piątek, 21 października 2016

Intronizacja



  Na 19 listopada br. przewidziany jest akt intronizacyjny. Sorry, jak to określili biskupi, intronizacja nie wszystkim dobrze się kojarzy, więc będzie to Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.” Pominięto jeszcze jedno, ostatnie słowo – „Polski”, które istniało w pierwotnej wersji ruchów intronizacyjnych. Sam tytuł jest bez znaczenia, gdyż formuła owej intronizacji jest ta sama i wyraża się już w pierwszym zdaniu: „Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród.”

  Właściwie dalsza lektura tego aktu wydaje się zbyteczna. Ten wstęp mówi wyraźnie o władzach kościelnych i świeckich (sic!) oraz o Ojczyźnie i całym Narodzie (sic!) I choć próbuje się wszystkim wmówić, że ten Akt ma wymiar czysto osobisty dla katolików, nawet biskup Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych, stwierdza jasno: „Gdy ogłosimy, że Jezus jest Królem Polski, to będzie to akt polityczny (...) Uznanie Jezusa moim Królem zmienia moje życia i ma wpływ na życie innych.” Żeby nie być gołosłownym przytoczę kilka cytatów z tego Aktu:
- W naszych szkołach i uczelniach – Króluj nam Chryste!;
-
W środkach społecznej komunikacji – Króluj nam Chryste!;
-
W naszych urzędach, miejscach pracy, służby i odpoczynku – Króluj nam Chryste!;
-
W naszych miastach i wioskach – Króluj nam Chryste!;
-
W całym Narodzie i Państwie Polskim – Króluj nam Chryste!
Czy tu trzeba coś wyjaśniać? Jak na mój rozum nic. Ewidentnie Polska ma stać się krajem religijnym, ściślej katolickim. Na razie tylko w formie Aktu, ale po jego przyjęciu już nic nie stanie na przeszkodzie, aby stała się nim konstytucjonalnie. Dlaczego? Bo ja nie mam wątpliwości, że w tej uroczystości weźmie udział Prezydent, Rząd (w komplecie) oraz zdecydowana większość posłów i senatorów. Jeśli ktoś mógłby mieć wątpliwości dlaczego z takim uporem marginalizuje się TK, teraz powinien się ich wyzbyć. To jedyna instancja trójpodziału władzy, która z powodów kadencyjności, może się sprzeciwić próbom zmian w Konstytucji.

  Już dziś któremuś z posłów PiS przeszkadza, że na gmachu Urzędu Rady Ministrów jest tylko napis „Honor, Ojczyzna”, że brakuje słowa „Bóg” (napis pochodzi z czasów międzywojennych), ja wciąż pamiętam „pracę naukową” Krzysztofa Szczerskiego, obecnego doradcy Prezydenta, w której nakreślał wizję państwa kościelnego, jakim miała by się stać Polska, z Senatem opanowanym całkowicie przez biskupów. Wprawdzie w objaśnieniu tego Aktu czytamy: „Tekst może być również wykorzystany duszpastersko w pracy parafialnej i w diecezji. – Chodzi o to, żeby przyjmowanie Jezusa za Pana i Króla, uznawanie Go Panem i Królem, dokonywało się również w mniejszych grupach czy wspólnotach.” (to też słowa bp A. Czai), ale największy niepokój budzi niepozorne „również” Jeśli bowiem również w mniejszych, to znaczy, że najpierw musi zaistnieć w większych, i nie chodzi tu o ilość, ale nadrzędność. Nadrzędność Kościoła nad wszystkim innym.

  W tym miejscu wypada przytoczyć słowa Ewangelii św. Jana: „Królestwo moje nie jest z tego świata.” [J 18, 36], tylko czy to ma sens? Dla inicjatorów intronizacji ten tekst Ewangelii da się pewnie tłumaczyć, a nawet usprawiedliwić, na wiele sposobów. Gdybyż chodziło tylko o wymiar religijny, można by machnąć ręką. Ale skoro to jest akt polityczny, może mieć dyskryminujące konsekwencje dla tych, którzy nie są gotowi uznać, aby katolicyzm królował w szkołach, na uczelniach, w komunikacji, w urzędach i miejscach pracy. A mnie, naiwnemu, wydawało się, że Chrystusowi zależało na zbawieniu ludzkości bez polityki, bez przemocy i bez prawnych nakazów.


169 komentarzy:

  1. Generalnie fakt ten niczym nie skutkuje dla niewierzących, dla wierzących ma znaczenie czysto symboliczne, więc ja się nim absolutnie nie przejmuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę chcesz żyć w kraju wyznaniowym?Bo to do tego zmierza.A niewierzącym już współczuję.
      AA

      Usuń
    2. Nie zauważyłem, żeby to był projekt kolejnej ustawy PISu. Więc co ma kościelna uroczystość do państwa wyznaniowego? I co z tego tytułu ma spotkać niewierzących?

      Usuń
    3. " Jest ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Boga w zupełności przez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele… (Rozalia Celakówna, Wyzniania, s. 263n.)".
      W sumie ciekawy zbieg okoliczności...
      Wiesz,ponoć jestem nawiedzona ale aż takich zdolności nie mam ale to nie wróży nic dobrego.
      AA

      Usuń
    4. Radku:
      Jeśli przyjrzeć się nagminnym wykorzystywaniu, choć jeszcze bez skutków, prawa o obrazie uczuć religijnych, wiesz czym będzie skutkował ten akt? Może być tak, że jeśli nie zrobisz znaku krzyża w urzędzie lub autobusie, ktoś bardziej krewki światopoglądowo uzna, że nie obraziłeś tyle jego uczucia, co Króla i Pana naszego. Szczerski w swej „pracy” wyznaczył odpowiednie normy policji, ma być czymś na wzór policji kościelnej!
      To oczywiście w tej chwili gdybanie. Ale owa intronizacja ma charakter również polityczny, nie tylko symboliczny, i o tym nie zapominaj. PiS rzekomo też nie był autorem projektu ustawy antyaborcyjnej, ale ochoczo chciał się nim zająć, ba! już kombinuje, jak na podstawie tego projektu opracować swój. Monarchia, nawet jeśli tylko symboliczna, ma to do siebie, że jest systemem absolutyzmu.

      Usuń
    5. Heh, moja ciotka aktywnie działa w jakimś stowarzyszeniu na rzecz tej intronizacji, zarzuca nas różnymi folderkami. Też twierdzą, że to jedyny ratunek dla Polski. Co ciekawe z początku wydawało się że to taki ruch wewnątrz Kościoła, który nie ma większego poparcia. Księża krytykowali, że to niepotrzebne, bo Chrystus jest i tak królem w dużo większym wymiarze niż jakiś tam kraj nad Wisłą.

      No i jego rzecznicy chyba nie mają podpisanych pełnomocnictw do ubiegania się o koronę. :)

      Co do Twoich obaw Asmodeuszu... proponuję zorganizować protest. Mam nawet dla Ciebie hasło na transparent. "Precz z tyranią Jezusa" :).

      Usuń
    6. Przemyślę ten pomysł, jak już będzie trzeba ;)
      Ale, właśnie dlatego, że jestem ateistą, użyłbym hasła „przecz z tyranią Kościoła!”, bo Jezus nie ma tu nic do rzeczy. To nie On upomina się o królowanie tym krajem, a Kościół. I tak się cały czas zastanawiam komu przeszkadza państwo świeckie, było ni było, zapewniające pełną swobodę wyznania?

      Usuń
  2. To jest po prostu chore...
    AA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardziej niż chore. Swego czasu dokładnie przestudiowałem „pracę” Szczerskiego. Gdy mu robiono zarzuty o chęć uczynienia z Polski kraju katolickiego, ze wszystkimi konsekwencjami, jakie to ze sobą niesie, tłumaczył się, że to tylko „wprawka”. Przyjęcie tego Aktu już nie jest żadną wprawką, to pierwszy krok do zrealizowania jego projektu, pod którym chętnie Prezydent A. Duda by się podpisał.
      Ja o tym pisałem na Interii360 jeszcze nim A. Dudę wybrano na Prezydenta.

      Usuń
    2. Wiem,że to dziwnie zabrzmi ale żal mi Jezusa...
      AA

      Usuń
    3. AA
      A wiesz, w pewnym sensie pomyślałem o tym samym. Już kiedyś ktoś wpadł na pomysł włożenia Mu na głowy korony.

      Usuń
    4. Hmmmmm jak Ci to wytłumaczyć skoro nie wierzysz w Niego?Może tak,że nie o to chodzi/ło Jezusowi,nie taka jest Jego "rola",wykorzystywany jest do dziwnych planów(przejęcia władzy przez kler?).Sam papież Franciszek powiedział,że "Państwa muszą być świeckie.Państwa wyznaniowe źle kończą." Ech...Potem dziwne,że ludzie przestają chodzić do kościoła.
      AA

      Usuń
    5. Koronę Jezus już ma - cierniową.Ale jak widać dla fanatyków to za mało...Czy to nie jest bluźnierstwo?Do czego się jeszcze posuną?
      AA

      Usuń
    6. AA:
      Papież Franciszek nie jest papieżem Polaków. On Polaków po prostu nie rozumie. Nakazuje zaprzestać wrodzonej temu narodowi ksenofobi, myśli o rozwodnikach, a teraz jeszcze wyjechał z tymi państwami świeckimi...

      Usuń
    7. Mało tego - mówi głośno o pedofilii w kościele,o bogactwie,nie potępia homoseksualistów.Zresztą lista jest "zarzutów" jest długa;)
      Czy moje wyjaśnienie jest wystarczające?
      AA

      Usuń
    8. To nie byla wprawka -tylko opowiadanie political fiction.
      ja wiem, ze po tej stronie politycznej sceny - ksiazek sie nie czyta, wiec mysl, ze mozna jakies opowiadania, PISAC - jest zupelnie abstrakcyjna - ale uwierz mi. tak bywa.

      Reszta dyskusji - jest tak bez sensu, ze mozna ja wytlumaczyc tylko fanatyzmem.

      Usuń
    9. Lilka:
      Widać nie czytałaś. Żadne opowiadanie politycal fiction. Tę wersję przyjęto dopiero, gdy tekst okazał się nie do obrony przed krytyką.

      Usuń
    10. Asmodeuszu to Ty tak na serio o Papieżu?Cholera...
      AA :)))

      Usuń
  3. AA
    Za bardzo się tym emocjonujesz. Ja uważam, że ta intronizacja nie będzie miała większego znaczenia, z tym bluźnierstwem też przesada. Ja tylko mam takie drobne przeświadczenie, że to jest sprowadzanie postaci Jezusa do jakiegoś lokalnego bóstwa, choć może źle rozumuje. W końcu można też to rozumieć jako jakieś oddanie się pod opiekę, choć chyba zadeklarowanie przynależności do kościoła powinno wystarczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnostykiem od jak dawna jesteś?Biblię znasz?I pod jaką opiekę?A to nie jesteśmy pod opieką Jezusa?Wierzący nie powinni mieć wątpliwości,że tak jest.Prawda?
      Nie powiedziałbym,że to przesada z tym bluźnierstwem.Chcesz mi powiedzieć,że korona ze złota jest ważniejsza niż cierniowa?Że to co Jezus zrobił dla ludzi nie ma żadnego znaczenia i że właśnie o to Mu chodziło,żeby Go przyodziać w złote szaty,w złota koronę i w ten sposób wielbić Go pod niebiosa?Tak to ma wygladać?Tak samo jest z kościołami.Wszystko kipi od złota i przepychu...A co to Jezus jest sroką?I wygląda na to,że Jezus jest własnością Polaków.I ok - jeśli nie bluźnierstwo to herezja.
      Za bardzo się tym emocjonuję?Nie sądzę.Ale jeśli nawet,to patrząc na poczynania naszego rządu i biskupów mam ku temu powody.
      AA

      Usuń
    2. Dyć mówię, że zadeklarowanie przynależności do kościoła powinno wystarczyć. :)
      Poza tym nie jestem aż takim obrońcą tego przedsięwzięcia, żeby się sprzeczać o dogmaty, po prostu ani mnie ono ziębi ani grzeje, głośno się tylko zastanawiam jaki to ma sens.

      Usuń
    3. Jaki to ma sens?Ciekawe pytanie.Jak znajdziesz odpowiedź,to podziel się:)
      I jak to nie chcesz się sprzeczać?:D
      AA

      Usuń
    4. A, skumałem. Powinienem się sprzeczać, żeby podtrzymać swój image, a tu ostatnio się zgadzamy na różne tematy, o zgrozo.

      Ale ja bym nigdy nie wpadł na taki pomysł, więc tak strzelam na oślep z tym sensem. Podałem kilka hipotez i generalnie je obaliliście. Natomiast nie podzielam waszych obaw co do jakichś strasznie negatywnych następstw tej intronizacji.

      Usuń
    5. Co do naszych obaw - pożyjemy,zobaczymy.Obyś znowu miał rację.
      Właśnie - o zgrozo!Zgadzamy się.Jak do tego doszło?:D
      AA

      Usuń
  4. To nie jest zadna inicjatywa ustawodawcza, nie odbywa sie zadne glosowanie w sejmie na temat (nie mowiac o tym, ze do zmiany konstytucji potrzeba 2/3 glosow), a jezeli biskup mowi ze jest to akt polityczny - to znaczy ze biskup mowi.

