez echa :) Pozostał ślad po skarpetkach Pani premier / albo pomyliłam ważne imprezki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po podkolanówkach. To było zabawne, ale ja aż tak małostkowy nie jestem. Tak mi się przynajmniej wydaje :)

      Usuń
  5. jak dla mnie rasowa polityka, raz się pochwali innym razem pogrozi - normalne jak dla mni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, dlatego zapytałem (siebie) czy to jeszcze dyplomacja czy gra pozorów. Bo wiesz, jakoś to tak nieładnie napuszczać rodaków na sąsiadów, kiedy oficjalnie wciska się im (sąsiadom) kit o wielkiej przyjaźni.

      Usuń
  6. muszę zajrzeć do tej notki obyczajowej

    OdpowiedzUsuń
  7. "Pan Prezydent Andrzej Duda wyraził zachwyt panującymi relacjami między naszymi narodami i liczy, że Niemcy wesprą nas w inicjatywie wzmocnienia wschodniej flanki NATO."

    hehe, perfekcyjnie rozgrywana partia szachów ;)

    ps. Eeee, Zrzędo, odpowiadasz na notki, które nie czytałeś, wyrywasz z kontekstu, manipulujesz... nieładnie, oj nieładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minister spraw zagranicznych RFN skrytykował manewry NATO "Anakonda-16". Uczestniczyło w nich 31 tys. żołnierzy z 24 państw członkowskich NATO.

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Szef-niemieckiej-dyplomacji-skrytykowal-manewry-Anakonda-16-Skonczmy-z-potrzasaniem-szabelka,wid,18386083,wiadomosc.html?ticaid=117385

      hehe, szach mat, brawo Duda! :D

      Usuń
    2. Moje wyrwane z kontekstu zmanipulowane wersje pochodzą z portalu wPolityce.pl. Gdybyś chciała sprawdzić (choć nie musisz) tylko jeden, bo ten o Prezydencie znikł, albo nie potrafię go odnaleźć:
      http://wpolityce.pl/swiat/278687-nasz-wywiad-niemiecki-europosel-hans-olaf-henkel-o-dyskusji-o-polsce-w-pe-to-nie-debata-to-inkwizycja-podziwiam-premier-beate-szydlo-za-to-ze-ma-odwage-stawic-czolo-tym-atakom

      Ten wskazany przez Ciebie też czytałem, ale on nie jest związany z tematem uroczystości porozumienia polsko-niemieckiego. Czyli szach-mat, tylko komu?

      Usuń
    3. Znalazłem przedruk tej wypowiedzi Prezydenta na:
      http://www.fronda.pl/a/andrzej-duda-partnerstwo-polsko-niemieckie-jest-jednym-z-waznych-fundamentow-ue,73536.html z odwołaniem się jako źródła wPolityce.pl

      Usuń
    4. Asmodeuszu, nie o prezydenta, ale o moja skromna osobę mi chodziło, ale juz dobra, dobra.

      Ten moj link nie związany z uroczystością, ale z partia szachów ;)

      Usuń
    5. Pewnie wczoraj jeszcze przytłumiony byłem poprzednią notką i komentarzami, stąd pewnie nie dostrzegłem aluzji. Mam jednak nadzieję, że nie czujesz się urażona?

      Usuń
  8. Cóż, przejechałam Niemcy rowerem od wschodu po zachód. I co? Na wschodniej flance - po wsiach króluje polski język i polskie rejestracje. Centrum - to imigranci: Arabowie, Turcy, ale również Rosjanie i inni Słowianie. A na zachodzie - roi się od Holendrów, tu osiadłych... Więc którzy Niemcy nas "rozbierają", skoro ich samych w kraju deficyt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię. Jeśli wziąć pod uwagę faktyczną liczbę wyborców, prawdziwych Polaków, którzy głosowali na PiS, jadąc w niedzielne przedpołudnie przez polskie miasta, też możesz ich nie zauważyć. Wszyscy w kościele. Chyba, że trafisz na „dobrą zmianę” kiedy jedni wychodzą a drudzy wchodzą. To oczywiście tylko żarcik taki, bo aż tak złego mniemania o nich de facto nie mam.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Jakoś nadal nie mam przekonania do "duplomatycznych" umiejętności PADa, nawet teraz, gdy już naumiał się czytać z kartki, kłaniać, uśmiechać, ściskać dłonie, prawić komplementy. Może gdyby zdecydował się pogadać z Putinem o Krymie, albo pojechać do Korei Północnej ...
    Pewnie wynika to z PRLowskich korzeni, gdzie np. widywało się gen. Jaruzelskiego, gdy w okresie t.zw. "Zimnej wojny" zbierał gratulacje od wszystkich przywódców Zachodu za sprawne wprowadzenie stanu wojennego, i jednocześnie był cenionym przywódcą w bloku "komunistycznym". Chciałbym się mylić ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę Andrzeju, że jest gorzej. O ile ten Jaruzelski stosunkowo zręcznie manewrował w trudnych okolicznościach, o tyle PAD jest zdany na polecenia Prezesa i sam za siebie zbytnio myśleć nie musi. Ale to nie znaczy, że Jaruzelskiego dawałbym mu go za wzór.

      Usuń
    2. Pełna zgoda! Faktycznie Jaruzelski to sporo pięter za wysoko (PAD nie był nadministrem, nadpremierem, nadprezesem, nadprezydentem i w ogóle jakimkolwiek nad, był zawsze pod), ale np. jakiś powiatowy sekretarz PZPR wydaje się takim trafieniem jakby w mordę strzelił. ;)

      Usuń
    3. eee, rozczarowana jestem, zero rzeczowych argumentów, banalne przepychanki słowne pod z góry wiadoma nutę...niestety, jak wszędzie "po tej stronie".

      Usuń
    4. Lilka:
      A czego można się spodziewać? Że ni stad, ni zowąd, będę wychwalał, tych, którzy na to nie zasługują? Popatrz obiektywnie. Po tej stronie nie znajdziesz też zachwytu na Schetyną i rozpadającą się PO. Chyba, że sama podsuniesz temat, który mógłby skutkować pochwałę tej „drugiej strony” :)

      Usuń
    5. no ja sie spodziewalam chocby minimum rzeczowosci. A tu Taki hejterowski belkot.

      Usuń
    6. Z tym hajterstwem tu już chyba przesadziłaś :) Jeśli uważasz krytykę za hajt, to jak określić Twoją krytykę? Jakby nie patrzeć, stosujesz taką samą metodę, tyle, że w drugą stronę.

      Usuń