piątek, 6 stycznia 2017

Dinozaury muszą umrzeć



  Że polityka deprawuje, wiedziałem od dawna i w zasadzie nic mnie już nie powinno zaskoczyć. Że zdarzają się w polityce ludzie uczciwi, choć rzadko, wydawało mi się tak oczywiste, jak fakt, że w każdym stadzie jest mądry przywódca. A jednak, jestem zdegustowany tym, co się ostatnio wydarzyło, a co ma ścisły związek z osobistymi sprawami polityków. Bo jeśli ktoś staje się politykiem, powinien wiedzieć, że choć sprawy osobiste to prywatność, niemniej stają się one ściśle związane z wizerunkiem publicznym, który decyduje o jego postrzeganiu.

  Ryszard Petru popełnił fatalny błąd, a nie jak twierdzi – „niezręczność”. Zlekceważył sytuację, którą sam po części sprowokował. Spoliczkował tych, którzy uznali tę akcję za ważną i słuszną. Mało tego, opluł własną partię, która wyrastała na pierwsze ugrupowanie opozycyjne. Jego poprzednie wpadki, to przysłowiowy „mały pikuś”, teraz pokazał, że niczym nie różni się od krytykowanych przez siebie przeciwników politycznych. Tak dojrzałemu politykowi, takiej poruty się nie wybacza. W moim odczuciu powinien zejść przynajmniej na drugi plan, oddając przywództwo komuś innemu, bo przestał być wiarygodny. Mam jednak wątpliwości, czy on tę sytuację ocenia właściwie i czy go stać na taki krok.

  Jeszcze gorzej stało się z Mateuszem Kijowskim. Wprawdzie tu da się jego problem w jakimś sensie wytłumaczyć brakiem doświadczenia, ale polityka, do której ewidentnie, choć niepotrzebnie zmierzał, takich tłumaczeń nie respektuje. Jeszcze miał prawo bronić się za owego alimenciarza, choć już wtedy mógł zrozumieć, że na salony polityczne się nie nadje. Nie z taką etykietką. Mógł być też pewny, że będzie prześwietlany na wszystkie możliwe sposoby, ba takie jest życie celebryty. Jak można być takim niekumatym, aby nie wiedzieć, że przelewanie społecznych pieniędzy na prywatne konto to jest de facto niewybaczalna zbrodnia, nawet nie tyle w sensie prawnym ile etycznym? I w tym wypadku można mówić, że napluł w twarz wszystkim autentycznym kodziarzom przez swoje hochsztaplerstwo. Gorzej, bo to nie tylko on. Można mniemać, że za tym stoi, jeśli nie cały, to przynajmniej część zarządu tej organizacji. Nie mógłby zrobić tego bez przyzwolenia tej bliżej nieokreślonej części. O ile Petru ma jeszcze możliwość przejść w drugi szereg, dla Kijowskiego innej alternatywy, jak opuszczenie organizacji, którą sam tworzył, nie widzę. A i tak nie wiadomo, czy KOD kiedykolwiek odzyska swój pierwotny wigor i sens istnienia. Nawet spontaniczność, którą niejednokrotnie chwaliłem, będzie mieć teraz maskę tego hochsztaplera.  

  Jestem autentycznie zdegustowany. Nie ukrywam, że z .Nowoczesną wiązałem pewne nadzieje, choć i tej partii daleko do ideału. Ale pisowcem ani peowcem nigdy nie zostanę, jeszcze dalej mi do skrajnej prawicy czy lewicy, o anarchistach i monarchistach nawet nie wspomnę. Siląca się na bezstronność PSL, na własne żądanie też już sięga marginesu. Ruch KOD, którego wprawdzie nie jestem członkiem, ale z którym sympatyzowałem, wydawał mi się strażnikiem etyki polityczno-społecznej, ale lider i grupa ludzi z zarządu zmarnowała ten mandat. Dorównali elitom rządzących. Świat się zmienia, moje wartości polityczne i społeczne też odchodzą do lamusa i tak jak dinozaury..., muszą umrzeć.


156 komentarzy:

  1. No cóż, ja mogę... Nic dodać nic ująć, chyba tylko jedno... - A nie mówiłem?

    I Kijowskiego nie tłumaczy żaden brak doświadczenia - chciał sobie dorobić, i miał świadomość że wygląda to "kijowo", bo by nie trzymał rzeczy w sekrecie. I jeszcze autentyczny tekst ze spotkania z Kijowskim w Słupsku.

    – Chciałem zapytać, ile pan zarabia w KODzie. Jakie to są kwoty?
    Mateusz Kijowski: – W ogóle nie zarabiam w KODzie, w ogóle nic.
    – To z czego pan żyje?
    – Ze wsparcia rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam że to wymyślony ale w 100% pasujący tekst do poczynań tego gościa.Jak widać grunt to bogata rodzinka.
      Anastazja

      Usuń
    2. Lekko przesadziłeś Radku. Nie zamierzam bronić Kijowskiego, ale tak naprawdę nie zrobił nic niezgodnego z prawem. Tylko z etycznego punktu widzenia czyn jest haniebny, ale za to również odpowiada zarząd KOD. Właśnie z tej perspektywy możemy mówić o braku doświadczenia.

      Odnośnie słupskiej wypowiedzi. Rzekłbym nihil novi. Tak gdzieś pięć lat temu, moja znajoma opowiadała mi jak jej były tłumaczył się w sądzie za to, że nie płacił alimentów. Na pytanie sądu z czego się utrzymuje, odparł, że utrzymuje go matka ze swojej sześciusetzłotowej renty (sic!) Alimenciarze tak mają…

      Usuń
    3. A ubrany pewnie był jak z żurnala...Zero honoru.Dzieci fajnie się robi,a później co?
      A.

      Usuń
    4. Ale z czym przesadziłem? Ja tylko mówię że miał świadomość że postępuje nieetycznie, nie napisałem że łamał prawo, bo przecież zarząd mu wystawiał te faktury, a w zasadzie jego część, bo zarząd KODu też strzelił karpia na widok tych faktur.

      Usuń
    5. Skąd masz pewność, że chciał sobie dorobić? W tym widzę przesadę.

      Usuń
    6. No nie osłabiaj mnie. A jak nazwać wykonywanie jakichś usług za pieniądze, jeszcze nieoficjalnie?