    A nie uwazasz, ze znacznie ciekawszy jest temat -
    http://wpolityce.pl/smolensk/312693-sejm-komisja-berczynskiego-ujawnia-nowe-fakty-ws-1004-sprawdz-szczegoly-podwazajace-oficjalna-wersje-wydarzen
    albo?
    http://niezalezna.pl/87937-sensacyjne-ustalenia-podkomisji-smolenskiej-z-samolotu-dzwonily-dwie-osoby-slychac-huk-i-krzyk

    Andrzejka Hadacza pamietasz?
    Albo Anne spod krzyza?
    nie?
    A to przypomne.

    https://www.youtube.com/watch?v=xObSoST5KBQ
    http://nwonews.pl/artykul,4219,suflerka-komorowskiego-joanna-spod-krzyza-i-inne-ciekawostki



    OdpowiedzUsuń
  5. "On Polaków po prostu nie rozumie. Nakazuje zaprzestać wrodzonej temu narodowi ksenofobi, myśli o rozwodnikach,"

    no i znowu - odzywa sie Asmodeusz - szowinista.
    Wlasciwie- to podpada pod sianie nienawisci ze wzgledu na narodowosc...


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wordzonej TEMU narodowi.
      ciekawe.
      czyli - nie utozsamiasz sie. Zawsze to wiedzialam - ze my nic ze soba - poza znajomoscia jezyka i byc moze tym samym obywatelstwem - wspolnego nie mamy.
      podobnie wyrazala sie Kiszczakowa po smierci "niewdzieczni Polacy" (nie rodacy).

      Usuń
    2. Witam po długiej nieobecności. Jak zwykle, już tęskniłem ;)
      Powiedz mi gdzie ja piszę o inicjatywie ustawodawczej? Na wszelki wypadek przeczytałem jeszcze raz to, co napisałem i nigdzie takiego stwierdzenia nie widzę, poza insynuacją, że ta jest możliwa. Nie Lilko, jeśli wyłączy się TK z trójpodziału władzy, nawet zmiana Konstytucji nie będzie potrzebna, by Konstytucję uzupełnić o potrzebne ustawy. Już PiS kiedyś snuł takie pomysły.

      Nie, nie uważam, że doniesienia komisji Macierewicza są ciekawe, a już tym bardziej ciekawsze, bo od początku były do przewidzenia. Oba artykuły już znam. Może są zdumiewające tylko w jednym. Już nie ma mowy o zamachu, jest tylko mowa o winie rosyjskich kontrolerów i doskonałych umiejętnościach naszych pilotów. To drugie, w kontekście skutków, wydaje mi się wręcz kuriozalne, ale to tylko moja opinia. Ale jeśli Ty uznajesz, że to naprawdę ciekawy temat..., pisz. Nawet o tych pozostałych sprawkach. Oczywiście mam na myśli Twój blog.

      Temu, czyli Polskiemu. Jeśli uważasz, że ci, którym brak ksenofobi, rozwodnicy i zwolennicy świeckiego państwa to nie są Polacy, to w Twojej opinii takim pewnie jestem. Ale to Twoje subiektywne zdanie, z którym nie muszę się na szczęście liczyć. ;)
      Jak zwykle łączę pozdrowienia.

      Usuń
    3. Przypisujesz mi - tylko z powodu mojej narodowosci - "ksonofobie".
      Jests zwyklym, pospolitym rasista (oczywiscie- nie chodzi w tym wypadku o rase- ale o narodowosc, ale pasujacego slowa nie ma; trzeba by uzyc "nazista"), szanowny Asmodeuszu. Chronicznie nie cierpie rasistow.
      To ze - nie mamy wspolnej narodowosci, a przynajmniej nie mamy wspolnych podstaw, wartosci, kultury (jak n.p. wspomniany rasizm) - ustalismy juz dawno.

      Po prostu - czytaj uwazniej.
      "Zupełnie dramatycznie wygląda sprawa fragmentacji ciał salonki nr 3 - średnia ilość członków ciała pasażera z salonki wynosiła 10. Jedna z osób, która przebywała w salonce, została znaleziona w pięciu różnych sektorach".

      Wnioski zostaly podane na tacy*. Wiecej - nie potrzeba.
      Oczywiscie - ze wszystko pasuje do ukladanki. Rosjanie tak kierowani samolot- zeby wbil sie w brzeg niecki. Wtedy- bylaby to zbrodnia doskonala. Tyle- ze plan nie do konca wypalil.

      Ciekawe, ze bardziej Cie interesuje "Chrystus - Krol" (jak najbardziej zreszta chwalebne.
      nawiesem - gdybym nie przeczytala tego u Ciebie - nawet by o tym nie wiedziala. Nigdzie o tym nie wspominaja- ani Niazalezna, ani wpolityce. Widac - nie jest to zbyt istotna wiadomosc.


      * zupelnie jak w Twojej notce.
      "ale po jego przyjęciu już nic nie stanie na przeszkodzie, aby stała się nim konstytucjonalnie."
      wlasciwie- jedyne na co takie rewelacje zasluguja- to wzruszenie ramionami.
      Kolejny zryw (po rzekomej "antyaborcyjnej ustawie") przy uzyciu andrzejkow hadaczow.
      Ogolnie kodziarstwo - dogorywa - rzezac. No to wrzuca - co tam im jeszcze zostalo.

      Usuń
    4. Sama dałaś już wcześniej przykład ksenofobiczno-rasistowskiej postawie, której pewnie nigdy Ci nie dorównam, bo ani ze mnie ksenofob ani rasista (zapoznaj się z definicjami), więc daruj sobie to przerzucanie tych postaw na mnie. To Ty z uporem maniaka szukasz niePolaków i widzisz ich we wszystkich tych, którzy nie myślą zgodnie z Twoją linią.

      Co z tego opisu ma wynikać? Poczytaj sobie opisy skutków innych katastrof, chociażby tej w Alpach, którą spowodował pilot samobójca. Ciała były jeszcze bardziej rozczłonkowane i porozrzucane na znacznie większym obszarze. Wpisujesz się w retorykę Kaczyńskiego, który mówił, że: nikt nam nie wmówi, że białe jest białe. Daremna więc z Tobą dyskusja w tym temacie.

      Do tej intronizacji jest jeszcze stosunkowo dużo czasu, poczekaj jak pozostanie kilka dni. Gdybyś chciała szukać wzmianki, musisz zajrzeć na katolickie portale, ale te, jak mniemam Ciebie nie interesują... ;)

      Czy wyrwane z kontekstu, a cytowane przez Ciebie zdanie, jest zdaniem twierdzącym czy przypuszczającym? Piszę wpierw: „Ewidentnie Polska ma stać się krajem religijnym (...)” Najpierw musi się spełnić marzenie PiS, likwidacja lub całkowita marginalizacja TK. Innymi słowy, odczytuję na swój sposób zamiary. Do tego każdy ma prawo. A piszesz, że łączy nas znajomość języka..., chyba nie do końca. To zresztą widać, ale bez czynienia Ci wyrzutów, po formie Twoich komentarzy. Nie dotyczy to gramatyki bo i u mnie czasami z nią na bakier.

      Usuń
    5. Odnioslam - sie do TWOJEGO konkretnego stwierdzenia. Osoba, ktora twierdzi cos takiego - kieruje sie nienawiscia na tle narowosciowym. W tym przypadku - chodzi o Ciebie.
      Bezgranicznie nie cierpie ludzi, ktorzy oceniaja innych na podstawie ich pochodzenia- jak to np zrobil jeden z tutaj komentujacych - twierdzac, ze ktos nie ma prawa sie wypowiadac bo ma pochodzenie robotniczo-chlopskie.
      Nie wiem, jak okreslic taka postawe. To wszystko - jest pewna odmiana rasizmu

      Dokladnie. Nawet w alpach - gdzie samolot wbil sie z pelna predkoscia w gory- a nie tylko zaoral na bagnistym terenie- nie doszlo do takiego rozczlonkowania cial.
      Sluchaj, tu nawet nie ma o czym dyskutowac. Juz pokazywalm zdjecia woreczkow - ktore nawet nie drgnely. To jest rzecz tak banalnie - oczywista, ze smieszny wydaje mi sie w ogole podejmowanie wersji pancernej brzozki.

      "Polska ma stac sie krajem religijnym". dokladnie taki sam belkot - jak to co ja "wyrwalam z kontekstu".
      Tu nawet nie ma o czym dyskutowac.
      Nie zagladam na portale andrzejkow hadaczow.
      Zastanawiajace - kogo one interesuja ;)
      Pisze w przerwach, szybko i bez korygowanie. Komentarze - sa przez to nieco nieskladne, przepraszam, ale raczej to sie nie zmieni.

      Usuń
    6. zajrzalam na portal Goscia Niedzielnego. Nic nie znalazlam o intronizacji. Gdybym nie przeczytala tego u Ciebie - napisanego oczywiscie- wielkimi wykrzyknikami - nie mialabym o tym pojecia.

      Usuń
    7. http://gosc.pl/doc/2948308.Bp-Czaja-Bedzie-w-Polsce-intronizacja-Chrystusa
      Zobacz jakie to dziwne,ja znalazłam.
      AA

      Usuń
    8. 28.01.2016.
      Otworzylam portal dzisiejszy. Zalozylam - ze o tak waznym akcie - na katolickim portalu bedzie sie pisac dzien i noc, glosic wykrzyknikami - co najmniej takimi jak asmodeuszowe.
      w koncu - pozostal niecaly miesiac - do czegos tak przelomowego.
      a tu nic. trzeba grzebac i szukac gdzies tam w odmetach portalu.
      jak widac - temat najbardziej zajmuje Asmodeuszow.

      Usuń
    9. A jak myślisz czemu o tym cicho sza?
      AA

      Usuń
    10. ba, nawet na frondzie- cicho. Nic- przynajmniej na pierwszej stronie w internecie. Gdyby nie Asmodeusz - nawet bym nie miala pojecia o tym wydarzeniu - jakby nie bylo - na miare tysiaclecia.
      trzy dni przed- to sie nie liczy. to za pozno - by zorganizowac wyjazd. a przeciez kazdy Polak- katolik powinien sie na takiej uroczystosci stawic osobiscie, nie prawdaz?

      Usuń
    11. Na pierwszej stronie Frondy to i owszem - nic nie ma.Ale jak się poszuka to można się ciekawych rzeczy dowiedzieć.
      I dlaczego uważasz,że każdy Polak - katolik powinien się stawić na tej uroczystości?
      PS.Pisze się nieprawdaż.
      AA

      Usuń
    12. a nie powinien? chyba powinien, nieprawdaz?
      bo jak to tak, Chrystus Krol, tysiac lat z hakiem, Asmodeusz - tak sobie nerwy wypruwa, a byle frondzie sie nie chce?

      Usuń
    13. A Fronda to być albo nie być każdego katolika?
      Dziwne,że Asmodeuszowi się chce,a Frondzie nie.Nieprawdaż?
      AA

      Usuń
    14. no wlasnie, dziwne...
      widac ta heca ma wieksze znaczenie dla Asmodeuszow, niz dla katolikow, nawet tych frondowych.

      Usuń
    15. To nie heca tylko obłuda.A że Asmodeusz obnaża takie absurdy?Jego zbójeckie prawo.
      AA

      Usuń
    16. he, he kto tu jest obludny? :D :D :D
      Uroczystosc, jak uroczystosc. kazdy ma do tego prawo, biskupi i wierni rowniez.
      Za to Asmodeusza niepokoi, ze Akt bedzie ROWNIEZ czytany w Lagiewnikach. no zesz. toz to wolanie o knebel i cenzure. Cale szczescie, ze czasy Asmodeuszow minely.


      Usuń
    17. A gdzie Asmodeusz pisze o Łagiewnikach?
      I mylisz się - czasy Asmodeuszów dopiero nadchodzą.
      AA

      Usuń
    18. Asmodeusz: "ale największy niepokój budzi niepozorne „również” Jeśli bowiem również w mniejszych, to znaczy, że najpierw musi zaistnieć w większych, i nie chodzi tu o ilość, ale nadrzędność."

      tekst Episkopatu, ktory tak zaniepokoil Asmodeusza: ".. Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana będzie uroczyście odmówiony w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada... Tekst może być również wykorzystany duszpastersko w pracy parafialnej i w diecezji."
      (zacytowane przeze mnie wpis ponizej)

      co prawda, to fakt. Lagiewniki sa wieksze niz salka katechetyczna. I to zarowno - gdy chodzi o "ilość" jak i "nadrzędność". Ale dlaczego to tak niepokoi Asmodeusza?

      Asmodeuszowie - odchodza w niebyt. PO-stkomuna - dogorywa - i resztkami sil "rzuca na tasme" coraz wieksze absurdy.
      Co sie odbija w coraz bardziej odlecianych wpisach na blogach ;)

      Usuń
    19. Ja pytam o Łagiewniki a nie o - również.To raz.
      A dwa - Asmodeusz i PO? Hahahaha
      AA

      Usuń
    20. wiem, Asmodeusz to stara, jeszcze oryginalna, komunistyczna gwardia. Ta od Cimoszewicza. Przez PO-stkomune odstawiona na bok, jak stare trampki. Ale to w sumie to samo, tyle ze z pokoleniowa wymiana.

      Usuń
    21. Mnie tam polityczne upodobania Asmodeusza średnio obchodzą.Interesuje mnie prawda.
      A jak z tymi Łagiewnikami?
      AA

      Usuń
    22. wiesz, nie kompromituj sie z powtarzaniem o "lagiewnikach". Probuje to jakos przykryc... pokazujesz po prostu - ze zupelnie, ale to zupelnie nie rozumiesz o czym jest mowa.

      Usuń
    23. Wiesz...Nie wiem czy się śmiać czy płakać.Gubisz się.I to niby ja się kompromituje?A niby czym?Chciałaś skompromitować Asmodeusza ale jakoś Ci nie wyszło.Zresztą to kolejna nieudana próba.Pytam o te "łagiewniki" bo to Ty z tym wyskoczyłaś,a nie On.Ale to takie typowe - brak argumentów,to zacznę obrażać.Słabe to.
      Frustracja to zły doradca.
      AA

      Usuń
    24. o rany.... AA- Ty tak serio, czy prowokujesz?
      biore wariant 1.
      zainteresowalam sie - jakiej to tajemniczej "nadrzednosci" tak bardzo obawia sie asmodeusz - i zerklam do oryginalu. Otoz - ta straszna, przerazajaca "nadrzednosc"- to po prostu Lagiewniki. Asmodeusza zlewaja poty - na mysl, ze Apel bedzie czytany w "nadrzednych" Lagiewnikach... coz...

      Jasniej nie moge i pasuje.

      Usuń
  6. poszukalam - i znalazlam.
    Na stronie- episkopatu.
    http://episkopat.pl/jubileuszowy-akt-przyjecia-jezusa-chrystusa-za-krola-i-pana/
    "Jubileuszowy Akt".
    nic wiecej. Przy okazji zrozumialam Twoja - wyjatkowo banalna manipulacje.
    ".. Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana będzie uroczyście odmówiony w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada... Tekst może być również wykorzystany duszpastersko w pracy parafialnej i w diecezji."

    Tekst bedzie odczytany na uroczystosci w Lagiewnikach i moze byc ROWNIEZ wykorzystany w salkach parafialnych.

    Ty: - ale największy niepokój budzi niepozorne „również” ...-
    wiesz co, to juz nie jest banalna maniupalacje, to jest zenada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nieprawda, że tylko w salkach parafialnych, bo u nas już czytano na mszach niedzielnych. I nie trzeba nigdzie jeździć, bo to będzie przyjmowane w każdym kościele dzień po uroczystościach w Łagiewnikach. Przynamniej tak zrozumiałam. I przyznam trochę mi to się dziwne wydaje, bo Chrystus jest już od lat ogłoszony Królem Wszechświata w całym KK (uroczystość w ostatnią niedzielę roku kościelnego), a tu ktoś chce Go uhonorować tytułem Króla Polski.
      Maria

      Usuń
    2. mam propozycje- nie idziesz wtedy do kosciola- i nie bedzie Twoim krolem. Proste?

      Usuń
    3. Niestety nie skorzystam "z propozycji". I dlaczego nie miałabym wtedy iść do kościoła, wystarczy, że na ten "moment" zamilknę i nie będę powtarzać jak reszta (często bezmyślnie).
      Brakuje merytorycznych argumentów w temacie, to "dobre rady"?
      Maria

      Usuń
    4. tak, to dobry pomysl. Prosze na ten moment zamilknac. I juz Chrystus krolem nie bedzie. Uff.

      Usuń
  7. o, prosze.
    Putin tez nie wierzy w pancerna brzoze.

    http://vod.gazetapolska.pl/14611-rozmowa-premierow-rp-i-fr-po-katastrofie-smolenskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilka:
      Inteligencja (wrodzona zresztą) mi podpowiedziała, że lepiej wystukać w u wujka Google. Zostałem zasypany wiadomościami o tym wydarzeniu. ;) W zalewie tych informacji przeczytałem, że oprócz wiernych i księży na tej uroczystości, tak w Łagiewnikach, bo gdzieżby indziej, będą nasi światli politycy. I będą z innymi odmawiać litanię, której fragmenty zacytowałem w notce. A taka modlitwa jest dla nich zobowiązaniem..., resztę dopowiedz sobie sama.

      Ja też nie wierzę w pancerną brzozę, takiej w życiu nie widziałem, a mieszkam obecnie na skraju puszczy. Natomiast zwykłą, z drzewa i już owszem. Jakoś nie dowierzam Gazecie Polskiej, bo to medium Rydzyka. W dodatku Nikomu tak na tym nie zależy, jak właśnie Putinowi by rozgrywać Macierewiczem. Dopóki on, Macierewicz, będzie tkwił w swoim szaleństwie, dopóty może spać spokojnie. Polska nigdy mu nie zagrozi.

      Usuń
    2. Od kiedy to wiara jest podstawą pochodzenia? Wiarę się nabywa bez względu na pochodzenie. Cos się pomyliły pojęcia. Rasizm – ideologia, głosząca nierówność ludzi ze względu na rasę, głosi wyższość jednej rasy nad drugą. Wiara nie spełnia podstawowego warunku, nie wynika z żadnej rasy. Jest światopoglądem. Mój, czasami negatywny stosunek do zapędów Kościoła, musisz nazwać inaczej. Ale już uprzedzam, nie jestem wrogiem katolicyzmu jako takiego, piętnuję hipokryzję.

      Oczywiście, że ta heca ma większe znaczenie dla mnie niż dla katolików. Jako ateista nie mam zamiaru uznawać Jezusa za króla i swojego pana.

      Usuń
    3. eeee? modlitwa jest zobowiazaniem??? politykom chyba WOLNO brac udzial w uroczystosciach religijnych?
      Na szczescie- od prawie roku zyjemy w wolnym kraju. Przypominam, ze Duda zrezsta bral udzial w swiecie Chanuka. Jako polityk- nie wyznawca.

      Klasyka :) nie odnosisz sie do tematu - tylko deprecjonujesz zrodlo ;) jak z dobrej sb-eckiej szkoly.
      Film, jak film, portal, na ktorym go puszczono - nie ma tu nic do rzeczy.
      Tu masz caly film, ale rozumiem, ze dziennik - tez nie jest koszerny.
      tak czy tak, jak slyszysz (rosyjski chyba znasz) - Putin o zadnej brzozce nie wspomina. Ani takiej co gdzies se rosla, ani takie co rypla i w rozbila w drobny nomen-omen MAK 50- tonowa machine.

      Usuń
    4. jeszcze link:
      http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/533693,mon-rozmowa-tuska-z-putinem-przedstawia-nieznany-przebieg-katastrofy-smolenskiej.html

      Usuń
    5. czy Ty w ogole - wiesz co piszesz?
      Napisales- "wrodzonej temu narodowi ksenofobi".
      To jest sformulowanie rasistowskie, gloszace nienawisc, ze wzgledu na pochodzenie narodowe.

      To nie uznawaj :) :) proste chyba, nie? Mysle- ze mozesz jak akt nieuznawania w oknie wystawic transparent- "Jezus nie jest moim krolem". :)
      jak Cie za to zamkna- pierwsza pojde na barykady.


      Usuń
    6. Jeśli w modlitwie są słowa: „Króluj na Chryste!” to to nie jest refren piosenki, to jest zobowiązanie. Chyba, że nie wiesz na czym taka modlitwa polega. Święto Chanuki to zupełnie coś innego, nawet jeśli się tam modlił to modlił się do tego samego Boga. Wyjaśnię, to święto upamiętnia powstania Machabeuszów i nie nosi żadnych znamion zobowiązania wobec judaizmu.

      Ten filmik znany jest od sześciu lat, każdy mógł mieć do niego dostęp. Ale jego wartość ocenił sam Macierewicz słowami: „W żadnym wymiarze nie chcę twierdzić, że ta wersja, jaką przedstawia pan Putin, jest prawdziwa. My tego nie wiemy i w żadnym wypadku takiej tezy nie stawiamy .” http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nagranie-tusk-putin-macierewicz-pokazuje-film,685791.html

      A propos Frondy. Ostatnio schodzi na psy. Straszy Putinem, diabłami, islamistami, ateistami, Merkel, Kijowskim i Tuskiem. Z religijnych tematów to zgorszenie z powodu strojów bikini, ostatnio nawet o karach cielesnych za cudzołóstwo. Kompletne dno, to już Fakty zdają się być ciekawsze.
      Swego czasu komentowałem. Ale mnie zablokowali, chociaż nikogo nie obraziłem, nie używałem wulgaryzmów. Po prostu moje argumenty były nie do podważenia. Dwóch księży zaprzestało publikować swoje teksty z mojego powodu :))) No, może nie do końca z mojego. Jak brakło moich komentarzy, nikt nie chciał ich komentować.

      Usuń
    7. Po niespotykanym ataku niemal wszystkich wierzących na propozycję przyjmowania uchodźców taki pogląd jest w pełni uzasadniony. Moja ocena nie ma nic wspólnego z rasizmem. Proponuję zagadkę. Kto pisał: „nadmierne spożywanie trunków (bardzo rozpowszechnione w owych czasach). Przedstawia mentalność Polaka ogarniętego nałogiem. Osoba ta ciągle szuka okazji do picia (imieniny żony, chęć poprawienia sobie samopoczucia po wcześniejszym przepiciu, przyjęcie gości) i bardzo łatwo tłumaczy się z tego mówiąc, iż to tylko zbieg okoliczności.” i pytanie dodatkowe: czy uważasz go za rasistę.

      Usuń
    8. "Po niespotykanym ataku niemal wszystkich wierzących na propozycję przyjmowania uchodźców" (SIC!)

      A ja znam paru niewierzących, a w tv widziałem nawet muzułmanów, którzy też są przeciw. Lubisz ostatnio walić stereotypami jak młotem.

      Usuń
    9. Radku:
      Wiesz ile w Polsce jest niewierzących? Trzy procent! Jak to się ma do wierzących? Myślisz, że tych kilku napędzało spiralę strachu przed uchodźcami? Ja sądzę, że to oni ulegli już nakręconemu spirali. Nawiasem mówiąc ,muzułmanie to też wierzący! ;) W Polsce produkuje się jakaś Syryjka ziejąca nienawiści do uchodźców.

      Usuń
    10. Radamenes- wyraza sie bardzo dyplomatycznie, Asmodeuszu, twierdzac, ze to tylko "stereotypy".
      Fajnie, dajesz przyklad i przyjmujesz "uchodzca" do siebie. najlepiej takiego 40- letniego 17-latka.

      Fronda- to andrzejek. Wcale mnie nie dziwi, za najbardziej tam aktywni sa asmodeusze. Z Terlikowskim ktory - notorycznie sie udzielal u Michnika. Teraz pewnie juz nie, bo Michnik leci na leb i szyje.

      Usuń
    11. Przyznam, że takie emocjonowanie się po latach wywodami Putina głoszonymi bezpośrednio po katastrofie (wieczorem w dniu katastrofy), kiedy jeszcze chyba nie odnaleziono (a tym bardziej nie odczytano) wszystkich czarnych skrzynek i rejestratorów, kiedy tak naprawdę nikt naocznie nie widział co się naprawdę działo, dla mnie świadczy tylko o "lipie" jaką odstawia Macierewicz ze swoim zespołem "ekspertów lotniczych", za naprawdę ciężkie pieniądze polskich podatników. Głównie dla mamienia "ludu smoleńskiego", bo specjaliści na to się chyba nabrać nie dadzą.
      Maria

      Usuń
    12. owszem, to bylo po odczytaniu czarnych skrzynek.
      ale to wszystko jedno :)
      Woreczki - wg maka - one sa dopiero panacerne.
      "swoj zespol ekspertow" - dobre :)
      Eh... trudno w ogole rozmawiac z kims, kto nie widzi, kto nawet nie ma pojecia o tym- jaka przepasc dzieli Laska i Biniende.... wiesz - Lasek -by sie pewnie zalapal na magistra do Biniendy- ale na doktoranta- raczej juz nie. Tyle- bys miala pojecie. Dla Biniendy- pracuje caly czas okolo 3-4- doktorantow. I pewnie 10 magistrantow.