      Usuń
    7. Jasne. Wszystko należy wykonywać za darmo z pełnym poświęceniem, a nawet do tego dopłacać. Czysty altruizm jest w tym przypadku jedną możliwą formą działalności (?)
      O jakiej Ty nieoficjalności mówisz, skoro cała afera wybucha z powodu oficjalnych faktur? Dla mnie nieoficjalnie znaczy "z rączki do rączki"

      Usuń
    8. Asmodeuszu powiedz mi jak koleś który nie płaci alimentów może być wiarygodny???Obrońca demokracji się znalazł...
      A.

      Usuń
    9. Nie wykonujesz za darmo więc sobie dorabiasz. Kurwa, ze już zaklnę, bo ostatnio nie da się z Tobą dogadać - jak to inaczej nazwać? Co w tym słowie Ci poza tym nie odpowiada? Dorabiają sprzątaczki, ja dorabiam na pisaniu artykułów do gazety.

      O takiej nieoficjalności mówię, że zarząd KODu o niczym nie wiedział, a sam KIjowski zarzekał się że nie zarabia na KODzie ani grosza.

      Usuń
    10. Nasti: napisałem w notce, co myślę o Kijowskim w aspekcie jego alimentów, więc po co mi tłumaczysz to samo? Inna sprawa, że obrona demokracji, tej, którą depcze PiS, nie ma nic wspólnego z jego alimentami.

      Radku: Nie mogło być tak, że zarząd KOD o niczym nie wiedział. Na tych fakturach nie są tylko podpisy Kijowskiego. To, że Kijowski nie zawsze mówi prawdę, to jakby już zupełnie inna sprawa. Choć i tu mam wątpliwości. Przecież te faktury nie są za jego działalność, a za działalność zarządu. Nawet społeczne działanie wymaga finansowania. Możemy mówić, co najwyżej, o zawyżeniu wartości usług, ale to jest do wyjaśnienia. Zauważ też, że ci, co rozdmuchali aferę nie mówią o nieprawidłowościach finansowych ale o moralnym aspekcie sprawy. Po co więc dorabiać do tego taką aferę, skoro i tak rozłożył się on i zarząd na łopatki?

      Usuń
    11. No to sobie poczytaj artykuł w Wyborczej, co kto o czym wiedział. Czy propisowska GW też chce rozłożyć KOD?

      http://wyborcza.pl/7,75398,21208932,mateusz-kijowski-i-faktury-dla-kod-co-sie-nie-zgadza-w-wyjasnieniach.html

      Usuń
    12. Na Koduj24 jakby kij w mrowisko wsadził. Nawet mój link do tego artykułu skasowali, prawda widać wywołuje tam ból dupy. Dobrze że niektórzy przejrzeli na oczy, że tu nie chodzi o żadną obronę demokracji.

      Usuń
    13. A tu jeszcze lepszy przysmak. Członek zarządu KOD Jacek Parol twierdzi, że stronę zrobił za darmo jego znajomy:

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Czlonek-zarzadu-KOD-duzo-w-tym-naszej-winy,wid,18665508,wiadomosc.html

      Usuń
    14. Twój link nie zadziałał, ale znalazłem. Przecież pisałem o części zarządu. Nie jestem kodziarzem by wiedzieć ilu ich tam jest i kto kogo o czym informował.
      Wyjaśnię na innym przykładzie. Byłe w radzie sołeckiej. Sołtys z pieniędzy fundusz wsi finansował różną działalność, ale wydatki w pierwszej kolejności konsultował ze skarbnikiem i to jemu oddawał faktury. Raz na pół roku, na zebraniu, obaj składali sprawozdania oraz plany wydatków na następny okres. Bez absolutorium albo oddawałby pieniądze z własnej kieszeni albo musiałby podać się do dymisji (żaden z tych przypadków nie zaistniał).
      Nie wiem jak to działa w zarządzie KOD, ale myślę, że podobnie, bo trudno z powodu każdego wydatku zwoływać zebranie całego zarządu. Ale jeszcze raz podkreślę, naganne jest właśnie to, że takich pieniądzach decydował Kijowski z kolegą. Czy te wydatki były słuszne jest tu poza tematyczne.

      Usuń
  2. Polityk też człowiek,podupczyć musi.A że zachciało im się w nieodpowiednim czasie,będą tego konsekwencje.
    Kijowski...nie mogę na niego patrzeć ani słuchać.
    Dawno się nie pozdrawialiśmy:D Pozdrawiam Anastazja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, śmiem wątpić czy taka była przyczyna... ;) prawdą jest jednak, że zaprzepaścił swoją szansę.
      Odwzajemniam pozdrowienia ;)

      Usuń
    2. Taaa polecieli zwiedzać:D
      A.

      Usuń
    3. Jeśli piszesz o Petru, to raczej chodziło o chlanie w pięknym klimacie. Myślisz, że tu nie miał okazji sobie seksualnie pofolgować?

      Usuń
    4. Asmo, daj spokój, bo gadasz jakbyś miał 12 lat. Na chlanie w pięknym klimacie to jadę z kolegami, z laską się jedzie w innym celu. Oczywiście nie twierdzę że nic przy tym nie pili.

      Usuń
    5. Gdybym chciała pochlać w pięknym klimacie to bym koleżankę zabrała,a nie kolegę.A w Polsce pić nie może czy mu się towarzystwo znudziło?A może posłanka Joanna nigdy nie leciała samolotem to ją zabrał przelecieć się;)
      Asmodeuszu wszytko jedno po co ale czas jaki sobie wybrał mam nadzieje zemści się na nim.Pokazał co jest dla niego ważne...
      A.

      Usuń
    6. Wybaczcie mi ten sarkazm, ale robicie z siebie pruderyjne przyzwoitki. Jakie znaczenie ma tu fakt, po co i z kim pojechał? Czas i okoliczności są ważne (naganne).

      Usuń
    7. A Ty nie rób z siebie idioty,który nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
      A.

      Usuń
    8. Wiesz, mógł pojechać do chorej babci. :) Albo chociaż spychać jakiegoś biednego walenia do oceanu z portugalskiej plaży. I już by mógł smiało usprawiedliwiać swoją absencję.
      Pani Joanna ma wywalone, bo się rozwiodła. W tym roku z mężem. Pan Petru po powrocie z Portugalii opuścił był dom rodzinny. :D

      Zresztą z korzyścią dla Polski będzie jak się zajmie romansowaniem a nie polityką, więc nawet trzymam kciuki...