      Usuń
    13. "Jeśli w modlitwie są słowa: „Króluj na Chryste!” to to nie jest refren piosenki, to jest zobowiązanie."
      :D :D :D :D

      Asmodeuszu, rozczulasz :D

      Usuń
    14. Lilka, rozczulę Cię bardziej. :)))
      Tak mnie naszło w związku z tym transparentem w oknie. Lekko prześmiewczo, bo mnie taka deklaracja nie jest do niczego potrzebna. Bardziej będzie mi przeszkadzać, jeśli w urzędzie nie załatwię sprawy jeśli się na progu nie przeżegnam i nie powiem „niech będzie pochwalony”. Podobnie u lekarza, jeśli nie powiem „ufam Panu” i nie będę mógł liczyć na możliwość realizacji przepisanej recepty, gdy na odchodnym nie powiem (nomen omen) „na wieki wieków”. Pani farmaceutka nie wyda mi leków, jeśli nie będę miał zaświadczenia od księdza, że regularnie chodzę do kościoła. Ale to jeszcze pikuś mały, jak sobie wyobrażę, że do kasownika w autobusie będę musiał mówić „Bóg zapłać”... ;)

      Usuń
    15. Mam gotową notkę o Bieniendzie, ale jakoś było nie w temacie wydarzeń i teraz mi o niej przypomniałaś (skleroza już u mnie). Ale może się pokuszę jako następną. Dopiero będziesz miała okazję wieszać na mnie psy ;)

      Usuń
    16. A tarez -sluchaj. Polacy, polscy katolicy- ktorych traktujesz z rasistowskiego buta- pomagali uchodzcom - na dlugo, zanim Merkel postanowila podreperowac nieco zasniedziala niemiecka rase wzywajac molojcow z arabskich pustyn a odpadki przekazac kolonialnym peryferiom.
      pomagali - wtedy- gdy dzieci syryjskie umieraly z glodu i zimna a zaden zakichany rasistowski asmodeusz tym sie nawet nie interesowal. Zbierano zbiorki po kosciolach, budowano szkoly i szpitale - w miejscu dzialan wojennych. Do merkel - nie przyjechali uchodzcy tylko jurni 20-30 letni "17- latkowie" o silnych lokciach. Dzieci, kobiety, rodziny- wciaz sa tam, gdzie jest wojna. Pkw - pomaga wszystkim, nie tylko chrzescijanom - ale to chrzescijanie sa krzyzowani, ucinane im sa glowy i cozekuja ich tym podobne atrakcje.
      http://pkwp.org/kampanie/apel_o_pomoc_dla_syrii


      Usuń
    17. Lilka. Pani Maria ma rację. Do spotkania Putina z Tuskiem doszło raz, zaraz po katastrofie, kiedy jeszcze skrzynek nie odczytano.

      Usuń
    18. hmmmm..."jeśli w urzędzie nie załatwię sprawy jeśli się na progu nie przeżegnam"....
      mielismy juz ambiwalencje, ambisentecje, teraz mamy urojenia przesladowcze...
      hmmm...

      Usuń
    19. Tobie już naprawdę argumentów brakuje, skoro uciekasz się do artykulików, z których nic nie wynika. Tylko żeby pluć na mnie jadem. Otóż nie tylko Kościół katolicki w tamtym czasie (1996 r.) pomagał ludziom objętym obszarem wojny. Byli również lekarze bez granic, była UNICEF i inni. Ale my chyba dyskutujemy o ostatnich latach, kiedy to nastała fala emigracji.
      Na dodatek Ty właśnie powielasz stereotypy, rodem z Frondy, że tylko mężczyźni i siedemnastolatkowie. I żebyś wiedziała, mam warunki, aby przyjąć rodzinę uchodźców do siebie, tylko ksenofobom to nie w smak.

      Masz kłopoty z rozeznaniem, co jest sarkazmem? A co z zagadką? Nie wiesz? Tak Ignacy Krasicki wypowiadał się o swoich rodakach, Polakach.

      Usuń
    20. Kto ma urojenia ten ma ale cicho sza:D
      AA

      Usuń
    21. Rzeczywiście trudno się rozmawia z kimś, kto nie widzi przepaści, jaka dzieli specjalistów od "uzurpatorów". Komu są niepotrzebne i obojętne uznawane w całym specjalistycznym świecie wyniki badań naukowych, za to ważne są teorie z pogranicza s-f. Właśnie słyszę w tv Macierewicza jak "dowodzi", że Rosjanie znaleźli czarne skrzynki, odczytali, a potem z powrotem podłożyli na miejsce katastrofy, po czym sprowadzili Klicha, żeby mu "pokazać". I to wszystko Macierewicz "na pewno" wie, chociaż wtedy ze Smoleńska zwiewał jako jeden z pierwszych. Na dodatek, żaden z obecnych "ekspertów smoleńskich" ani wtedy, ani później w Smoleńsku na miejscu katastrofy nie był. Smutne to i żenujące zarazem.
      Maria

      Usuń
    22. AA:
      Czytasz? Ja już jestem dziś znużony i trochę mi dowcipu brak ;) Ale jutro znów wszystko przede mną. Rano kliknę na notkę na drugim blogu. Muszę trochę zwolnić, bo zaczynam nie nadążać, lata już nie te, ale o tym cicho, o tym sza :)))

      Usuń
    23. Pani Mario, ja już przywykłem do takich polemik. Ale dobrze, ze mi pani przypomniała ten incydent z ucieczką Macierewicza z miejsca katastrofy. Ja o tych jego „pewnikach” już gdzieś dziś czytałem. Po prostu ręce opadają. I też dobrze, że Pani tych „ekspertów” ujęła w cudzysłów. Niemniej ja nie mam złudzeń, wersja Macierewicza zostanie przyjęta, choć pewnie prezes Kaczyński będzie niepocieszony, jeśli się nie udowodni zamachu.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    24. wojna w Syrii - zaczela seei w 2011 roku, przypominam a nie w 2015 roku - gdy merkel postanowiala przygarnac do swej szerokiej piersi mlodych i jurnych.
      Ten apel PKWP ktory zalinkowalam jest z 2012. tak lekarze bez granic - tez pomagali- ale to Polakow - a zwlaszcza polskich katolikow traktujesz po rasistowsku i gloszac cos, co podpada pod szerzenie nienawisci na tle religijnym.
      Ja nie powtarzam niczego z frondy, ja nawet nie wiem, co we frondzie pisza, bo jej - w przeciwienstwie do Ciebie- nie czytam. Ja po prostu wyboraz sobie - to wszystko widze na moje wlasne osobiste oczeta.

      Usuń
    25. Pani Mario-- czasem lepiej sie nie wyrywac :)
      1200 cytowan- to nie jest malo :) to stawia Biniende w swiatowej czolowce w jego dziedzinie.
      Ja wiem, ze to wszystko jest bardzo abstrakcyjne- no ale tak jest :)

      https://scholar.google.pl/citations?hl=de&user=j314OY8AAAAJ&view_op=list_works&sortby=pubdate&cstart=0&pagesize=20

      Usuń
    26. Lilka:
      Wskazany przez Ciebie link mówi o misji sióstr w Libanie, więc teraz nie wykręcaj się sianem. Czy w Syrii, wśród niosących pomoc są tylko Polacy? Ja śmiem twierdzić, że to tylko garstka. Gorzej, nie masz prawa przywłaszczać sobie ich heroiczności, bo Ciebie tam nie ma. Jedyne, co Cię z nimi łączy to znajomość języka, tak samo..., jak ze mną.
      Ja wciąż podtrzymuję, jeśli nawet nie czytasz Frondy, to i tak jesteś jej podobna. Bezwiednie. Przypominasz mi mentalność kibica piłki nożnej. Jak drużyna wygra taki kibic twierdzi z dumą „wygraliśmy”, jak przegra, „te patałachy przegrały”.
      Ja jednak odszukam ten felietonik o Bienidzie bo powtarzasz brednie o nim.

      Usuń
    27. Wskazany przeze mnie link ma tytul APEL O POMOC DLA SYRII i pochodozi z 2012 roku. Juz wtedy kosciol pomagal na miejscu ludziom a przede wszystkim dzieciom które UMIERAŁY z głodu i zimna. takich organizacji - koscielnych jest wiecej; świeckich tez, ale np refugees -cos tam to pralnia pieniedzy; wybudowano ubikacje, ktorym nie zapewniono.... wody; służą teraz uchodźcom - tym prawdziwym, nie rozplodowcom merkel- jako pomieszczeni do noclegu...

      hehe, a skad wiesz?
      owszem - system wartosci - mam tyki sam, jak Ci ludzie. natomiast Twoj system wartosci jest dla mnie tak obcy, jakbys pochodził z innej planety. Jezeli musze uznac, ze jestesmy przedstawicielami jednego narodu- to jestes wlasnie ta osoba, za ktora sie wstydze trudno, zdarza sie w najlepszej rodzinie.
      Owszem, traktujesz Polakow po rasistowsku. Hehe, nawet sam siebie tak sie okresliles. Pamietasz? Zacytowalam kiedys Ciebie, zmieniajac jedynie "Polak" na "Zyd". Coz to byl za wybuch oburzenia.
      Test krola Dawida.
      No wlasnie, ciekawe.... Fronda- to nie portal dla katolikow, tylko dla asmodeuszow. Zupelnie, jak Ania spod krzyza.

      Fakt, wszystkie lemingowato-kweiciscie-oburzone blogi - blokuja; wlacznie z jedynym tutejszym MWzWM. To prawda - manipuluesz, zaprzeczasz sam sobie w dwoch kolejnych zdaniach, a czasem nawet w jednym, wyrywasz z kontekstu, jak nie wiesz co odpowiedziec - to atakujesz zrodlo ("co mi ty tu podrzucasz") ale jedno trzeba Ci przyznać - nie stosujesz cenzury.

      Usuń
    28. przypominam- ze te organizacje - jak PKWP biora pieniadze ze zbiorek wiernych po kosciolach. To ci zwykli, prosci Polacy - katolicy pomagaja.

      Usuń
    29. Jeszcze raz Ci przypomnę, że to nie tylko Kościół i nie tylko polski. I nie masz prawa zbierać z tego tytułu honorów, bo to nie Ty tam tej pomocy udzielasz. Dałaś może parę złotych i uważasz, że masz prawo do splendoru? Po prostu nie mogę Ci się nadziwić.
      Ja bym prosił jednak bez osobistych wycieczek, które jakby nie patrzeć świadczą tylko o Tobie. Nazwałbym to ksenofobicznym dewotyzmem. Nienawidzisz niemal wszystkich wokoło i mnie śmiesz pouczać? Wiesz gdzie to mam? W mojej ocenie jesteś moralnie niedoinwestowana..., na dodatek masz problemy ze zrozumieniem znaczenia pewnych słów. – Tak będzie lepiej, jeśli zastosuję Twoją metodę obrzucania się błotem? Chyba pomyliłaś adresy. Jeśli chcesz hajtować, proszę bardzo, tylko nie licz na to, że będę z Tobą polemizował, a Twoje komentarze pozostawię sobie na wieczną pamiątkę, jako przykład ordynarnego hajtu w wykonaniu p r a w d z i w ej „Polki”. Przecież Ty swoim hajtem i epitetami obrażasz prawdziwych Polaków, bo na podstawie Twoich komentarzy można wysnuć wniosek, że to najbardziej podła nacja na tym świecie, którą cechuje zaściankowość, chamstwo, pycha, ignorancja. arogancja i zarozumialstwo.

      Usuń
    30. Nie mam nic do pana Biniendy i jego doktorantów w dziedzinie, w której są specjalistami. Mogą nawet zasługiwać na Nobla. Ale zgódźmy się, że nie są specjalistami w dziedzinie badania katastrof lotniczych. To, że Biniendę (i innych) powołano na takie stanowisko nie czyni automatycznie z niego specjalisty w tej dziedzinie.
      Były czasy, że na stanowisko senatora "powołano" konia. Co więcej, nie można wykluczyć, że z racji zajmowanego stanowiska mógł on nawet "decydować" o ważnych sprawach, czyimś życiu itd.
      I prawdę powiedziawszy nadziwić się nie mogę, że dojrzali ludzie, wykształceni, na stanowiskach, z jakimś dorobkiem naukowym dają się wkręcać w takie sprawy jak ta smoleńska.
      Dlaczego? Dla chwały? Raczej wątpliwej, w moim odczuciu raczej się ośmieszają. Pieniędzy? Prawda, dość dużych, ale przecież to nie są biedni ludzie.
      Jedyne, co przychodzi mi na myśl, to chęć "dokopania" poprzedniej ekipie i Rosjanom. Nieważne jakimi metodami i za jaką osobistą i Polski cenę.
      I jeszcze jedno - proszę do mnie i o mnie pisać per Maria, tak jak do innych szanownych uczestników tych dyskusji. :))
      Maria

      Usuń
    31. Mario:
      Ja ma jednak coś do pana Biniendy. Taki z niego specjalista od lotnictwa, jak ze mnie chirurg. A jak myślisz, dlaczego on dał się w kręcić w tak podejrzaną aferę jaką jest komisja Macierewicza? On ma osiągnięcia w dziedzinie wytrzymałości materiałów, ale to jest zainteresowanie wąskiej grupy specjalistów, nie przynoszących żadnej medialnie sławy. To jest człowiek tej sławy spragniony i sprzeda duszę nawet diabłu by zaistnieć choć na chwilę poza murami niezbyt renomowanej uczelni.

      Usuń
    32. nie szanowny Asmodeuszu, w przeciwienstwie do Ciebie- nie odnosze sie do Twojego pochodzenia, nawet bardzo mnie oburzylo gdy pewna osoba stad - uznala, ze Twoje pochodzenie nie daja Ci prawa do zabierania zdania...
      ZAWSZE odnosze sie do tego co TY twierdzisz, cytujac Twoje stwierdzenie.
      W druga strone- to tak nie funkcjonuje. Po prostu obrazasz mnie - za moje pochodzenie - i jak przypuszczasz (chociaz nigdzie sie na ten temat tu nie wyrazalam) - moja religie. Z Twojej - strony nie ma nawet proby odniesienie sie do tego co ja pisze.
      STOP, raz byla.
      Wtedy- gdy zacytowales- jako rzekomo moj - SWOJ WLASNY tekst.

      wiec jeszcze raz.
      jezeli uwazasz, ze jakis narod ma jakas negatywna ceche "wrodzona"- to jestes rasista. ("wrodzonej temu narodowi ksenofobi")
      Jezeli uwazasz - ze Twoj tekst- gdy odnosisz go do jednego narodu - jest wyrazem szerokich horyzontow, a ten sam tekst, gdy zmienic tylko narodowosc opisywanych osob- staje sie tekstem rasistowskim - to sam jestes rasista.
      To znaczy - ze podobnie jak jedna osoba wsrod tutaj komentujacych - uwazasz, ze ludzi mozna traktowac inaczej - tylko dlatego ze maja inne pochodzenie.
      Jest to postawa, ktora z glebi duszy odrzucam, zeby nie uzyc bardziej dosadnych okreslen.

      Usuń
    33. Uparcie imputujesz ten sam błąd, utożsamiając wiarę z narodem. Ale aby nie było, rozumiem, że również Krasicki, Miłosz, Wyspiański i cała rzesza innych znamienitości, była rasistami. To mnie nobilituje. Jeśli Ty nie potrafisz rozróżnić czym jest krytyka pewnych wad społecznych od rasizmu, to my nigdy do porozumienia nie dojdziemy. Mnie możesz nie wierzyć, co do definicji rasizmu, więc zapytaj jakiś autorytet językoznawczy, albo przynajmniej się powołaj na takiego, który potwierdzi Twoje rozumienie znaczenia słowa rasizm.

      Usuń
    34. eeee???? gdzie ja pisze o wierze??? co Ty sie tak do tej religii przyssales???

      Otoz nie.
      Krasicki - pisal o pijanstwie szlachty.
      to jest krytyka zachowan, postaw - pewnej grupy spolecznej. krytyka- zwyczajow - ktore ulegaja zmianom. Zreszta w - formie satyry - ktora z definicji jest karytkatura. Nie mowiac o tym - ze bylo to cwierc tysiaclecia temu, a od tego czasu - nieco sie okolicznosci zmienily.

      Ty natomiast napisales:
      WRODZONEJ TEMU NARODOWI.
      czyli - zakladasz ze cos wynika z pochodzenia, genow, cos jest "wrodzone" - zupelnie jak nasi zachodni sasiedzi 70 lat temu. Brawo.
      TEMU - narodowi czyli Ty nie jestes czescia tego narodu (spontanicznie- pisze sie w takije sytuacji "rodacy"). Potwierdzasz to, co pisze juz od dawna.
      Ja i Ty- nie jestesmy czescia tej samej wspolnoty kulturowej. Albo jestes marginesem, albo nalezy uznac - ze w Polsce zyja dwa plemiona - ktore mowia tym samym jezykiem, ale poza tym sa rozlaczne.
      Wybor nalezy do Ciebie.


      Usuń
    35. Ruską budkę już sobie kiedyś tłumaczyliśmy, a mnie odgrzewane kotlety nie interesują. Dlaczego mnie karzesz tłumaczyć się za Hadacze, też nie rozumiem, nie jestem jego promotorem.

      Jeśli któreś z nas sieje nienawiść, Tobie oddaję palmę pierwszeństwa. Bo Ty nie wiesz czym jest uprawniona krytyka. Nie ja Cię wyzywam od starej komunistycznej gwardii. Nie ja nazwałem Cię starym trampkiem.

      Ba!, mam wrażenie, że Ty nawet nie pojmujesz czym jest kultura, skoro Twoimi argumentami są inwektywy i argumenty ad hoc. Nie znasz też klasyków literatury polskiej, skoro uważasz, że satyra Krasickiego to dowcip. Przypomnę tylko, że szlachta stanowiła trzon polskości w swoich czasach.
      Dalsze przerzucanie się wątpliwej jakości "komplementami" uważam za zbyteczne.

      Usuń
    36. Asmodeuszu, ja sie czasem pytam, czy Ty wogole rozumiesz o czym mowa.

      No wiec wyjasniam.
      "ruska budka" (spalona przez owczesnego ministra spraw wewnetrznych) = prowokacja w celu oskarzenia czesci spoleczenstwa o zachowania agresywno- ksenofobiczne. Zreszta - czesc rzekomych pobic- byla wlasnie taka prowokacja dziennikarzy newsweeka.

      "Andrzejek Hadacz" i Anna spod kryza rowniez.
      Ludzie oddelegowani przez panujaca wowczas dyktature - w celu osmieszenia zachowan czesci spoleczenstwa. To oni najglosniej walczyli o krzyze przed palacem prezydenckim.
      Zachowywali sie karykaturalnie- co bylo nastepnie przedstawiane w rezimowych mediach - jako przyklad - jacy idioci znajduja sie po tamtej stronie.

      TO TY zadeklarowales- ze Twoim politykiem jest Cimoszewicz. Cimoszewicz - JEST ze starej komunistycznej gwardii, stanowisko odziedziczyl zreszta po zasluzonym tatusiu.

      To nie Ciebie nazwalam "starym trampkiem" - tylko zachownia PO-stkomunistow w stosunku do starej komunistycznej gwardii.
      Czyli PO do SLD.
      Ewidentnie widac, ze doszlo do jakiegos nowego rozdania, przetasowania kart i starzy wyjadacze - jak Cimoszewicz - zostali zmarginalizowani.

      Nie dowcip- tylko KARYKATURA. czyli - nienatualna przesada w oddaniu charakterystycznych elementów.

      to nie to samo - co pisanie o "wrodzonej temu narodowi...". Zreszta w miedzyczasie minelo CWIERC TYSIACLECIA.

      Tu rzeczywiscie- musze sie zastanowic, czy jest sens jakichkolwiek dalszych komentarzy - bo nie jestem w stanie tlumaczyc wszystkiego dziesiec razy.
      Przekracasz - lub prawdopodobnie - po prostu nie rozumiesz.

      Usuń
  8. Dzień dobry Asmodeuszu:)
    Ja już Ci to mówiłam ale powiem jeszcze raz - podziwiam za ogromne pokłady cierpliwości.
    Ale się wczoraj ubawiłam;)
    A Ty Asmodeuszu co tam widzisz na swoje własne osobiste oczęta?:D
    AA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry AA :)
      Spałem dziś jak suseł i dopiero teraz przeglądam na oczy ;) To dobrze, że dobrze się ubawiłaś ;) Ja miałem tak samo. Lilka tak ma, że ją tylko cierpliwością. Czasami mam wrażenie, że musi gdzieś wywalić swoje frustracje, bo jak sama kiedyś przyznała, wszędzie ją wywalają, więc choćby z tego powodu..., mnie po prostu lubi :)))

      Usuń
  9. Czyli nieważne w co się wierzy, ważne że się wierzy w ogóle i nie chce się u siebie obcych - wtedy automatycznie jest się częścią wierzącego społeczeństwa niespotykanie atakującego propozycję emigrantów w Polsce.... Owacja na stojąco za ten wywód w kategorii "stand - upu"!

    Według Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wierzący w Boga stanowią 80% ludności Polski. Więc inne alternatywy to około 20%. Zresztą w statystyce jest każdy, kto wpuszcza księdza do domu.

    Słowa "niespotykanym ataku niemal wszystkich wierzących", są taką samą manipulacją, jakiej użył ongiś Biedroń do oszacowania liczby gejów, którzy uciekli z Polki. Otóż porównał w statystykach procentową liczbę ogółu emigrantów do rzekomej liczby 8% ogółu gejów w Polsce, zakładając że wśród emigrantów będzie ich taki sam odsetek i voila! - Wyszło mu że tysiące gejów wyjechało z Polski na emigrację. :)

    Dopiero ankiety w tych grupach pozwoliłyby stwierdzić, czy istnieje korelacja między wiarą a chęcią przyjmowania uchodźców.

    Ja już nie chcę się odwoływać do historii, kto lubił operować taką retoryką. Ma współcześnie doskonałych kontynuatorów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radku:
      Kto wywołał burzę w związku z możliwością przyjęcia do naszego kraju uchodźców? Na pewno byli to ateiści? Chrześcijaninem w tym kraju jest każdy kto przyjął chrzest, więc nie ma mowy o uogólnieniu. Gdybym Ci wmawiał, że tu wszystkie dziedziny życia kształtują niewierzący, bo pewnie w każdej grupie kilku się znajdzie, wtedy byłoby to całkowicie nieuzasadnione.
      Gdyby opierać się na danych samego Kościoła w Polsce, tak naprawdę w Polsce katolików jest około czterdzieści procent. To ci, co regularnie chodzą do kościoła. Gdyby zawęzić tę grupę, do tych przyjmujących regularnie komunię św., to przecież jeden z najważniejszych elementów wiary, katolicy stanowią jeszcze mniej.
      A jakbyś Ty określił stosunek wierzących do propozycji przyjęcia uchodźców, skoro moją ocenę „niespotykany” uważasz za mocno przesadzoną?

      Usuń
    2. Nijak. Mógłbym pójść dalej w uogólnienie i stwierdzić, że niespotykany atak nastąpił ze strony rolników, cyklistów i operatorów koparek. Bo wśród tych grup na pewno jakaś część nie chce tu uchodźców. Tak a propos, znam jednego operatora koparki, który też jest przeciw. Jest też rozwodnikiem i nie chodzi do kościoła. To 100% znanej mi osobiście populacji :D.

      A co powiesz o Niemcach, którzy są przeciwni polityce Merkel? Protestuje ta wierząca, czy niewierząca część?

      Usuń
    3. na litosc boska, Polacy nie maja nic przeciwko obcym. Chinczcy, Hindusi - o Ukraincach nie mowiac- maja sie w Polsce jak najlepiej. Polacy nie maja po prostu ochoty bawić sie w kolejna wersje ulepszania rasy. w 1939 - tez nie mieli.

      Gejow jest maksymalnie 1,5% populacji. Wszędzie (no chyba ze badali w San Francisko ;)).

      Usuń
    4. Lilka:
      Powiedz mi w takim razie skąd incydenty w kraju, związane z pobiciem nawet Hindusów? Skąd taki strach wśród cudzoziemskich studentów w Białymstoku? Naprawdę wszystkich kochamy? Murzynów też? Ja Ci w sekrecie przyznam, że też mam pewne animozje do Arabów, wynikające z osobistego przeżycia. Tyle, że mam świadomość, że jest to ocena subiektywna, incydentalna i tylko dla mnie, nie mająca prawa stać się ogólną oceną wszystkich obcych narodowości, bo brzydzę się ksenofobią.
      Jaki związek ma cała dyskusja z ulepszaniem rasy, wybacz kompletnie nie pojmuję.

      Usuń
    5. nie wiem, czy jest strach, studiowalam jakis czas temu. Mielismy studentow z Afryki, ktorzy na rozdaniu indeksow dostali ekstra brawa. Tak- cala sala, wszyscy studenci - zaczeli bic im brawo, gdy odbierali indeks. ale to bylo czas jakis.
      nie wiem co to za incydenty, nie zdziwiloby mnie - gdyby to byla kolejna wersja "ruskiej budki" czy tez "Anny spod krzyza.

      Usuń
    6. Czyżbyś po studiach zrezygnowała z lektury innych pism niż Nasz Dziennik i oglądania innych informacji niż w TV Trwam? Tych incydentów nie brakowało w ostatnim kwartale, a kiedy Ty kończyłaś studia? Chyba znacznie dawniej niż jakiś czas temu...

      Usuń
    7. o prosze :) klasyka. ignorujesz - co ja pisze, a probujesz mnie atakowac - za moj rzekomy katolicyzm :):):)
      (o czym - nigdy sie nie wyrazalam:))
      wspanialy przyklad- siania nienawisci- na tle religijnym.


      Usuń
    8. oczywiscie- "ruska budke" i andrzejka hadacza- ignorujesz. :)

      Usuń
  10. A tu masz filmik z TVNu jakich to uchodźców gościmy.

    http://demotywatory.pl/4551061/Wpadka-TVN--podczas-gdy-reporter-opowiadal-o-imigrantach-widac-starszych-schorowanych-ludzi-widac-dzieci-kamerzysta-pokazal-cala-prawde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ja uogólniam, to Ty w tej chwili manipulujesz.

      Zgoda, dziś część Niemców nie chce uchodźców i nie będę udawał wariat, że tak nie jest. Oni mieli prawo zdanie zmienić, bo to na ich barki spadła największy ciężar ich utrzymania, a liczby idą w steki tysiącach. Doszli też, ale dzięki doświadczeniu, że nie wszystkim uchodźcom ta pomoc się należy. Jak te liczby się mają, do ośmiu tysięcy, których my mieliśmy przyjąć, po wcześniejszej weryfikacji i możliwości nie wydania zgody!? Francuzi i Niemcy wcześniej weryfikacji nikogo nie poddawali.