      Usuń
    9. Przypomina mi się powiedzenie: "kowal zawinił, cygana powiesili". Napisałem w notce wyraźnie, że nie aprobuję postępowania ani Kijowskiego, ani Petru, a z Waszych komentarzy wynika, że ich bronię i usprawiedliwiam. Jedyna sprawa, której nie rozumiem, to nadawanie tym aferom innego znaczenia niż mają. Mam wrażenie, że wyznajecie zasadę, kopać leżącego. Jeśli się potknęli o własną głupotę i to padając na ryj do błota, ich problem. Nie widzę potrzeby przenoszenia ich do innego bajorka.

      Usuń
    10. No właśnie jak zauważyłeś wszyscy się z Tobą zgodzili, ale chyba Ci coś w tym nie odpowiadało, bo zacząłeś się doszukiwać jakichś "ale".

      Usuń
    11. I to jest dziwne - wpis jest ok ale w komentarzach odnoszę wrażenie bronisz obu panów.
      I nie my ich kopiemy.Sami to robią.
      A.

      Usuń
    12. To „ale” dotyczy dorabiania dupy gębie. Afera jaka jest każdy widzi, po co szukać drugiego dna?

      Usuń
    13. Zawsze jest jakieś "ale"...
      A.

      Usuń
  3. Uważam, że przesadzacie z tą nagonką na Petru. W końcu strajk w sejmie był zorganizowany na zasadzie rotacji, a w wolnym czasie każdemu wolno jeszcze (chyba) robić to co chce i może. Zwłaszcza, że w tym czasie w sejmie nic się nie działo i dziać nie miało prawa, bo PIS był na feriach. No chyba, że tak naprawdę chodzi o to, że Petru był na tym wyjeździe z koleżanką partyjną, a nie ze swoją żoną (chyba jakąś ma?). No i koleżanka zapewne też zamężna (na dodatek chyba nie z Petru?). Tyle, że to sprawy bardziej jakby osobiste dwojga dorosłych ludzi i nie powinny one aż tak rzutować na sytuację polityczną partii czy wręcz kraju.
    Podobnie z Kijowskim. W końcu trudno chyba żyć tylko ideami, realny człowiek musi także bardziej "przyziemnie" żyć, a to wymaga jednak jakichś środków materialnych. Kijowski bardzo dużą część swojego życia "oddał na służbę" organizacji, więc miał jednak prawo do jakiegoś wynagrodzenia (podkreślam jakiegoś, bo 2,5 tys. zł/m-c to nie takie znowu "kokosy"). Tym bardziej, że nie ukradł tych pieniędzy, nie wyprowadził potajemnie za granicę, no i nie brał bezpośrednio z KOD-u.
    Szkoda, że media tak to rozdmuchały, na dodatek kłamliwie, bo to była jednak spółka żony (a nie Kijowski osobiście), która coś tam zrobiła pożytecznego dla KOD-u za te 90 tys. zł. A skoro spółka żony, to Kijowski miał prawo twierdzić, że to rodzina go utrzymuje. :)
    I wreszcie to nie on sam osobiście lokował te zamówienia w spółce, ale uprawnieni ludzie z zarządu KOD-u - teraz jednak wszystko "sypie się" na głowę biednego Kijowskiego. Niestety także ze strony dawnych przyjaciół (hipokrytów?), dając wodę na młyn PIS-owi. Wolno tak?
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,biedny Kijowski.Będę płakać cały dzień...Tak samo nad poczynaniami Petru.
      A.

      Usuń
    2. Mario: W każdych innych okolicznościach „wyczyn” Petru nie byłby wart, sorry za wyrażenie, splunięcia, choć uważam, że poważny polityk, myślący o karierze politycznej przez duże „K” takich sytuacji powinien unikać jak ognia, gdyż z punktu widzenia większości przyszłych wyborców, jest ono zawsze naganne, nie tylko w czasie protestu. Celebrytom nie wszystko wolno. Oczywiście, przy rotacyjnym proteście, protestujący ma prawo do wykorzystania wolnego czasu jak chce. Ale takie zachowanie lidera, choć daleko mi do pruderyjności, jest jednak daleko niestosowne, bo to dla niego nie czas zabawy.
      Masz rację, trudno żyć samymi ideami. Jak żyje Kijowski, jego sprawa, ale skoro stał się celebrytą, nawet i to powinno być poza wszelkimi podejrzeniami. Utajnianie faktur do czystych zagrywek nie należy, jakby na to nie patrzeć. Być może nie do końca byli świadomi, że to się może nie podobać, ale polityka ma to do siebie, że błędów nie wybacza. Obojętnie dla kogo były te faktury, obojętnie kto je wystawiał, w takich okolicznościach powinny być zupełnie jawne. A wtedy afery by nie było.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Chodź się może gdzieś lepiej upijmy.

      Usuń
    4. Nie rozpijaj mi Nasti ;)

      Usuń
    5. Zgoda Asmodeuszu, to było niezręczne, czy też niestosowne, ale dalibóg, nie takiej miary, żeby nagle zrywać koalicje polityczne, czy też wręcz delegalizować KOD (bo i takie propozycje na forach się pojawiają). W końcu obydwaj (Petru i Kijowski) się "ukorzyli", przeprosili, obiecali poprawę, więc chyba czas nie na "egzekucję" ale raczej na "agape". :))
      W końcu Polska to katolicki kraj .....
      Maria
      PS. Tamten komentarz od "Ja też nie płaczę .." to był w nawiązaniu do kom. Anastazji, a tak trochę bez składu pojawił się jako "nowa myśl" . Sorry.

      Usuń
    6. Asmodeuszu Radek pije z kolegami:D
      A.

      Usuń
    7. Przecież Ty też z koleżankami...

      ...

      ;)

      Usuń
    8. Mario:
      Polityka, ta prawdziwa, raczej takich wpadek nie toleruje. To agape bardziej pasuje do pisowców, tam nawet komunistyczni prokuratorzy mają prawo się pokajać. Osobiście mogę mieć szacunek tylko dla ludzi bez skazy (w polityce). Stąd tytuł notki...

      Usuń
    9. Nasti:
      To zaproszenie jest kierowane ewidentnie do Ciebie :D

      Usuń
    10. Nasti:
      Widzisz jak się teraz zaczerwienił :D

      Usuń
    11. Jak Pietru... eee burak. Na jedno wychodzi.

      Usuń
    12. Z koleżankami tylko w pięknym klimacie Radku,tak jak Ty z kolegami;)To dzisiaj wieczorem o 20.00 :D
      A.

      Usuń
    13. Ok. Postaram się o jakieś kijowe klimaty.

      ....