      O czym ma świadczyć ta „wpadka”? Nie bardzo rozumiem. W czasie relacji meczu Real – Legia, Szpakowski mówił o dobrej postawie wśród kibiców Legii na stadionie, podczas gdy spora ich grupka już przebywała w areszcie, a następna, już po meczu, do nich dołączyła. W świat poszła wiadomość o rozróbach a nie dobrej postawie na stadionie.

      Usuń
    2. I co z tej weryfikacji, jak okazuje się, że w dużej części sprawcami różnych zajść są też Syryjczycy? A to wariaci, a to schizofrenicy, a to cierpiący na depresję. Europejczyk idzie w takim wypadku do lekarza, a nie z maczetą w tłum, ale przecież to inna kultura, która ubogaca Europę.
      Słyszałem też, że ci uchodźcy mieli pójść do pracy, a nie być na utrzymaniu. Ciekawe, czy jak się wojna skończy popędzą w podskokach do domu :)

      O tym, że nie wyglądają Ci ludzie na starców, kobiety i dzieci, które uciekają przed wojną. Jak masz nadal problem z rozróżnieniem, zamieszczę u siebie na blogu zdjęcia uchodźców z 39, mam ich dużo.

      I co ma do tego Szpakowski? Tak nie widzę związku między paleniem głupa przez dziennikarza sportowego a manipulacją całą Europą przez liberalne media.

      Usuń
    3. Skąd możesz wiedzieć jak by wyglądała weryfikacja tych Syryjczyków przez nasze władze, skoro do niej nawet nie doszło? Dziś Europa szuka sposobów na rozwiązanie tego problemu, ale nie przez szczelne zamknięcie granic i nie wpuszczanie żadnych uchodźców, a właśnie przez weryfikację. Nie było proroków, którzy byli w stanie przewidzieć skali uchodźstwa. Już słychać głosy, że z wielu krajów Europy Zachodniej będą wydalani Ci, co rozrabiają, co nie chcą pracować, co nie będą chcieli się dostosować. Daj jej, Europie, szansę uporządkowania tego zjawiska.

      Ja nie piszę w kontekście liberalnych mediów o kibicach Legii, chcę Ci tylko uzmysłowić, że grupka idiotów rzutuje na całą grupę. Kilku oszołomów już spowodowało, że mecze na stadionie Legii są bez kibiców, a może dojść do tego, że Legię wykluczy się w ogóle z Ligi Mistrzów. Ten mechanizm działa tak samo w ocenie uchodźców. Kilku ksenofobów rozpowszechnia filmy o strasznych uchodźcach na podstawie kilku epizodów, a opinia i skutki odbijają się na wszystkich.

      Usuń
    4. jeszcze raz. Nikt nie jest przeciwko UCHODZCOM, Polacy tez nie. Te tlumy mlodych jurnych - to nie sa uchodzcy ani w 90% nawet Syryjczycy. Nie ma mozliwosci weryfikacji, bo ISIS przejal drukarnie paszportow. Byla historia dziennikarza z Belgii, czy Holandii - ktory kupil oryginalny, syryjski paszport wystawiony na nazwisko jakiegos polityka (artykul do znalezienia w sieci). Weryfikowac mozna tylko po akcencie - ale raz, to jest metoda niehumanitarna (nie mozesz kogos odeslac, tylko dlatego ze ma nie pasujacy akcent), dwa - weryfikuja tlumacze, ktorzy sami maja arabskie pochodzenie, trzy - przy tej masie, ktora naplynela- jest to zupelnie niewykonalne.
      Oczywiscie - ze o skali imigracji (nie uchodzctwa) i planach ISIS- trabiono rok- dwa lata wczesniej w calej prasie, w tym niemieckiej.
      o prosze- luty 2015.

      http://www.focus.de/politik/ausland/islamischer-staat/terroristen-nehmen-rom-ins-visier-erster-schritt-is-will-europa-mit-fluechtlingen-ueberfluten_id_4487068.html
      Pol roku pozniej - tego typu teksty - byly juz na cenzurowanym.

      Usuń
    5. 8 tys - to byla tylko przygrywka. Plany byly - utworzenia w Polsce glownego obozowiska dla niezaakceptowanych przez eruopejskie jadro imigranckich odpadow- - gdzies w posowieckich koszarach. pisano o tym. Oraz oczywiscie- rozlokowanie ich po parafiach - o co apeluja na wyryski lisowate michniki i ich roznorakie cyngle, nowoczesni i rozne inne asmodeusze. Uratowala nas zmiana wladzy.

      Usuń
    6. Lilka:
      Tylko kto mówi, że uchodźcy czy migranci to sami Syryjczycy? O tej opinii dowiaduję się od Ciebie.
      Ty chyba masz sprawdzających za kompletnych idiotów. Weryfikacja ma się kończyć na podstawie posiadanego paszportu, akcentu i ankiety? Mów o wstępnej weryfikacji, to Ci uwierzę.

      Usuń
    7. I jeszcze raz proszę bez epitetów. Przeczytaj sobie mój komentarz pod wcześniejszym wątkiem. Jeśli nie potrafisz bez nich dyskutować, siądź przed lustrem, ok?

      Usuń
    8. Ano dajmy jej szansę. A że to banda oszołomów, to kiepsko to widzę, po tym jak wicepremier Szwecji beczy na wizji, że nie może przyjąć ich więcej.

      Ja nie wiem czy chodzi o "grupkę idiotów". Na ich zachowanie rzutują poglądy wyznawane przez społeczności. Nie mówię o nawet o skrajnych, typu mordowanie niewiernych, ale nawet te ekonomiczne.

      A z Lilką N., że "nikt nie jest przeciwko uchodźcom" też się nie zgadzam, bo to lustrzane odbicie zdania o "niespotykanym ataku wszystkich wierzących".

      Zresztą, rozwiązanie problemu uchodźców nie leży wcale w Europie.

      Usuń
    9. nie Radamensie, ludziom w potrzebie, tym bez domow, uciekajacych przed wojna i bombardowaniami - pomogac chce i pomoga- zdecydowana wiekszosc. Organizacja PKWP - utrzymywala sie ze skladek prostych parafian. To jedna - z prezniejszych organizacji.
      Nie zapominaj- ze 40% Polakow- zyje na granicy biologicznej egzystencji.
      Oczywiscie- jest margines, ktory sie zachowuje inaczej, ale marginesy sa wszedzie. marginesem - nawet jezeli glosnym i niestety stosunkowo licznym - sa tez osoby siejace nienawisc na tle religijnym, stwierdzeniami typu "niespotykanym ataku wszystkich wierzących".
      Ale to wciaz margines, nalezy miec nadzieje przynajmniej.

      Po prostu- Polacy na szczescie i nie pierwszy raz w historii - zachowali zdrowy rozsadek.
      Tu nie przyjechali uchodzccy. Jezeli - to jest to ulamek tych tlumow. Wrzuc sobie tytul do tlumacza - artykulu z Focus ktory wrzucilam.
      Cos- takiego dzis - zostaloby ocenzurowane.

      "jak okazuje się, że w dużej części sprawcami różnych zajść są też Syryjczycy?"
      Sprawcami - nie sa ani syryjczycy ani uchodzcy. Sa imigranci. a raczeh - wmieszani - w tlum imigrantow bojownicy ISIS.

      Usuń
    10. Radku:
      W jednym z Tobą całkowicie się zgadzam. Rozwiązanie tego problemu nie leży w Europie. Niemniej coś trzeba zrobić, aby poradzić sobie z tymi, którzy już w Europie są. Jestem święcie przekonany, że jeszcze przyjdzie nam usłyszeć o niejednej inicjatywie, którą będzie można zaszufladkować w kategoriach „beczenia na wizji”.

      Usuń
  11. Tytul artykulu niemieckiego tygodnika, naklad 500.000 zasieg - 5 mln cyztelnikow - z lutego 2015 roku;

    - "Statki z 500.000 uchodzcow" IS chce zalac Europe imigrantami-
    http://www.focus.de/politik/ausland/islamischer-staat/terroristen-nehmen-rom-ins-visier-erster-schritt-is-will-europa-mit-fluechtlingen-ueberfluten_id_4487068.html

    na temat weryfikacji - po czwarte-
    nie wiadomo dokad ich odsylac - bo imigranci- albo maja sfalszowany paszport syryjski (wyjatek- nieliczni prawdziwi syryjscy uchodzcy- oni maja dokumenty), albo nie maja zadnych dokumentow.
    Odsylac- tylko na podstawie akcentu - nieco glupio :) do tego kraj do ktorego sie odsyla- tez musi wyrazi zgode na przyjecie- a z regulu tego nie robi- "z braku dowodow".
    tak to wyglada.
    tych wszystkich - bo wysortowaniu syryjskich lekarzy i inzynierow - merkel chciala wpakowac gdzies do obozow w Polsce. coz, niemcy maja w tym doswiadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak wczoraj nie skojarzyłem, ale dziś, ponieważ sprawa tej intronizacji pojawiła się na innym blogu zaskoczyłem:

    Kiedy parę lat temu zaczęła się ta sprawa z intronizacją, wywołało to małą konsternację wśród kleru. Ciotka, która zagorzale propagowała tą ideę z ramienia nawet jakiego Ruchu Intronizacyjnego (były nawet w domu foldery, które przynosiła) skarżyła się że niektórzy księża się nią wcale nie ekscytują. Otóż faktycznie wychodzili oni z założenia, że Chrystus jest już królem i to nie tylko Polski, a królestwo jego jest nie z tego świata. Co więcej, ruchy intronizacyjne upatrywały w tym akcie „jedyny ratunek dla Polski”.

    Jeszcze w 2012 roku sceptyczny był także episkopat:

    „Myślenie, że wystarczy obwołać Chrystusa Królem Polski a wszystko zmieni się na lepsze, trzeba uznać za iluzoryczne, czy wręcz szkodliwe dla rozumienia i urzeczywistniania Chrystusowego zbawienia w świecie”

    W marcu 2012 Andrzej Czaja zapowiedział dokładną ewidencję grup, które w Polsce i w środowiskach Polonii, odwołują się do idei intronizacyjnych. Przewodniczący Komisji Nauki Wiary przypomniał wówczas w rozmowie z KAI, że biskupi absolutnie nie zgadzają się z ideą intronizacji Chrystusa na króla Polski.

    Skąd ta wolta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, bingo ;)
      i do tego - to wszystko gdzies bylo w planach- a tu nagle taki termin fix - 19 listopada 2016.
      termin- nie znany katlickiemu ogolowi- za to doskonale asmodeuszom...:)
      skad ta wolta?

      Usuń
    2. Radku:
      Rzecz w tym, że choć dawną nazwę dokumentu „Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla i Pana Polski”, zmieniono na „Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana”..., pozostawiając tekst tego dokumentu właściwie bez zmian. Wprawdzie usunięto część odwołań do Polski, ale tylko z nazwy, którą zastąpiono „naszym narodzie, naszych urzędach, szkołach, uczelniach”. Jeszcze raz przeczytaj wymienione przeze mnie fragmenty litanii i odpowiedz sobie na pytanie: czy to jest mowa o Polsce czy nie? Czyżby ta czysto kosmetyczna zmiana miała coś zmienić w zrozumieniu tego dokumentu, którego częścią jest ta litania?
      Ja niemal z ciekawości zapytam: czy widziałeś już tę ewidencję? Czytałem natomiast, że ten sam biskup A. Czaja uznał, że w pierwotnej wersji ten dokument miał znamiona dokumentu politycznego, ja śmiem twierdzić, że nawet po tych zmianach, dalej nim pozostaje.
      Mam wyszukać dodatkowe fragmenty świadczące o politycznej wymowie tego Aktu?

      Usuń
    3. „Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie.”;
      Specjalnie dla Lidki, choć tylko a propos: „Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia.”;
      „Przyrzekamy budować Twoje królestwo i bronić go w naszym narodzie – Chryste nasz Królu, przyrzekamy.”;
      „Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodne z Prawami Twoimi.”;
      „Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi, a zwłaszcza tych członków Narodu, którzy nie podążają Twymi drogami. Obdarz ich swą łaską, oświeć mocą Ducha Świętego i wszystkich nas doprowadź do wiecznej jedności z Ojcem.” (to o mnie);
      „Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie”
      Sprawdzę jeszcze komentarze do tego Aktu.

      Usuń
    4. Ale czego się tyczy ta polemika, bo ja jakby o czym innym...

      Usuń
    5. Zasadności wolty, która nie wiesz skąd się wzięła.

      Akt powstał z inicjatywy R. Celkówny, która tak to widzi: „Jest ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga.”
      W wyjaśnieniach czytam: „Celem tego aktu nie jest zapewnienie doczesnej władzy czy dostatku, ale poddanie osobistego, rodzinnego i narodowego życia Chrystusowi i życie według praw Bożych.” (???) Jak można zapewnić doczesne panowanie Chrystusowi? Ale przymuszenie do życia według praw Bożych, jest już w pełni realne!
      Inny fragment: „przewiduje się wskazanie reprezentantów władzy kościelnej i świeckiej, którzy wezmą udział w dokonaniu Aktu.”
      „Akapity drugi i trzeci stanowią zasadniczą część uznania i przyjęcia królewskiej władzy Jezusa nad Polską. Wszyscy uczestnicy mają możliwość włączenia się w nią aklamacją Króluj nam, Chryste i wyrażenia publicznie swej woli, by Jezus panował w naszej Ojczyźnie.”
      Czy to nie jest utożsamienie sacrum z profanum?

      Usuń
    6. "Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia."
      rozumiem - ze to aluzja do Twojego
      "WRODZONEJ TEMU NARODOWI"

      nie widzisz roznicy?
      to Ci zobrazuje.
      Pawel i Gawel.
      Pawel- w kosciele modli sie- "przepraszam, za to co zrobilem zle".
      Gawel- "ten Pawel, jest WRODZONYM idiota, ksenofobem, ciemniakiem i kawalem chama".

      Dotarlo? bo jasniej - nie potrafie.


      "Czy to nie jest utożsamienie sacrum z profanum?"-
      moze tak to interpretowac ale co z tego ma wynikac?
      jak wyjdzie z Lagiewnik np do sal sejmowych - to pierwsza ide na barykady. Jak Ci kaza - mowic do kasownika "Bog zaplac"- rowniez.
      Wszystko inne- to tylko mutacja Andrzejka Hadacza i Ani spod krzyza, ktora najbardziej interesuje asmodeuszow.

      Usuń
    7. Tak, tylko kogo w kościele przeprasza Paweł? Gawła czy Boga? By przeprosić Gawła trzeba to jemu powiedzieć, nie Bogu. Inaczej Paweł jest idiotą, ciemniakiem, chamem i ignorantem. Śmiem twierdzić, że od urodzenia.

      Ostatni raz proszę bez inwektyw. Nie jestem Twoim kumplem z akademika.

      Usuń
    8. Ja bym się jednak dopatrywał w tej volcie obawy przed tworzeniem się nowych odłamów. Kościół wyciąga wnioski z działalności różnego rodzaju Natanków. On też propagował intronizację.

      Usuń
    9. Radku:
      Jeden więcej odłam, jeden mnie, w gruncie rzeczy to bez znaczenia wobec ilości dzisiejszych odłamów chrześcijaństwa. Nie mnie oceniać, ale mam wrażenie, że nasz rodzimy Kościół zmierza w stronę tzw. katolicyzmu ludowego. Ściślej, bardziej w stronę świętości wszystkiego niż rozumowego pojęcia wiary. Właśnie ten pierwszy , nie wymagający żadnego wysiłku intelektualnego, zdobywa coraz większe kręgi wiernych. Hierarchowie jakby powoli się w ten nurt wpisują.

      Usuń
    10. Asmodeusz:
      eee???
      Pawel przeprasza Boga za swoje grzechy i ew. swojej rodziny. Niby dlaczego ma przepraszac Gawla?
      Jezeli Gawel - czuje sie rodzina Pawla- to on przeprasza Boga rowniez za jego grzechy. Ale Gawel- ewindentnie NIE CZUJE sie rodzina Pawla - to co robi Pawel w kosciele - go zupelnie, ale to zupelnie nie dotyczy.
      natomiast - atak Gawla na Pawla- jest czyms odrzucajacym.

      Radek:
      pewnie zachodzi cos w tym stylu.
      Andrzejki Hadacze i Anie-spod-krzyza dzialaja- i oczywiscie ciagna za soba ta najbardziej zaangazowana czesc; i pewnie kuria probuje to rozbroic - doprowadzajac wlasnie do tego aktu, jednoczesnie- niezbyt go naglasniajac.

      za tym, ze "Andrzejki i Anie" - role jakas w tym odgrywaja - przemawia to, ze to wlasnie lewactwo jest najlepiej poinformowane i najwiecej o tym trabia (zeby przypadkiem - nie przeslo to niezauwazone!); cala prawa strona - z katolickimi portalami, w tym fronda wlacznie :) jakos siedzi cicho.

      Usuń
    11. "Inaczej Paweł jest idiotą, ciemniakiem, chamem i ignorantem. Śmiem twierdzić, że od urodzenia"

      czyli potwierdzasz, ze jestes rasista.
      Mysle, ze temat mozna zakonczyc.

      Usuń
    12. Jeden więcej odłam, jeden mnie, w gruncie rzeczy to bez znaczenia wobec ilości dzisiejszych odłamów chrześcijaństwa.

      Dla Ciebie może. Dla Kościoła każdy taki akt ma znaczenie kolosalne. Zwłaszcza, jak do schizmy prowadzą księża.

      Usuń
    13. o prosze. Ani fronda, ani ND (ten publikuje tylko list biskupow) nie wspomina o Wielkim Zdarzeniu.
      Ale kto pisze o intronizacji?
      oczywiscie - Czerska :) :)
      i wszystko jasne.
      ale- NAWET Czerska- twierdzi:
      "Wbrew temu, czego domagają się niektóre ruchy intronizacyjne, nie oznacza to, że biskupi ogłoszą Jezusa królem Polski. Bo byłaby to "polityczna deklaracja"."

      czyli cos dokladnie przeciwnego, niz wyglasza tutaj Asmodeusz. Asmodeuszu, widze ze jestes bardziej czerski od samego Michnika :)

      http://wyborcza.pl/7,75398,20844974,oglosza-jezusa-krolem-ale-nie-polski-dzis-w-kosciolach-czytano.html

      Usuń
    14. wyjatki z listu pasterskiego:

      "Nie trzeba więc Chrystusa intronizować w znaczeniu wynoszenia Go na tron i nadawania Mu władzy ani też ogłaszać Go Królem. On przecież jest Królem królów i Panem panów na wieki (por. Ap 19,16; 1 Tm 6,15n). Natomiast naszym wielkim zadaniem jest podjęcie dzieła intronizacji Jezusa w znaczeniu uznawania Jego królewskiej godności i władzy całym życiem i postępowaniem."

      Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/168215,robmy-wszystko-by-chrystus-panowal.html

      oj, jakos to inaczej brzmi, niz to co tak emocjnalnie zaprezentowal nam tu Asmodeusz.

      Usuń
    15. Matko kochana...Kobieto Ty masz PMS czy dawno seksu nie było,boś wściekła jak osa i kelpiesz w tą klawiaturę chyba na oślep?Wiesz o czym w ogóle piszesz?Mieszasz wątki jak mało kto.Ale fakt - jad trzeba sobie gdzieś upuścić...
      AA

      Usuń
    16. o, to mamy juz ad personam :D :D :D

      Usuń
    17. Nauczyłam się od Ciebie.
      I powiedz mi od kiedy Monachium jest w Polsce?Bo wypowiadzasz się tak,jakbyś tu mieszkała.No chyba,że uciekłaś przed tymi potrzebującymi pomocy...
      AA

      Usuń
    18. Radku:
      Ja w przewadze pisze o swoich odczuciach. Ponieważ Kościół już mnie za bardzo nie dotyczy, również powstanie nowej schizmy niewiele ma niewielkie znaczenie. Chyba, że spełnią się moje czarne sny związane z Aktem.

      Mnie się wydaje, że papież, choć wg mnie dobry, jest jednak za słaby na polski kler. Bezpośrednie otoczenie też jest mało wyraziste. JP II miał przynajmniej Benedykta, który nawet w pojedynkę był silniejszy.

      Usuń
    19. Lidka:
      I co z tego, że w tym Akcie nie będzie króla Polski? Chodzi tylko i wyłącznie o to, aby władza świecka uznała publicznie, że Jezus jest Królem i Panem. Zamiast szukać po „obcych landach” zaglądnij do źródła i przeczytaj treść tego Aktu http://episkopat.pl/jubileuszowy-akt-przyjecia-jezusa-chrystusa-za-krola-i-pana-2/ i policz ile razy jest mowa o królowaniu Jezusa w Polsce.
      Fronda portalem katolickim? Może kiedyś była, teraz po odejściu Terlikowskich, to niszowy portal oszołomów. O naszym Dzienniku zmilczę. Przez grzeczność.

      Usuń
    20. alez ja WLASNIE O TYM. ze nawet tak "niszowy portal oszolomow" o tym nie wspomina - a Czerska - owszem. To czym jest w takim razie Gazeta Wyborcza :P

      chodzi tylko i wylacznie o to by uznac, ze Chrystus jest krolem swoim "całym życiem i postępowaniem" :D :D :D

      Alez ja WLASNIE zacytowalam oryginal listu pasterskiego. Caly akapit, bez wyrywania czegokolwiek (w przeciwienstwie do Ciebie, ktory szatkuje ten tekst jak kapuste).
      ani tu wladzy, ani swieckiej, ani publicznie, nic :)
      chcesz by Chrystus byl krolem? pokaz to swoim zyciem.
      Nic wiecej tutaj nie ma.

      Eeee, Asmodeuszu, nawet manipulowac trzeba w sposob troche bardziej wyrafinowany.

      Usuń
  13. Wyczytałem, panie Asmodeuszu, na "niebieskim" b;ogu, że w czasie mojej kilkunastodniowej nieobecności zdążył Pan już obrazić się na panią Krystynę i na Basię. Zatem nie jestem odosobniony. A zawiadamiam Pana o tym, aby uzmysłowić Panu, że Pański sposób argumentowania jest przelewaniem z pustego w próżne i robi wrazenie jedynie na Panu podobnych.

    adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazić się? To Pana interpretacja. Uznałem, że skoro „przelewam z pustego w próżne” moja obecność na ich blogu jest całkowicie zbyteczna. Chyba z obopólnym zadowoleniem. Wiem, że Pani Krystyna jeszcze coś tam na mój temat napisała, ale dla mnie to już bez znaczenia. Na swoim blogu mam wystarczająco dużo oponentów. Nawet ta strona zaczyna działać mułowato przez taka ilość komentarzy. ;)
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Chyba myli Pan pojęcia. Się pisze hejtowac a nie hajtowac .tak będzie poprawnie. Faktycznie czterech czy pięciu oponentów to tłum:) Kalina

      Usuń
    3. Słuszna uwaga - Asmodeusz obraził się,a nie obrażał obie panie lub innych za ich plecami,co jest domeną obu pań.
      AA

      Usuń
    4. Do Kaliny:
      Racja, powinno być „hejt” – dziękuję za uwagę.
      Pięciu oponentów to i tak dużo jak na większość blogów odwiedzanych przeze mnie. W dodatku tak mi wiernych i nieustępliwych ;) W dodatku, poza jednym wyjątkiem, wyjątkowo uprzejmych. Złego słowa o nich nie powiem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. AA:
      Ja bym tego nawet obrażaniem się nie nazwał. Ot, wycofuję się grzecznie, gdy mnie bardzo nie chcą lub gdy czuję, że za bardzo komuś podnoszę ciśnienie. ;

      Usuń
    6. Asmodeuszu ale ja potrafię czytać ze zrozumieniem.Zajrzałam tam,przeczytałam,dowiedziałam się jaka to jestem zła.No i Ty również.No po prostu zło wcielone.Ten wpis też dodał Ci kilka ciekawych cech;)Także co tu dużo mówić...Ja już Ci to pisałam,że Cię podziwiam za cierpliwość.I grzeczność;)
      AA

      Usuń
    7. AA:
      W odróżnieniu od wielu gorliwych katolików zostałem nauczony grzeczności i szacunku do innych ;) Z ludźmi pokroju Pani Krystyny nie ma dyskusji. To, co wolno jej, w żadnym przypadku nie jest dopuszczalne dla mnie. Lidka ma bardzo podobnie. Ją obraża jakiś wyrwany z kontekstu cytat z notki, zupełnie nie odnoszący się ad personam do niej, natomiast sama nie ma żadnych problemów z obrażaniem innych, już personalnie, ba! jej wolno więcej. Ja znam ten typ ludzi, oni są niereformowalni. Taka ich uroda. Ale bez takich pewnie ten świat byłby nudny ;)

      Usuń
    8. A pamietasz jak Ci napisałam,że masz dużo więcej szacunku do ludzi,niż katolicy?Szczególnie Ci zagorzali?I pamiętasz co mi odpisałeś?;):)
      Być obojętnym na obłudę?Jeśli chodzi o mnie to niewykonalne.
      Może kiedyś się nauczę...
      AA

      Usuń
    9. piszesz nieprawde, Asmodeuszu. Nigdzie nie odnosze sie do nikogo osobiscie- w oderwaniu od tego co sam POWIEDZIAL (w tym przyapdku - napisal). Nigdzie - i nigdy nie napisalam - ze cos wynika z Twojego (czy tez kogokolwiek) pochodzenia. W przeciwienstwie do Ciebie - ktory twierdzi, ze ktos jest "idiotą, ciemniakiem, chamem i ignorantem. (Śmiem twierdzić, że od urodzenia)" -
      tylko dlatego, ze ma taka a nie inna nardowosc (poniewaz - jestem przedstawicielem narodu, ktory masz na mysli - napisales to o mnie). Jest to argumentacja rasistowska. ale myslalam, ze tamat juz zamknelismy, chyba nie ma sensu go dluzej ciagnac?