      Nie no nie mogę urok jakiś czy co. Może lepiej nie kijowe. Denne?

      Usuń
    14. Hahahaha byle nieromantyczne:D No to jesteśmy umówieni.
      A.

      Usuń
  4. Ja też nie płaczę, ale muszę przyznać, że "wieczne" argumenty o tym, że Kijowski nie płaci alimentów są przestarzałe i nie znajdują już potwierdzenia w rzeczywistości. W programie "Kropka nad i" Kijowski odniósł się do tej sprawy i wyjaśnił, że nie musi już płacić tych alimentów, bo komornik sam zajmuje jego pobory (zapewne także część z owych "słynnych" zarobionych w KOD). Więc ten argument ciągle powtarzany w dyskusjach jest jak nieświeże, wielokrotnie podgrzewane kotlety. :)
    A już zupełnie mnie zadziwiają uwagi w tym temacie prominentnych PIS-owców. Przykładowo min. Błaszczaka, który stwierdził z ubolewaniem, że problem powinni mieć zwolennicy KOD-u, którzy wpłacali pieniądze na KOD, a tu takie "sprzeniewierzenie". Czysta hipokryzja, bo sam zapewne nie dał ani grosza, ale "ubolewa" (sic!) nad pieniędzmi innych. Albo vice-marszałek (?), który "dowcipnie apeluje" do PO i Nowoczesnej o weryfikację stosunku do KOD-u, bo teraz to Komitet Obrony Faktury (czy jakoś podobnie).
    Mam nadzieję, że wśród sympatyków KOD-u jest wielu ludzi inteligentnych, którzy potrafią właściwie ocenić sytuację i nie dadzą się "uwieść" anty-KOD-owskiej propagandzie, a sam Ruch będzie jeszcze nie raz spełniał pożyteczną rolę w naszej politycznej rzeczywistości.
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - Kijowski jest również człowiekiem honoru:)Dla mnie każdy facet który nie bierze odpowiedzialności za swój dzieci jest spalony na starcie.No i ma się czym chwalić,że komornik dobrał mu się do tyłka.
      A.

      Usuń
    2. Po części z Tobą się zgadzam, ale bez przejrzystości finansów trudno będzie Kijowskiemu i obecnemu zarządowi odzyskać pełne zaufanie. Ta "afera" na pewno odbije się na wielkości datków.

      Usuń
    3. Zapewne sam by się tym nie chwalił, ale skoro "temat" ciągle powraca, to wyjaśnił. Takie trudne do zrozumienia?
      Maria

      Usuń
    4. Mario a jak myślisz dlaczego TEN temat ciągle wraca?
      A.

      Usuń
    5. Odpowiem za Marię, jest chwytliwy, a z barku laku... ;)

      Usuń
    6. Bo to żenująca postawa Asmodeuszu.
      A.

      Usuń
    7. Żenujące jest powtarzanie w kółko tego samego (na dodatek dotyczącego spraw prywatnych), tak jakby powtarzających nie było stać na coś bardziej odkrywczego. Jak Kijowski był bezrobotnym to alimentów nie płacił, jak zaczął zarabiać, to alimentacja zaczęła być realizowana. Prawdę napisał Asmodeusz (dziękuję ;) ), że tego laku jakby brakuje ....
      Pierwsze i w zasadzie dla wielu jedyne skojarzenie dotyczące Kijowskiego to "alimenciarz". Żenada.
      Maria

      Usuń
    8. Widzisz...jest taki smród którego ciężko się pozbyć...
      Mógł iść ulice zamiatać,wtedy mógłby mówić o sobie że jest człowiekiem honoru.Ale rączki by sobie pobrudził.Biedaczek.I jeszcze jedno - Kijowski to osoba publiczna,a tacy nie mają życia prywatnego.
      A.

      Usuń
    9. Nasti:
      W pewnym okresie płacił ile mógł ale to było za mało, więc dopadł go komornik. A komornik jak dopadnie to już nie odpuści, nawet jak delikwent może płacić samodzielnie. Tak to działa.
      Niemniej dalej uważam, że sprawa alimentów i tak go dyskwalifikowała jako polityka, choć w Polsce kilku takich było (Palikot, Dorn), ale bez spektakularnych sukcesów.

      Usuń
    10. No jestem pod wrażeniem...Miałeś wgląd w jego konto czy gdzie to przeczytałeś czy sam Kijowski o tym powiedział?
      A.

      Usuń
  5. I tak się nam porobiło,że same "niezręczności"panów chcących za liderów robić dopadły.
    Petru-prawdopodobnie miłość okazała się silniejsza niż obrona demokracji.Jak dla mnie mógłby się usunąć w cień.
    Kijowski-zgubiło go to co większość na manowce sprowadza-pieniądz.Ale nie uważam tak jak Rademenes,że chciał się ona tylko dorobić.
    Trzeba mieć świadomość tego.że nie ma w świecie polityki "czystych rąk". To myślenie utopijne.
    KOD potrzebuje teraz jakiejś przemiany,nie wiem co jego członkowie zadecydują.Żal mi tylko ludzi,którzy mogli poczuć się oszukani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pieniądze na manowce nie sprowadziły.

      Usuń
    2. Greto, moja notka zaczyna się od słów: "polityka deprawuje" ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Czy ja wiem, Petru jest cwaniaczkiem i wie jak spowodować, żeby o nim mówili zastosował starą zasadę Reagana "nie ważne czy mówią dobrze, czy źle ważne, aby w ogóle mówili". Palikot dopóki był medialny był siłą napędową tworu przybudówki PO. Teraz druga przybudówka PO ma Petru. Np. moi rodzice myśleli, że Nowoczesna przestała okupować sejm. Dzięki temu, że Petru wymyślił jak zrobić, żeby o nich było głośno, telewizja publiczna zauważyła obecność starożytnych w sejmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie sądzę, aby to była zamierzona zagrywka. O nim i bez niej było głośno, szczególnie po stronie prawicy. A o tym czy .Nowoczesna jest przybudówką PO, czy, jak może się okazać, odwrotnie, przekonamy się już niebawem.
      Witaj na moim blogu ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam kopać leżących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leżącego kopie tylko człowiek słabego charakteru.Zgadzamy się z tym??

      Usuń
    2. Uwielbiam kopać, ale tego nie czynię. Co zresztą widać.
      Wręcz przeciwnie, by kopać leżącego trzeba mieć silny charakter, ale niekoniecznie prawy.

      Usuń
  8. @Rademenes
    Najlepiej dyskutuje się z Asmodeuszem w taki sposób, jak ja to robię, czyli wcale.

    Zamiast się wkurzać, że Asmodeusz nie rozumie rzeczy oczywistych, to przecież na tyle długo żyjesz, aby wiedzieć co znaczą słowa beton, zaimpregnowany rozum, nieprzemakalny etc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest w pewien sposób rozczulające.

      @Spoko
      Intryguje mnie od jakiegoś czasu pewna kwestia. Nie używałeś na pewnym forum nicka Grafik?

      Usuń
    2. Masz dziwne poczucie czasu...miał być tydzień a tu chyba ze dwa miesiące minęły...
      Anastazja

      Usuń
    3. Używałem kiedyś wielu nicków, ale teraz tylko dwa: Zbyszek i Spoko Fizyk. Zabawne, choć loguję się z tego samego konta, to na Onecie przedstawia mnie jako fizyk2, zaś tutaj i jeszcze w paru innych miejscach jako Spoko.

      Usuń
    4. PS. rozczulające to może jest, ale również jest irytujące. No chyba, że ćwiczysz się w zen, a Asmodeusz ma służyć za worek treningowy.

      Usuń
  9. Spoko
    Może masz ich mało a nikt inny większych kwot nie zaoferował? Więc z czym na manowce??

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do Kijowskiego, to bardziej by się skompromitował jakby zamawiał usługi w firmach związanych z PiS, albo Kukiz'15. Swoją drogą Kijowskiego na lidera KOD mógł wybrać tylko jakiś sympatyk PiSu, bo jakoś lider powinien mieć dobry PR. U Kijowskiego go brakowało od początku. Swoją drogą ktoś mi wskaże jeden sukces KOD?? Bo chcę wiedzieć, co powoduje, że ludzie wpłacają ciężko wypracowane środki na KOD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy lubią mieć poczucie misji. Jak się jeszcze da taką o chwytliwym celu jak obrona demokracji, to już w ogóle kisiel w gaciach. Ludzie nie do końca wiedzą wprawdzie co to do końca jest ta demokracja, ale wpojono im że coś wartościowego. I tak leci.

      Usuń
    2. No to ja Ci odpowiem - to jest właśnie ten sukces,że ludzie wpłacają pieniądze.Może Kijowski szkolił się u Rydzyka?;)
      Anastazja

      Usuń
    3. Bo ludzie to ogólnie rzec biorąc nic nie wiedzą,ludzi się "wyprowadza" na ulicę-tak mam to rozumieć?
      A ja bym się mogła spytać co powoduje, że ludzie wpłacają ciężko wypracowane środki na Rydzyka?!Może to ,że każdy robi ze swoimi pieniędzmi co chce!?

      Usuń
    4. Bartosz:
      Czyżby Kijowski miał być tym liderem opozycji, który będzie miał namaszczenie J. Kaczyńskiego? ;) On o takim niedawno marzył. Ma rację Greta, że ludzie wpłacają nawet ciężką kasę niekoniecznie na sensowne cele. Ale to ich kasa i ich kaprys. Nic nam do tego.

      Jeden sukces KOD? Nikt od czasów Solidarności tej z lat 80-tych nie wyprowadził na ulice tylu ludzi w słusznej sprawie. Podobno kiedyś Rydzykowi się to udało ale nie mylmy religii z polityką.

      Usuń
    5. Nasti:
      Rydzyk nie szkoliłby alimenciarza :)))

      Usuń
    6. Greto,ja rozumiem że KOD jest Ci bliski ale z mojej strony tekst o Rydzyku to był sarkazm...I naprawdę myślisz,że wszyscy zwolennicy KODu wiedzą o co chodzi?
      A.

      Usuń
    7. Tłum jest głupi, taka prawda socjologiczna.

      To samo co dla Kijowskiego. Chcą to wpłacają, też mają pewnie poczucie że niesie się z tym jakaś wartość.

      Usuń
    8. Jak to nie?Nie płaci na dzieci,wpłaca jemu:D
      A.

      Usuń
    9. Radku:
      Tłum jest głupi jako tłum. Jego elementy, czyli poszczególni członkowie tłumu, pieniądze traktują w indywidualny sposób. Ja w każdym razie nie spotkałem się z czymś, co ma miejsce wśród tłumu wielbicieli Rydzyka, kiedy to oddają nawet połowę dochodów (mam na myśli emerytury i renty).

      Nasti:
      Rydzykowi grosz nie śmierdzi, to prawda, ale ideologicznie to on nawet śp. Kaczyńskiej nie tolerował.

      Usuń
    10. I jeszcze do Radka:
      Swoją drogą, nie sądzisz, że to dziwne? To tym, którym nie przeszkadzają manipulacje finansowe Rydzyka, nagle do ragi tragedii narodowej urasta problem kilku faktur.

      Usuń
    11. I na odwrót. Głównym kontrargumentem Kodziarzy jest płacenie Rydzykowi.

      Usuń
    12. On toleruje tylko siebie i pieniądze.I widać,że nie masz pojęcia na czym polega psychologia tłumu...
      A.

      Usuń
    13. Radek...ja czekam na te denne kawałki:D;)
      A.

      Usuń
    14. No ja już popijam. Nie jest romantycznie, alimenty, KOD, Kijowski, Rydzyk... samo dno.

      Usuń
    15. Radku, mam pozytyw:
      Przed chwilą przeczytałem, a jakże, w Wyborczej, że w Cafe Foksal doszło do pojednania. Żydzi w jarmułkach poszli się napić wódeczki a właścicielka postawiła im kolejkę. Czyżbyś chciał tam dołączył? ;)

      Usuń
    16. No to zdrówko:)Ale liczyłam,ze odczarujesz ten wieczór:D;)
      A.

      Usuń
    17. Radek dzisiaj pije ze mną.Zapomniałeś?
      A.

      Usuń
    18. Możecie iść we dwoje, tylko proszę, nie wszczynajcie tam nowej awantury... :)))

      Usuń
    19. To nie Żydzi chyba jacyś przebierańcy?

      Mam w perspektywie wyjście z psem. Potem zamierzam odurzyć się winem ale chyba już je sobie zagrzeję.

      Usuń
    20. Jacy przebierańcy! Jerzy Lizut i były ambasador USA.

      Usuń
    21. Ja się chętnie z Żydem napiję. Trzeba tylko pamiętać, żeby nie pytać się czy lubi dawać w gaz...

      Usuń
    22. Dzisiaj grzane wino jak najbardziej wskazane;)To smacznego:)

      Asmodeuszu - miałbyś o czym pisać.Ale raczej rozmawialibyśmy o muzyce:)
      A.

      Usuń
    23. Nasti:
      I tu jest problem, bo ja tej Waszej muzyki nie bardzo rozumiem, w końcu na wszystkim znać się nie muszę :))) Poddałbym się w przedbiegach...

      Radku:
      Tu mnie trafiłeś, takich żartów też nie kumam, tzn. zupełnie mnie nie śmieszą.

      Usuń
    24. Piłbyś byś:D
      Nasza muzyka jest mmmmmmmmmmmmmm;)
      A.

      Usuń
    25. PO kilku głębszych już byłoby Ci wszystko jedno :D

      Usuń
    26. Może byłoby mi wszystko jedno, ale... tylko w kwestii muzyki

      Usuń
    27. Wildhoney Tiamat - dałbyś radę;)Cudowna muzyka:)

      -29 na termometrze...Szok:D
      Pozdrawiam Anastazja

      Usuń
    28. Pewnie dałbym rady, choć wątpię czy na dłuższą metę ;)
      To gdzie Ty mieszkasz, na Suwałkach?
      Witam o poranku ;)

      Usuń
    29. anastazjo, najpierw zmiękczamy Go muzą i alkoholem, potem poddajemy indoktrynacji. Asmo zmienia całkowicie światopogląd.

      Usuń
    30. Asmodeuszu na Śląsku tak zimno!

      Radek - może najpierw alkohol,duuuużo alkoholu:D Normalnie widzę jak biedak bełkocze że Boga nie ma;
      A.

      Usuń
    31. Oby się nie skończyło tak, że nim jeszcze zdążycie mnie upić, sami staniecie się wojującymi ateistami :) Ja się nie chwalę, ja mam do alkoholu mocny łeb, byle trzy czwarte literka to mały pikuś. A ponieważ już po pierwszym kieliszku język strasznie mi się rozwiązuje, marne Wasze szanse...

      Usuń
    32. W rytm "Godless" Danziga :D

      Usuń
    33. Aż sobie sprawdziłem. Myślisz, że tym byś mnie zaskoczył? Proponuję Ci muzykę dinozaurów, tę której parodię pokazałem wcześniej:
      https://www.youtube.com/watch?v=uiLKT5rPHBA

      Usuń
    34. Podobno Glen Danzig jest nieślubnym dzieckiem Morrisona i Presleya, więc muzycznie nie powinno być zaskoczenia. Natomiast jest to najbardziej bezbożna kapela jaką znam.

      Usuń
    35. Też mam mocny łeb ale musi być czysta.Do tego odpowiednia muza i możesz próbować.I nie zapominaj że masz słabość do kobiet:D;)
      A.

      Usuń
    36. Tak dobrze się na muzie nie znam, by podejmować temat, która kapela jest bardziej bezbożna :)

      Usuń
    37. Nasti:
      Kobiety mnie faktycznie rozmiękczają (to bardzo nieadekwatne do sytuacji słowo), ale nie w sprawach światopoglądowych ;)

      Usuń
    38. Hahaha twardziel się znalazł :D Nie znasz mnie;)
      A.

      Usuń
    39. Radku:
      Czystej na dwóch. Sam przecież nie piją. Choć prawdę powiedziawszy nie wiem, co byłoby jeszcze po setce ;)

      Nasti:
      Jeszcze się taka nie znalazła, co by zmieniła mój światopogląd. A próbowały... ;)

      Usuń
    40. Ciekawa jestem czy jesteś tego wart,żeby się tak starać:D
      A.

      Usuń
    41. No popatrz Anastazjo, 3/4 na dwóch czyli któreś z nas nie pije. Ja nie będę się licytował ile i czego mogę wypić :)

      Usuń
    42. Radku:
      Na trzech trzeba by litr i tę nieszczęsną setkę ;) a wtedy masz normę na jednego. Przecież nie o licytację chodzi, a o to, kto kogo przekabaci ;)

      Nast.:
      To nie mnie oceniać, ale był czas, że się opędzić nie mogłem. Piękne to były czasy ;)

      Usuń
    43. Ba, to że się opędzić nie mogłeś to faktycznie o niczym nie świadczy, bo laski często są jak muchy. Lecą do byle gówna i decydują tu feromony a nie wartość. Oczywiście nie odnoszę tych słów do Twojej osoby.

      Kurde a ja zyskałem jakoś na wartości jak już miałem obrączkę. Musztarda po obiedzie. Ale z piciem to nigdy nie miałem problemów.

      Usuń
    44. Tak źle kobiet nigdy nie oceniałem ;) A obrączkowany, to znaczy sprawdzony...

      Ja flaszkę (pół litra), Ty flaszkę, a Nasti, jak dotrwa, postawi tę setkę ;)

      Usuń
    45. Radku bo to tak działa - jeśli mężczyzna lub kobieta ma obrączkę to znakiem tego jest wartościowy/a i atrakcyjny bo kogoś ma.A dla takich co lubią skoki w bok tym bardziej,bo tylko seks i nic więcej nie będzie chciał/a :D

      No wszystko przemija Asmodeuszu;)
      A.

      Usuń
    46. O mnie się nie martw o mnie się nie martw ja sobie radę dam:D
      A.

      Usuń
    47. No więc doszliśmy do wniosku, że ludzie finansują KOD, bo mogą, co oznacza, że zbytnio nie obchodziło ich na co wyda KOD. Tym samym nie ma sprawy na co Kijowski wydał. Oni dali, bo mogli, on wydał, bo mógł. Nie było celu nie ma sprzeniewierzenia.
      @Asmodeuszu ja pytam co zyskali Ci wpłacający, bo co zyskał Kijowski już wiemy ;) Kijowski jest dobry na anty twarz opozycji. Ludzie słuchający, że jest albo KOD, albo PiS mogą mieć ciężki orzech do zgryzienia. Wyobraź sobie wybory prezydenckie Kijowski kontra Duda...

      Usuń
    48. Błagam Cię nie kracz!!!:D
      A.

      Usuń
    49. Bartosz:
      Nie do końca zgodzę się z Twoimi wnioskami. Do tej pory istniała zasada wzajemnego zaufania. Kijowski ufał, że ludzie będą finansować KOD, kodziarze Kijowskiemu, że ten będzie nimi dysponował zgodnie z oczekiwaniami, czyli bez przekrętów. Czym się to skończy, nie mam nawet odwagi przewidywać, w najlepszym razie datki będą zdecydowanie skromniejsze. Z dzisiejszego punktu widzenia, dający zyskali pewność, że istnieje zasada ograniczonego zaufania, nawet w takich sprawach. Ludzie najlepiej uczą się na własnych błędach.
      Nie, nie wyobrażam sobie wyborów Duda – Kijowski, nie wyobrażałem ich sobie nawet przed aferą. Kijowski w żadnej mierze na prezydenta się nie nadawał, nie nadaje się i nie będzie się nadawał. To tak jakby brać na poważnie kandydaturę Mariana Janusza Kowalskiego z 2015 roku.

      Usuń
    50. Nasti:
      Niestety, wszystko przemija, ale najgorsze jest to, że wszystkim.
      Jeśli będziesz wylewać za kołnierz, pewnie dasz radę ;)

      Usuń
    51. Czas jest sprawiedliwy dla wszystkich;)
      Ojjj nie wierzysz we mnie?Szkoda że nie będziesz miał okazji się przekonać.
      A.

      Usuń
  11. A to Żydzi są? Bo ja nie w temacie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,21210636,pojednanie-w-cafe-foksal-po-glosnej-awanturze-o-rozmowe-o-zydach.html#MTstream

      Usuń
    2. No ja czytałem, ale tam jest że w jarmułkach poprzychodzili. Ten Lizut to Żyd?

      Usuń
    3. Dlaczego miałby nie być? Zdecydowana większość Żydów nie wstydzi się swojego pochodzenia.

      Usuń
    4. No jak GW dała im rozgrzeszenie to już Cafe nie zginie :D

      Usuń
  12. No cóż…Jestem równie zniesmaczona, jak Ty Asmodeuszu… Ludzie, którzy angażują się w życie publiczne, powinni liczyć się z tym, że ich prywatne życie wcześniej czy później poddane zostanie ocenie. Czuję się zawiedziona, bo co by nie mówić (może naiwnie), ale jednak wierzyłam w ich uczciwość...
    Kurcze, a gdzie chociażby instynkt samozachowawczy? Takich rzeczy się nie robi… Pan Petru jak i Kijowski powinni wycofać się z życia politycznego, tylko w taki sposób mogą się jeszcze przysłużyć KOD-owi… Niesmak pozostanie na długo… PiS zaciera ręce… Cóż…
    Izajasz 59:14 ”(…)Prawda (kolejny raz- mój dopisek) potyka się na rynku, a dla uczciwości miejsca nie ma”
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za opinię.
      Ja bym jednak Petru i Kijowskiego do PiS nie porównywał. To i tak dwa różne standardy. Jestem zdegustowany bo miałem dla tych panów postawioną znacznie wyżej poprzeczkę niż dla partyjniaków z PiS.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. A, w której części mojego komentarza czynię to porównanie, bo jakby zupełnie nie miałam tego w zamyśle...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Piszesz: „Niesmak pozostanie. PiS zaciera ręce.” To, co robi PiS jest tu zupełnie bez znaczenia, tam w ogóle nie ma żadnych standardów. Nawet rozczarowani Petru i Kijowskim, nie przejdą na stronę PiS, więc nie rozumiem. Mnie nie cieszy, gdy potknie się przeciwnik. Ale być może źle zrozumiałem.

      Usuń
    4. A....Już chyba przywykłam, że rozumiesz, jak chcesz... Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. :))) Byłbym niepocieszony i nieszczęśliwy, gdybym musiał myśleć jak mi każą...

      Usuń
    6. brak umiejętności czytania ze zrozumiem to nie to samo co myśleć jak każą inni

      Usuń
    7. Gdybym ja „siedział” w głowie Autorki, to może bym i rozumował tak jak Ona, ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to niemożliwe. Weźmy dwóch czytelników jednego tekstu. Gwarantuje, że każdy odbierze go na swój sposób. Tym bardziej, że i autor zawsze prezentuje odrębne myślenie od czytelników. Po to jest dialog, aby to sobie wyjaśniać, stąd napisałem, że być może źle zrozumiałem.
      Chyba naprawdę, nie ma o co sporu toczyć.

      Usuń
    8. Asmodeuszu, daruj, ale czy Ty naprawdę zawsze musisz wszystko rozkładać na czynniki pierwsze? Zawsze musisz stawać okoniem? W każdej najprostszej sprawie? Może i nie ma o co kruszyć kopii, ale nie zgadzam się, abyś w moje usta wkładał coś, czego nie powiedziałam (napisałam)
      Bedziesz musiał to "odszczekać" :) :) :) (Nie ma rady)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. ręce mi opadają, na to, co się ostatnio stało.
    życie prywatne każdy ma, ale powinni znać priorytety. są sprawy, które mogą poczekać. a faktury - ja polityką się nie zajmuję, ale dla mnie oczywistym byłoby to, że płacenie firmie z takimi powiązaniami jest strzałem we własne kolano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że w okresie sukcesów ci ludzie tracą na czujności, co ich oczywiście w żadnym razie nie usprawiedliwia.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Nie przeczytałam komentarzy - czasem tak się dzieje, ale...

    Od dawna uważam, że panowie w określonych przedziałach wiekowych
    nie powinni zajmować się polityką, a szczególnie wtedy do niej wchodzić (hm...) Dwaj współcześni "aktorzy" - od początku nie przygotowali się do odgrywania swoich ról, według poprawnego
    scenariusza... Najbardziej zawiedzeni są "Kodowicze" - może
    znajdzie się jakiś przywódca, bardziej roztropny (?)

    Pozdrawiam.




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam na tyle kadr KOD-u by kogoś wybierać. Zresztą z ostatnich doniesień wynika, że Kijowski nie ma ochoty przestać liderować.
      Pozdrawiam Ninel.

      Usuń
  15. Anastazjo

    "Masz dziwne poczucie czasu...miał być tydzień a tu chyba ze dwa miesiące minęły..."
    Jako fizyk mógłbym zażartować, że poruszałem się z prędkością bliską prędkości światła, zatem u mnie minął zaledwie tydzień, ale powód mojej dłuższej nieobecności jest inny.

    Dyskutuje się z drugim człowiekiem z następujących powodów:
    1) Aby utwierdzić się we własnych przekonaniach.

    Niewątpliwie Asmodeusz wypełnia tę rolę znakomicie. Ilekroć czytam Jego wypociny i obserwuję tutejszą dyskusję z Jego sympatykami cieszę się, że głosowałem na PiS.

    2) Aby przekonać innych do swoich poglądów. Tutaj mam problem, nie zwykłem do swoich poglądów nikogo namawiać, natomiast wymagam od mojego rozmówcy odrobiny obiektywizmu, a w przypadku czysto propagandowych blogów, jakim niewątpliwie jest ten blog, to trudne do zrealizowania.

    3) Aby wypracować nowe rozwiązanie, nowe wspólne stanowisko. To nie wchodzi w rachubę, odkąd podzielono Polaków na dwa obozy: obóz patriotów i obóz zdrajców, takowe wspólne stanowisko jest niemożliwe.

    4) Dla zabicia czasu. Niestety, czas zabijam w inny sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle że to MY mieliśmy podyskutować na temat zupełnie nie związany z polityką.Pamiętasz?
      Anastazja

      Usuń
    2. Tak, pamiętam i proszę o wybaczenie. Mój błąd. Po prostu musiałem więcej czasu poświęcić na analizy ekonomiczne, bo wiele się działo i zabrakło mi czasu aby zaglądać na blogi. Nawet nie zaglądałem na blog mojej wieloletniej blogowej przyjaciółki Aisab. Ba, na żaden blog nie zaglądałem. Teraz obiecuję poprawę.

      Usuń
  16. Od jutra, bo dzisiaj niedziela, piękna pogoda i idę na dłuższy 20 km spacer. Zacznij zagadnienie, po powrocie przemyślę odpowiedź. A tym czasem Miłej Niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będziemy musieli poczekać na dogodniejszy moment,bo mnie Asmodeusz pogoni w cholerę jakbym teraz wyskoczyła z tematem antykoncepcji.
      Tak,piękna pogoda.Mróz,słońce i smog...Ale skoro Ty mieszkasz wśród mądrzejszych ludzi,to korzystaj z okazji:)
      A.

      Usuń
    2. Problem w tym, że jestem zwolennikiem antykoncepcji. Natomiast mam krytyczny stosunek do niej, to znaczy, nie wierzę w bajki, że chroni przed AIDS. Ponadto, należy stosować minimum dwie metody. I tutaj zaczynają się schody, bo jakie? I tak po głębszym zastanowieniu wracam do metod naturalnych, przy odrobinie rozwagi są naprawdę skuteczne.

      Usuń
    3. Asmodeusz nas lubi i zrobił nas niespodziankę na antyfrondzie:)Zapraszam i jesli możesz skopiuj ten komentarz.
      A.

      Usuń
  17. Pan Petru stał się według mnie politykierem co najwyżej. Bo polityk takie ,,niezręczności" przekułby w pewien sukces, a przynajmniej dołożyłby oponentom. Na zasadzie zrobiłem źle, ale oni są jeszcze gorsi. KOD przestał być dla mnie autentyczny, gdy zaczęli się przyczepiać do niemal każdego marszu politycy. Partia rządząca jak i opozycja są w jakimś sensie na naszym utrzymaniu i właściwie tzw. suweren miałby prawo dać kopa w tyłek wszystkim politykom w Sejmie i Senacie.

    Co do mnie martwię się Lewicą, zaszyła się gdzieś w ciemnym kącie i nawet nie daje znaków życia. Choć głosowałem na ten twór Zjednoczona Lewica nie czuję, bym zmarnował swój głos. Choć nie przeczę, że chciałbym widzieć przynajmniej paru lewicowych przedstawicieli w Parlamencie.

    Zastanawiam się też co zdarzy się 11 stycznia, gdy partia rządząca zechce wziąć się do pracy. Pewnie nie zawiedziesz mnie i naskrobiesz parę słów o tym. :) O ile nie zdarzy się coś, czego nawet PiS nie planował.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj po starej znajomości blogowej Ci napiszę, że Lewica się nigdzie nie schowała. Nie kodujemy się, bo jest nam daleko do opozycji totalnej. 19.11.2016 roku odbył się kongres lewicy. Czeka nas ciężka praca u podstaw, ale damy radę :)

      Usuń
    2. Bartosz:
      Niektórzy nie dożyją :) (mam na myśli siebie)

      Usuń
    3. aż się chce napisać "chciałaby dusza...", ale podejrzewam, że byś się obraził;) nie sądzę, abyś był zmartwiony brakiem lewicy :)

      Usuń
  18. :) Ale mimo to należy chyba dostrzegać w większości ludzi może nie od razu przyjaciół (to pewnie po jakimś czasie dopiero), ale też nie wrogów od razu.

    Cóż polityka oglądana ot tak może nudzić. Jednak jak człowiek zaczyna się zagłębiać w pewne sprawy, śledzić nowe ustawy, tak różowo nie jest. To trochę tak jak w skeczu Moralnego Niepokoju pt. ,,Radio", gdzie pan Robert musi wyprowadzać panią Magdę z błędu odnośnie Jaruzelskiego, poprzez odwołanie, że dziś jakby żył i wprowadził stan wojenny nie byłoby Facebooka. Czyli bez odwołania nie wiedziałaby gdzie go umieścić. :)

    No ba, to na pewno, pytanie tylko kiedy te wybory będą. Bo mogą być i wcześniej ale i duuużo później jeśli partia rządząca coś naskrobie w prawie wyborczym albo gdy wyduma jakieś nowe ustawy w tej materii.

    Masz rację, jak będzie pokojowo nie będzie o czym pisać za bardzo. Jak będą zadymy też źle będzie, jak dla mnie troszkę pachnie to dramatem antycznym. Każda decyzja jest w sumie zła.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolego Blogerze ;)
    No cóż obawiam się, że tylko poseł Jarosław wie kiedy będą wybory.
    Ja wiem co ja robiłem przez rok niestety petycje pisane do rządu PiS nie są zbyt medialne ;)
    Jako Lewica pracujemy nad programem. Ciężko też przekonać ludzi, że liberałowie nie są lewicą.

    Chcesz silnej lewicy przystąp do jej współtworzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pełnym szacunkiem, nie chcę silnej lewicy ;) Jeśli już może liberalna liberalno-lewicowe ugrupowanie. Coś jak SLD, ale z jeszcze silniejszym naciskiem na liberalizm.

      Usuń
  20. Jak widać najszlachetniejsza idea może sięgnąć bruku, jeżeli na czele organizacji stanie niewłaściwy człowiek. Zarówno Petru jak i Kijowski są zbyt zadufani, by dla dobra tych, którym przewodzą zrezygnować z piedestału.

    OdpowiedzUsuń