      Usuń
    10. jak rowniez - nigdy nie napsialam, ze ktos ma takie a nie inne zdanie bo ma "PMS czy dawno seksu nie było". jest to cos - tak obce mojej mentalnosci, ze nie przeszlo by mi przez klawiature. Abstrahujac od tego - ze jest to proba wyrazania sie pogardliwie o kims- bo jest kobieta.

      Usuń
    11. Lilka:
      Mam Ci przytoczyć wszystkie inwektywy, a nawet obelgi pod moim adresem? Czy jeśli nie odnosisz się do mojej narodowości to już nie ubliżasz? Obrażasz się AA a sama dokładnie takiego języka używasz. Gdzieś Ty się wychowała?

      Ty nadal nic nie rozumiesz. Jeśli napisałem o wrodzonej ksenofobi narodu, to nie jest równoznaczne, że cały naród jest ksenofobiczny. Bo ksenofobii można się pozbyć i wielu się to udaje. A teraz się odrobinę zastanów. Rodzisz się i jesteś z matką. Nagle przychodzi ktoś obcy. Jak zareagujesz? Zostawisz matkę i pobiegniesz do obcego? Tak naprawdę w każdym nas jest wrodzona ksenofobia, strach przed obcymi i czymś nieznanym, i tylko od opiekunów i nas samych zależy, co z nią zrobimy. Jeśli Cię tek tekst uraził, to znaczy, że sama uważasz się za ksenofoba i masz pretensje, że Ci to ktoś wytknął. Dlatego masz takie problemy z wytykaniem wad Polakom. Na końcu języka mam uszczypliwość ale Ci daruję.

      Jeśli czytałaś ten tekst w całości i nie znajdujesz tam odwołania do władzy świeckiej, to ja mam obawy, że Ty nie rozumiesz języka polskiego, Polko! Ja wskazane fragmenty wyszczególniłem już Radkowi. Odnieść się do każdego z tych zdań i wytłumacz mi, że tam nie jest napisane to, co jest napisane.

      Usuń
    12. Widzę, że AA już za mnie zrobiła wyliczankę. A to tylko pod tą notką.

      Usuń
    13. Wybacz ale nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności:))))))
      AA

      Usuń
    14. nie asmodeuszu. Jezeli piszesz ze cos jest WRODZONE- zwlaszcza w przypadku jakiekos narodu - to stawiasz sie na poziomie zachodnich sasiadow sprzed 70 lat.
      do tego - inaczej oceniasz - te same stwierdzenia - w zaleznosci od tego - o jakim narodzie i o jakim pochodzeniu mowimy. To sa postawy - bardzo jednoznaczne. I bardzo malo chwalebne dla osoby je reprezentujace.

      Usuń
    15. Poczynania sąsiadów sprzed 70-ciu laty były inspirowane nadinterpretacją narodowości. Dokładnie takiej, jaka Ciebie charakteryzuje. „Nasz naród nie wolno obrażać!”..., inne można. To jest dokładnie Twoja logika, którą tu nie raz prezentowałaś. Nie można być zaślepiony miłością do swojego narodu, bo to właśnie grozi nazizmem. Każdy naród ma swoje wady, nawiasem mówiąc bardzo do siebie podobne. Udawanie, że ich nie ma w moim narodzie jest celową, świadomą ślepotą. Mogłabyś mieć do mnie pretensje, gdybym pisał bezpośredni o Tobie lub Twojej najbliższej rodzinie. Naród jest pojęciem zbyt ogólnym, co nie wyklucza dumy. Tylko nie wolno mylić dumy narodowej z zaślepieniem.

      Usuń
    16. nie. nie wolno obrazac - zadnego narodu. I zadnego pochodzenia. To Ty uwazasz - ze sa narody - ktore wolno obrazac bezkarnie - i ktorych nie wolno.

      Usuń
    17. Ty piszesz o obrażaniu a ja o krytyce. Dopóki nie rozróżnisz tych dwóch pojęć, naprawdę dalsza dyskusja nie ma sensu.

      Usuń
    18. Nie. Ty nie krytykujesz - lecz obrazasz. I jedynym argumentem jaki uzywasz - jest pochodzenie. Cytowalam Cie juz wystarczajaco czesto - patrz chocby 8 wpisow powyzej.

      Krytyka ma pewna strukuture - rozpoznanie problemu (czy dana grupa - przejawia jakis schemat zachowan? czy byl to margines - czy znaczaca czesc? kogo dotyczy? przywodcow? ktorej warstwy spoleczenstwa?) - analiza przyczyn (kulturowe? wydarzenia z przeszlosci danej grupy?)
      czy sa konieczne jakies zmiany? czy sa mozliwe? jak?

      Tego u Ciebie nie ma. przynajmniej gdy chodzi o jeden narod.
      Jest natomiast - stosowanie roznego wartosciowania - w zaleznosci o jaki narod chodzi.

      Jest pewien poziom - od ktorego przestaje polemizowac w ogole - nawet uzywajac tak ostrych sformulowan- jakie stosuje w stosunku do Ciebie. ten poziom - osiagnela osoba tu komentujaca - wyrazajaca sie z pogarda o pochodzeniu spolecznym.

      ten poziom - osiagely niektore portale w tym - gw i lisa. Tu mozna mi zarzucic rowniez deprecjonowanie zrodla - z tym ze potrafie uzasadnic, dlaczego akurat te zrodla nie sa dla mnie warte nawet tego by w nie kliknac, czy wysilic sie, by cokolwiek przeczytac co stamtad pochodzi. Uzasadnic- podajac konkretne cytaty, wypowiedzi, artykuly, ktore do takiego stanu doprowadzily. Ale zbliza sie do niego rowniez Fronda.
      Dla Ciebie- wystarczy ze cos pochodzi z "drugiej strony sceny" (Gazeta Polska? Matka kurka? kogo mi ty tu podrzucasz).

      Ten poziom - osiagnela osoba, ktora mieni siebie profesorem etyki (ma - zupelnie nieznaczaca - katedre na uczelni medycznej, ktora daje jej prawo do uzywania tytulu).
      Po prostu. sa sytuacje- gdy ktos przekracza granice - ktorych juz tolerowac nie mozna.

      Usuń
    19. Najpierw definicje:
      Krytyka – surowa lub negatywna ocena kogoś lub czegoś (SJP) „Analiza i ocena dobrych i złych stron z punktu widzenia określonych wartości (...) jako niezbędny element myślenia. W mowie potocznej wyraz krytyka oznacza zwykle wystąpienie (słowne lub pisemne) przeciwko jakiemuś zjawisku, osobie, faktowi lub sposobowi rozwiązania problemu i jest powiązane z negatywną oceną tych faktów. W skrajnej postaci może też być synonimem tzw. nagonki.” (Wikipedia)
      Obrażać – naruszać czyjąś godność o s o b i s t ą (SJP)

      Ja krytykuję pewną dość powszechną postawę w naszym narodzie, Ty obrażasz mnie ad personam. Akurat w komentarzu, który tak Cię oburza, nie ma mowy o Lilce N., jest za to mowa o zjawisku!

      Piszesz: „potrafię uzasadnić, dlaczego akurat te źródła nie są dla mnie warte nawet tego by w nie kliknąć, czy wysilić się, by cokolwiek przeczytać co stamtąd pochodzi.” (pozwoliłem sobie poprawić tekst). Po pierwsze kłamiesz. W jednej z pierwszych polemik ze mną napisałaś, że czytasz (mowa była o Newsweeku i Wyborczej) bo chcesz wiedzieć jakie tam propaguje się postawy. Po drugie. Gdybyś nie czytała, jaki sens miałoby przypisywanie mi postaw, które te liberalne pisma propagują? Skąd ta wiedza? Z Naszego Dziennika? Po trzecie. Jeśli Ty masz prawo nie zgadzać się z linią tych liberalnych czasopism, ja mam takie samo prawo nie zgadzać się z Frondą czy Naszym Dziennikiem. Ja też potrafię uzasadnić, dlaczego te pisma są dla mnie nic nie warte. Dla Ciebie Cimoszewicz to podlec, dla mnie takimi są matka kurka czy jemu podobni, szczególnie autorzy artykułów w tych pismach. Ja bym poprosił o wskazanie choć jednego sensownego artykułu z Frondy.

      Prawa strona sceny politycznej i publicystycznej dawno przekroczyła te granice, o których piszesz.

      Usuń
  14. Reszta dyskusji - jest tak bez sensu, ze mozna ja wytlumaczyc tylko fanatyzmem
    no i znowu - odzywa sie Asmodeusz - szowinista.
    Wlasciwie- to podpada pod sianie nienawisci ze wzgledu na narodowosc
    Jests zwyklym, pospolitym rasista (oczywiscie- nie chodzi w tym wypadku o rase- ale o narodowosc, ale pasujacego slowa nie ma; trzeba by uzyc "nazista"),
    Bezgranicznie nie cierpie ludzi, ktorzy oceniaja innych na podstawie ich pochodzenia- jak to np zrobil jeden z tutaj komentujacych - twierdzac, ze ktos nie ma prawa sie wypowiadac bo ma pochodzenie robotniczo-chlopskie
    wiem, Asmodeusz to stara, jeszcze oryginalna, komunistyczna gwardia.
    wiesz, nie kompromituj sie z powtarzaniem o "lagiewnikach". Probuje to jakos przykryc...
    wiesz co, to juz nie jest banalna maniupalacje, to jest zenada...
    Prosze na ten moment zamilknac.
    Klasyka :) nie odnosisz sie do tematu - tylko deprecjonujesz zrodlo ;) jak z dobrej sb-eckiej szkoly.
    Pani Mario-- czasem lepiej sie nie wyrywac :)
    Jezeli musze uznac, ze jestesmy przedstawicielami jednego narodu- to jestes wlasnie ta osoba, za ktora sie wstydze trudno, zdarza sie w najlepszej rodzinie.
    Ja i Ty- nie jestesmy czescia tej samej wspolnoty kulturowej. Albo jestes marginesem, albo nalezy uznac - ze w Polsce zyja dwa plemiona - ktore mowia tym samym jezykiem, ale poza tym sa rozlaczne.
    czyli potwierdzasz, ze jestes rasista.
    Mysle, ze temat mozna zakonczyc.
    Lilka podać Ci też datę i godzinę tego co napisałaś?
    Pogardę mam dla głupoty i obłudy jeśli już,bez względu na płeć.
    AA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie szanowna AA. wszystko to odnosilo- sie DO KONKRETNYCH wypowiedzi - czy to Asmodeusza, czy tez Pani. Nic nie bylo - w oderwaniu - jak ten przytoczony tu zlepek.

      Usuń
    2. Moralizatorskie gadki uprawiaj u siebie,ok?Albo inaczej - nie kompromituj się.
      Tak,możesz mi teraz wmawiać manipulację i inne pierdoły ale to Twój zlepek,więc proponuję wrzucić na luz.
      Aaaa i jeszcze jedno.Masz rację - moja mentalność nie umywa się do Twojej.I Bogu dzięki.
      AA

      Usuń
    3. nie, zlepek jest Pani :) to Pani go zrobila w oderwaniu od kontekstu i sformulowan, ktore komentowalam.

      Usuń
    4. Do obu Pań. Koniec kłótni, w ten sposób do niczego się nie dojdzie. Jeśli chcecie kontynuować, proszę wymienić między sobą adresy mailowe.
      Komentarze dotyczące meritum notki mile widziane.

      Usuń
    5. W oderwaniu od kontekstu i sformułowań...No dzisiaj mam większy ubaw niż wczoraj.Dziękuję Ci.
      A jaka jest różnica?Obrażasz innych to obrażasz.Koniec kropka.I nagle taka poprawność polityczna...Seks jest fajny,nie bój się.A PMS to też dobry znak.
      AA

      Usuń
    6. Ja tam wole inną wymianę...Np.płynów ustrojowych:)
      Ale ok,przepraszam.Będę aniołem:)
      AA

      Usuń
  15. Troszeczkę wygląda mi to na igranie z ogniem. A co, jeżeli Jezus poważnie potraktuje swoją intronizację? Jeżeli, jako Jezus I Chrystus przejmie władzę w Polsce? Uuuuuuuu... nie chciałbym być wtedy w skórze co poniektórych zwolenników intronizacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sądzę, że jest gorzej. Gdyby dziś Jezus pojawił się na świecie, nasz radykalny katolicyzm uznałby Go za heretyka. Być może do ukrzyżowania by nie doszło, ale banicja pewna.
      Witam na blogu i pozdrawiam

      Usuń
  16. Toż tu lepiej niż w sejmie....

    OdpowiedzUsuń
  17. http://www.apokalipsa.info.pl/top/chrystus_krol.htm

    Podsumowanie...
    AA

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę znów dużo komentarzy u Ciebie. Osobiście nie skupiałem się zbytnio na takich wydarzeniach, ostatnie co zarejestrowałem to modlitwy w Częstochowie za grzechy ludzi w Polsce czy podobnie jakoś.

    Oj tam, mi się zdaje, że nie będzie aż tak źle jeśli chodzi o te spotkania w tak sfeminizowanej grupie, ja nie mam nic przeciwko. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń