niedziela, 11 lutego 2018

Potrzebny egzorcysta. Pilnie!



  Niestety, ten podobno najskuteczniejszy, prawdopodobnie skuteczniejszy niż sam Jezus, już umarł. Mam na myśli ks. Amortha. Z Polskich najbardziej znany był ks. Piotr Glas, ale on ma chyba zakaz egzorcyzmów w Polsce (?) A pośledniejsi mogą zadaniu nie sprostać, bo sprawa jest nader poważna. Jarosław Kaczyński oznajmił, że dziś diabeł zapodaje nam ciężką chorobę umysłową. Nie za bardzo sprecyzował komu...

  „Dziś jest czas, w którym trzeba bronić godności; ta godność była podważana przez tych, którzy opluwali poległych w katastrofie smoleńskiej1 – i oto mamy powrót do formuły poległych, a poległym można być tylko w walce. A tak nawiasem zastanawiam się kto i kiedy opluwał ofiary katastrofy (będę się tej wersji trzymał)? Chyba były wątpliwości, co do trzeźwości gen. Błasika, tylko o co się oburzać, jeśli pijaństwo było i jest naszą najbardziej ukochaną tradycją? Się wyjaśnia, gdy Prezes mówi: „Musimy być zdecydowani, musimy być twardzi, musimy bronić prawdy o tym, co działo się w Polsce podczas II wojny światowej, ale obrona prawdy musi iść z pamięcią o słowach św. Pawła zło dobrem zwyciężaj2. To się zgadza, PiS stosuje li tylko dobro, dobro w najczystszej postaci, szczególnie wobec politycznych oponentów. W końcu dowiedujemy się na czym owa ciężka choroba umysłowa polega – to antysemityzm (sic!) Ale najciekawsze jest zdanie: „Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać. Ale to nie oznacza, że mamy przyznać rację tym - wszystko jedno, czy to Żydzi, czy Polacy (...)3. Brakło mi w tej wypowiedzi Wodza Najjaśniejszej, kto jest za ten antysemityzm odpowiedzialny. Powiedzmy, że to po prostu niedomówienie.

  Niejaki Marek Michno szef klubu „Gazety Polskiej”, tej od Rydzyka, oznajmił w Krakowie: „W Krakowie nikt przyzwoity nie powinien tym ludziom podać ręki. Powinni być traktowani jak trędowaci4, ale spokojnie, to nie chodzi o antysemitów, tylko o członków Komisji Millera. Ciekawe czy egzorcyści leczą trąd, bo to też choroba szatana. Chyba jednak najwspanialszy był ks. Henryk Majkrzak, który podczas homilii w czasie mszy smoleńskiej mówi: „Polska była kiedyś krajem dumnych ludzi. Co się z tobą stało, dzielny narodzie? Znieważają twoje imię na całym świecie, przypisując niepopełnione zbrodnie. A ty się niemrawo bronisz, ojczyzno nasza. Polska odrodzi się. Jeśli nie w tym, to w przyszłym pokoleniu. Potrzeba nam tylko, by naród interesował się swoim państwem, a rządzący bronili naszego dobrego imienia (...) Polska odrodzi się, gdy ludzie znowu będą szukać Jezusa Chrystusa, aby umieścić go w centrum swojego życia5. Tu już chyba trzeba egzorcyzmów na całym narodzie, no może poza tymi szesnastoma procentami, którzy co tydzień przyjmują Komunię św. Tych dwustu egzorcystów z polską licencją może nie wystarczyć. Trzeba chyba  ściągnąć posiłki z obcych landów, co niezbyt dobrze brzmi. Obcy w Polsce?! Ale, co tam, niech przyjeżdżają autokarami, przylatują Jumbo-Jetami, byle się wreszcie ten cyrk z dziesiętnicami skończył.

  Ciągle słyszę, że wstaliśmy wreszcie z kolan. I po cholerę nam to było, jeśli dziś dopada nas ciężka choroba umysłowa serwowana nam przez diabła? Ja bym odesłał ten aktyw PiS z powrtem do kościoła na klęczki. Oni w takiej pozie naprawdę i bez sarkazmu dobrze się prezentują. W dodatku, nikt z nich głosu na mszy nie zabiera... I może ci egzorcyście nie byliby potrzebni?

                                                    Foto z Google




59 komentarzy:

  1. Tak się zastanawiam, czy egzorcyzmy działają tylko na opętanych diabelskimi sztuczkami, czy także na fałszywych proroków, przed którymi przestrzegał Jezus? Podobno można ich poznać po "powabnej postaci", którą przybierają, ale tu się sprawa komplikuje, bo nie to jest ładne, co jest ładne, ale co się komu podoba.
    No, dobra, już nie zrzędzę.
    Fotka mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, egzorcyzmy działają li tylko na opętanych. Fałszywi prorocy mogą spać spokojnie ;) Ich rozpozna tylko Jezus.

      Usuń
  2. Nie wiesz nic o obrażaniu ofiar? Żarty z Zimnego Lecha,
    http://www.wykop.pl/ramka/3819151/ultralewacki-fanpage-sokzburaka-jawnie-obraza-ofiary-katastrofy-smolenskiej/
    Błasik nie był pijany, może więc masz na myśli jakieś inne tradycje? Nie wnikam skąd wyniesione.


    W kwestii odpowiedzialności za antysemityzm autorytetem są dla mnie sami Żydzi.

    „Żyd współczesny nie może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje, on go stworzy”
    Izaak Singer

    Jeżeli pewien (znany mi) historyk zamieszcza u siebie na profilu banner "Nie cenzurujcie naszej tożsamości"

    "Jestem z narodu bohaterów" - "Jestem z narodu katów"
    "Jestem z narodu ofiar" - "Jestem z narodu szmalcowników"

    To jest rozliczenie z własną historią. Granie na emocjach?

    Jeżeli ja stworzę podobny banner - wpisując nań po jednej stronie Auschwitz Birkenau i Getto, po drugiej Żagiew i Judenrat i Jüdischer Ordnungsdienst. Z podziałem na naród ofiar i bohaterów, oraz zdrajców i tchórzy to jestem antysemitą? Tak - odnosząc się do narodu jestem. I nie przemawiają do mnie argumenty, że autorzy wcześniejszego banneru "nie to mieli na myśli"

    Nie uznaję narracji która dostrzega tylko jedną stronę medalu. Jestem więc być może także antysemitą. (Fajnie że Greta też coś podobnego napisała, skopiowałem sobie komentarz)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile mnie pamięć nie myli, slogan „zimny Lech” istniał przed katastrofą smoleńską, nawiasem mówiąc ten slogan podpiera moją tezę o tradycji pijaństwa w narodzie. W to, czy Błasik był pijany, czy nie, nie wnikam z tej przyczyny, że to dziś jest nie do ustalenia. Piszę w notce o wątpliwościach, nie o fatach. A, że nie wylewał za kołnierz dla nikogo nie było tajemnicą.

      O Żydach też nie chcę się tu wypowiadać, to wątek poboczny, poruszony przez samego Jarka, i to on mówił o antysemityzmie jako chorobie toczącą część naszego narodu. Ja tego nie wymyśliłem, choć zdanie mam podobne. I jeśli ktoś tu gra na emocjach to przede wszystkim obecne władze Najjaśniejszej wspierające rasizm i ksenofobię narodowców. Teraz ich oświeciło, że nie tędy droga, więc winę trzeba zwalić na diabła. Na kogoś innego po prostu się nie da.

      A kto według Ciebie dyktuje narrację jednej strony medalu, jeśli nie rządzący i ich nadworni histeryczni historycy?

      Usuń
    2. Istniał w odniesieniu do marki piwa, a nie ciała prezydenta leżącego w kostnicy. Więc za przeproszeniem...

      Historycy gloryfikowani przez GW, typu pana Grossa? To jego książki rozchodzą się w wielomilionowych nakładach na całym świecie a nie naszych rządzących i ich nadwornych histerycznych historyków.



      Usuń
    3. Czy z powodu katastrofy smoleńskiej powinno się natychmiast przerwać produkcję piwa Lech, albo pić go tylko na gorąco?

      Książka Grossa ma charakter popularnonaukowy (nie naukowy), ale zupełnie nie rozumiem, po co się do niej odwołujesz? Za to nasi histeryczni historycy ewidentnie chcą zakłamać historię. Pod groźbą kary nie wolno mówić i pisać źle o Polakach. Takich według nich w naszym narodzie nie było.

      Usuń
    4. Nie, powinno się wręcz zmienić etykiety na butelkach. Może na taką:

      https://img6.dmty.pl//uploads/201004/1271754045_by_michaloo86_600.jpg

      Ma charakter opracowania historycznego.
      Przecież odwołują się do niej także historycy, jak choćby profesor i historyk pan M. Kula - "Denerwuje mnie uparte wywoływanie pomyłek faktograficznych Grossa. Możliwe, że w "Strachu" jest pewna liczba błędów. Jednak czy obraz uzyskany przez autora by się zmienił, gdyby błędy zniknęły?"

      Czyli błędy według pana profesora nie dyskwalifikują pracy. Ciekawe co na to studenci którzy bronili u niego magistraty i doktoraty.

      Nie o Polakach tylko o narodzie polskim. Taka mała różnica. Przypominam, że pisanie źle o narodzie żydowskim nazywa się antysemityzmem i jest karalne, w mniej lub bardziej oficjalny sposób.

      Usuń
    5. To Twój pomysł? I Twoje myślenie? Mnie piwo „Lech” nigdy nie kojarzyło się z L. Kaczyńskim. Jak to często pisze Basia „głodnemu chleb na myśli”. Wystarczyłoby takie „obrazki” ignorować. Dopóki wywołują oburzenie, będą produkowane na potęgę. Zresztą, Radku, nie ściemniaj, tak naprawdę wywołujesz demony przeszłości. Czy dziś ktoś jeszcze w ten sposób promuje i kojarzy „Lecha”?

      Nawet pan M. Kula nie zmieni faktu, że to nie jest praca naukowa. Świadczą o tym liczne zakłamania oraz tendencyjność. Jego mogą te pomyłki denerwować, może właśnie dlatego, że przez nie książka Grossa nie jest pracą naukową? To, że książka cieszyła się popularnością, też nie zrobi z niej pracy naukowej.

      Przeinaczasz. Problem polegał na tym, że zarzucano nieprawość Polakom, a nie narodowi. To histeryczni historycy utożsamili to z narodem.

      Usuń
    6. A ja stworzyłem tego mema?
      Może antysemickie napisy też wystarczy w takim razie ignorować?

      Nawet to, że powszechnie się gdzieniegdzie wierzy, że Gross napisał prawdę nie ma żadnego znaczenia. :)

      Ale jakim Polakom? O czym konkretnie mówisz? I jak się wobec tego zarzutu mają nieprawości Żydów?

      Usuń
    7. Nie posądzam Cię o autorstwo, ale gdzieś Cię ubodło, skoro się nim przejmujesz. Prawdę mówiąc same napisy antysemickie mnie nie przerażają. Nihil novi. Bardziej przeraża mnie propaganda antysemityzmu na wiecach, w literaturze i prasie.

      Polemika z tymi tezami Grossa, które są wyssane z palca nie jest zabroniona.

      Właśnie – jakim Polakom? Tylko ignorant może myśleć, że dotyczy wszystkich Polaków. Sam u siebie piszesz: „Pamiętniki tego pana, osoby nietuzinkowej wiele mówią o mentalności żydowskiej elity” i nie przeszkadza Ci to, że nie precyzujesz o jakie elity chodzi. Można wnioskować, że malujesz tak całe elity żydowskie (negatywnie?) opierając się na jednostkowych przypadkach.

      Usuń
    8. A mnie przeraża antypolska. I co mam powiedzieć, że bliższa ciału koszula?

      To nie jest tylko teza Grossa, o czym świadczy ankieta pana Kierżunia. Zapomniałeś już?

      Nie tylko ja. On pisał o środowisku przemysłowców - czyli o takim z którego się wywodził. Poza tym czy pisząc o mentalności elity - uszczegółowiłem o jaką mentalność mi chodzi i czy w znaczeniu pozytywnym, czy negatywnym, że się czepiasz tych słów?

      A propos ignorantów - znów odsyłam do ankiety Kierżunia.

      Usuń
    9. Rozumiem (sarkastycznie) – jeśli ktoś coś powie, napisze i opublikuje złego o Polakach, to jest to zbrodnia niesłychana, bo przecież oni ci każą utożsamiać się z tymi złymi Polakami. I Ty się utożsamiasz... i buntujesz.

      A kto to jest ten Kierżun, skoro go nawet w necie nie ma? I faktycznie zapomniałem już...

      Nie czepiam się samych słów, czepiam się tego, że uogólniasz, a masz pretensje, że ktoś stosuje uogólnienia jako skróty myślowe.

      Usuń
    10. Chodzi Ci o prof. W. Kieżunia?

      Usuń
    11. Rzecz w tym, że nikt nas nie oskarża o zbrodnie jako cały naród, a już na pewno nie sami Żydzi, wyłączając tego Grossa i kilku oszołomów, których opinie w świecie nic nie znaczą. To nagle u nas pojawiła się narracja, że nas świat oskarża o Holokaust. A to myśmy sami taką narrację stworzyli.

      Wciąż nie rozumiem, czym się kierujesz w ocenie tych kanadyjskich studentów? A co my wiemy o takiej np. Brazylii, bo dla nich Polska jest tak samo egzotyczna, jak dla nas Brazylia. Czy naprawdę rozpamiętywanie historii różnych narodów jest tym, czym dziś powinniśmy się zajmować przede wszystkim? Może to wystarczy zostawić tylko pasjonatom?

      Usuń
    12. Czyżby? A np. jemu skąd się to wzięło?

      http://wolnosc24.pl/2017/06/21/narod-polski-bral-czynny-udzial-w-holokauscie-a-operacja-wisla-byla-zbrodnia-przeciw-ludzkosci-skandaliczne-wypowiedzi-rzecznika-praw-obywatelskich/

      Ale przecież oni nie powiedzieli, że nie wiedzą. Oni są pewni, że naziści byli narodowości polskiej, bo obozy są polskie. Czaisz różnicę?

      Usuń
    13. Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Przynajmniej poszukaj innej wersji na innych portalach. Cała wypowiedź w tym temacie Bodnara: „Holocaust jako holocaust przeprowadzili Niemcy. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Musimy pamiętać też, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holocaustu, w tym także, o czym mówię z ubolewaniem, także naród polski. Przecież ile było wyroków wydanych przez Armię Krajową na osoby, które ujawniały kryjówki Żydów. Przecież te wyroki śmierci nie wzięły się znikąd. (…) Państwo polskie jako takie nie może być w żaden sposób za to odpowiedzialne. Zawsze było potępienie. I wielkie dzieło choćby Jana Karskiego, który jako wolontariusz udał się do Auschwitz, żeby potem całemu światu zachodniemu ujawnić, co się działo w Auschwitz. To jest coś, co jest naszym wielkim świadectwem historycznym. Natomiast oprócz państwa mamy także przedstawicieli narodu, także Polaków, którzy mogli uczestniczyć w różnego rodzaju zbrodniach”. Teraz zapytam, co w niej jest niestosownego lub kłamliwego?

      Ja czaję różnicę. Tylko kto za to odpowiada, dlaczego sami nie ingerujemy w takie postrzeganie i jakie to ma znaczenie? Oni przyjadą tu wymierzać nam sprawiedliwość? A IPN chciałby karać nawet Indian w dżungli...

      Usuń
    14. A TY Umiesz?

      Musimy pamiętać też, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holocaustu, w tym także, o czym mówię z ubolewaniem, także naród polski.

      Ten fragment. Słowo naród Polski konkretnie.

      Usuń
    15. Można mieć pretensje, jeśli nie rozumie się kontekstu całej wypowiedzi. A Ty upierasz się przy zdaniu kompletnie wyrwanemu z kontekstu całej wypowiedzi. W dalszej części jest mowa o przedstawicielach narodu, a to nie cały naród. A tak przy okazji, pomijając fakt, że sami staliśmy się ofiarami niemieckiego nazizmu, poza nieliczną grupą „sprawiedliwych”, większości polskiego narodu, los Żydów był obojętny. Ale aby była jasność, tej większości nikt (w tym ja) nie oskarża. Takie były realia tej wojny.

      Usuń
    16. https://wiadomosci.wp.pl/antysemityzm-jako-oficjalna-polityka-jan-tomasz-gross-to-straszne-6219252227360897v

      Oszołom którego nikt nie bierze na poważnie?

      Usuń
    17. Oczywiście przesłuchałeś cały wywiad? Więc zapytam, w którym miejscu, poza końcowymi fragmentami, gdzie mamy do czynienia z demagogią uprawianą przez Grossa, Gross kłamie? Ale nie to jest najważniejsze. Gross ma „przechlapane” i choćby nie wiem jak dziś ograniczył się tylko do faktów historycznych, nigdy poważnie nie będzie brany pod uwagę, właśnie za książkę „Sąsiedzi”, choć i tam pewnie nie brak prawdziwych faktów. To, ze ktoś z nim przeprowadza wywiad nie jest jego gloryfikacją. Zapominasz, że temat jest „gorący” i dziennikarze tego tematu tak łatwo nie odpuszczą.

      Usuń
    18. Fałszerz historii zarzuca fałszowanie historii. Myślałem że takich ludzi nie pyta się o zdanie, ale widzę że lokalna blogowa chorągiewka twierdzi inaczej.

      Usuń
    19. Nigdzie nie napisałem, że Gross jest fałszerzem historii, stwierdziłem, że jest oszołomem, bo niektóre jego wypowiedzi mają taki charakter, np. w zbyt daleko idących uogólnieniach. Zostaw więc tę chorągiewkę w spokoju, on ma się całkiem dobrze.

      Usuń
  3. Asmo- dochodzę do wniosku, że masz niebywały dar "odwracania kotem do góry ogonem"; potrafisz przyczepić się do każdej niemal wypowiedzi polityka, księdza i przeciwnika Twego poglądu urabiając ją na swoje kopyto. A może to Tobie potrzeba egzorcyzmów, abyś wreszcie w każdym człowieku dojrzał dobro w nim zakodowane; NIE! Ty dostrzegasz tylko
    ZŁO. No cóż; podobno każdy widzi to, co chce widzieć i sądzi według siebie; zatem chociaż nie wierzysz w Boga ani diabła, to radziłabym zachować pewien umiar w ocenianiu innych. Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprostuję: kota do góry da się obrócić tylko łapami. Ogonem obraca się w poziomie.

      Wiesz, nawet gdybym chciał, nie jestem w stanie dostrzec niczego pozytywnego w cytowanych przeze mnie słowach tych ludzi. Musiałbym kłamać, a kłamstwem się brzydzę. Mam prawo się do tych słów przyczepić, bo są wypowiadane publicznie, nawet do mnie. Przy okazji, przyznam, że świetnie to ujęłaś – dostrzegam „zło”. Aż tak brutalny nie chciałem być. Z przekory zapytam: Ty widzisz w nich gdzieś dobro? Nawet gdy Prezes mówi „dobrem zło zwyciężaj” nie wiem, co ma na myśli.

      Usuń
    2. A nie trzymałeś nigdy, nawet jako dziecko, kota za ogon? wtedy głową dynda w dół, ale pod ogonem leci na trzymającego ...smród :P
      Wyobrażasz sobie, co by się działo, gdybyśmy znali myśli ludzkie???
      Mam powody przypuszczać, że jesteś bardzo uprzedzony do Prezesa, na zasadzie obsesji; i cokolwiek by nie powiedział, nie dostrzeżesz w tym nic dobrego. Taka już twoja uroda :)
      Zaś ja się z Prezesem zgadzam,przynajmniej w tej kwestii, że zło należy dobrem zwyciężać a nie nakręcać się. Ta histeria jaką wywołała Ustawa udzieliła się także i mnie. Gdybym tak dłużej się nakręcała, to.... stałabym się antysemitką. Prezes ma rację - nie wolno do tego dopuścić. Nie wolno mnie tak bardzo nakręcać :P bo...sprężyna pęknie i zło mnie dopadnie.
      To niedobrze, że nie potrafisz w cudzych wypowiedziach odkryć nic dobrego. Proszę, postaraj się...spojrzeć życzliwym okiem nawet na...każdego.

      Usuń
    3. Koty lubiłem od młodości i dziś mam kilka na utrzymaniu. Nigdy bym nie wpadł na pomysł podnosić kota za ogon do góry. To czysty sadyzm.

      Masz rację, nie potrafię się w niczym zgodzić z Prezesem. Niemal mój rówieśnik, a jednak kompletnie go nie pojmuję. Mówić „zło dobrem zwyciężaj” może mówić każdy. Niemniej liczy się to, jak się tę dewizę realizuje. Ponieważ ja jej nie widzę pytam Ciebie, skoro Ci z nim po drodze. Gdzie to jego dobro, które zło zwycięża?

      Ja zawsze najpierw patrzę życzliwie na bliźniego, ale jeśli mnie ktoś stale zawodzi, już życzliwości we mnie nie znajdzie. Uważam, że to jest uczciwe.

      Usuń
    4. " Ponieważ ja jej nie widzę pytam Ciebie, skoro Ci z nim po drodze. Gdzie to jego dobro, które zło zwycięża..."
      No cóż, ja nie czepiam się słówek i nie patrzę na wszystko/wszystkich krytycznym okiem, to z tego powodu jest mi z nim po drodze. Ot, człowiek jak każdy, realizujący swą wizję polityki. Asmo> ja go podziwiam, że pod takim atakiem nienawiści i złośliwości wobec niego,tylu epitetów i tylu gróźb [ataki na biura poselskie PiS-u], że jemu jeszcze chce się walczyć z wiatrakami. Przecież te jego odzywki w obronie na ataki i na prowokacje to i tak są, moim zdaniem, wyrazem świętej cierpliwości. Ja jestem kobietą ale nie mam tyle cierpliwości co on. Gdyby mnie tak atakowano,jak jego, to jakbym się odwinęła i... pogroziła; "zejdź mi z oczu, bo ja ci przytempleruję to ci ani dr Kidler nie pomoże".
      Zaś dobro jest w każdym człowieku; jest tylko kwestia wydobycia tego dobra na widok. Osobiście za mało go znam [tylko z mediów], aby odpowiedzieć Tobie na zadane mi pytanie. Zwykła ludzka litość przeze mnie przemawia, bo ileż można....
      Co za dużo, to ....niezdrowo, zaś cynizm, szyderstwo i ubliżanie Prezesowi [człowiekowi] przekracza już ludzkie granice.

      Usuń
    5. Jego wizja polityki to satrapia i mam prawo się na nią nie godzić. Nienawiść do niego nie wzięła się z niczego, sam najpierw (od czasów PC) dał do zrozumienia jak bardzo nienawidzi części Polaków. A on potrafi tylko swoją nienawiść podsycać. Kto jaką bronią wojuje, od takiej ginie.

      Skoro za mało go znasz, dlaczego z takim przekonaniem go bronisz? Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie, ale chcesz mi powiedzieć, wręcz wmówić, że on jest dobrym człowiekiem.

      Niech Kaczyński przestanie obrażać innych, niech zacznie z innymi się liczyć, pewnie przestaną mu ubliżać.

      Usuń
    6. Niech...niech...niech...powiem tak; NIECH najpierw każdy zacznie od siebie. W tej chwili jestem mocno nabuzowana w tym temacie; dorwała mnie w sklepie dawno nie widziana znajoma i również miała roszczenia, pretensje do innych. Doszlam do wniosku, ze Polakow zzera gangrena: pretensje do garbatego ze ma dzieci proste. Totalna zalamanka + wszstko jest be, wszystko zle. Prezes chocby by swietym to takze nie dogodził, a mam to gdzies...

      Usuń
    7. Ja się pod tym podpisuję obiema rękoma: „NIECH najpierw każdy zacznie od siebie”. Niech Kaczyński najpierw zacznie od siebie, a później rzuca kalumnie na tych Polaków, którzy nie chcą iść za nim. Obudził demon antysemityzmu, niech go teraz sam zje.

      Usuń
    8. Dziś to mnie przydałby się egzorcysta, aby przepędził ...lenia.
      Na swoim blogu ogłaszam przerwę, dlatego i tutaj na jakiś czas zniknę.Mam tylko nadzieję, że zachowasz umiar w zrzędzeniu; nara...mówi Barbara

      Usuń
    9. Leń? To bardzo przyjemny demon ;) Niestety, żadnego umiaru w zrzędzeniu Ci zagwarantować nie mogę. To byłoby gorsze niż przysięga małżeńska :D

      Usuń
    10. Pismo mówi, że "po owocach ich poznacie". Jak się patrzy "na owoce" działalności Kaczyńskiego, to chyba tylko diabeł (i to taki prawdziwy fachman nie jakieś tam diablątko) nim kieruje - takie podzielenie narodu, tyle chamstwa i nienawiści wygenerowanego ze społeczeństwa, tłamszenie wolnej woli i uzależnianie od swoich wizji tak wielu ludzi (niszczenie każdego, kto mu się sprzeciwi), zakłamywanie rzeczywistości i historii, wywoływanie kryzysów itd. Nie mogę zrozumieć, jak można tego nie widzieć.
      O matko, jak ja bym chciała, żeby mu się wreszcie z tymi "wiatrakami" walczyć odechciało, żeby se chłop poszedł na emeryturę, bo już wiek stosowny osiągnął i przestał tę naszą Ojczyznę tak w dół ciągnąć.
      Maria

      Usuń
  4. Jeżeli chodzi o egzorcystów to jest jeszcze ksiądz Olszewski.To ten do którego Szatan sms-y śle.
    https://youtu.be/xKUKli3e9bA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, o nim słyszałem. Mnie ciekawi, czy on diabłu sms'ami odpowiadał. I nie mogę się dowiedzieć u jakiego operatora ten diabeł kupił komórkę.

      Usuń
    2. Z numeru 666 sms-y przychodziły,operator diabelski specjalnie do rozmów szatańsko-egzorcystycznych

      Usuń
    3. Właśnie obejrzałem to wideo. Dzięki, poprawiłaś mi humor, pękałem ze śmiechu :D

      Usuń
    4. Lepsze niż niejedne kabarety :)

      Usuń
  5. Na takie gadanie prezesa to już nawet egzorcyzmy nie pomogą...
    Podobno niektórzy politycy sami się dziwią temu, co mówili przed laty, niestety w eterze nic nie ginie, niestety dla nich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się pamięć netu szczególnie podoba. Jest dużo doskonalsza od mojej ;)

      Usuń
  6. Prof. Witold Kieżun jest mi znany z publikacji
    - szczególnie z zakresu prakseologii, ale także
    ekonomii i prawa. Wywodzi się ze szkoły
    prof. Kotarbińskiego. Przeszedł uciążliwości wojny,
    ale nie stracił ducha poszukiwań w zakresie nauki.
    Młode pokolenie może Go nie znać - zapewne bardziej
    znany jest za granicą, niż w swoim kraju...

    Pogody ducha i dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawdzie prof. Kieżuna nie znam, ale de facto nic nie mam przeciw jego rewelacjom na temat studentów w Kanadzie. Stwierdził fakt, że oni nie znają historii Polski i II wojny światowej.

      Dziękuję za życzenia i je odwzajemniam. A czy tydzień będzie dobre? Niestety, mam złe przeczucia ;)

      Usuń
    2. Nie tyle nie znają, co mają w głowach sfałszowany obraz. Nie znam to ja historii Brazylii jak wspomniałeś.

      Usuń
    3. Otwiera się misja dla Ciebie ;) Podróż do Kanady i prostowanie wiedzy historycznej studentów. Radku, to naprawdę jest bez znaczenia, co wie na temat wojny i Holokaust taki Kanadyjczyk. Jeśli tylko zechce, może się prawdy dowiedzieć u źródeł, czy to w Niemczech, czy w Polsce. Naprawdę myślisz, że oni na tej fałszywej wiedzy historycznej będą budować swoje kariery zawodowe i życie rodzinne? Chyba jednak przeceniasz (nie)wiedzę historyczną.

      Usuń
  7. Asmodeusz jest niezrównany we wszystkim.Z J.Karskiego zrobił wolontariusza do Auschwitz,ciekawe kim jest Rotmistrz wg. tego Salomona.Nie zna ,ale wypowiedzieć się może w każdej tematyce.Pocieszne.Jego misja jest godna pochwały i nagrody-serdeczny uścisk dłoni od Święcickich ,Cimoszewiczów ,a być może i Lisa.
    Triple

    OdpowiedzUsuń
  8. "Gdzie był i co widział Jan Karski"? -zastanawia się Michalkiewicz.
    Asmodeuszu przeceniasz chyba swoją wiedzę ,aby pouczać innych .
    W eterze nic nie ginie -porównajmy może o czym mówi Kaczor a o czym farmazony typu C. ,Ś.-"mordowaliśmy .....-o kim łun mówił ?spasiba i danke
    triple

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halo triple - proszę się obudzić. To już jest inna notka, na całkiem inny temat, nie zauważyłeś?

      I litości - do każdej nowej notki "musisz" używać innego nicka? Po co? Sposób pisania i tak nieuchronnie cię zdradzi. :) Jest zbyt charakterystyczny .....
      Maria

      Usuń
    2. Brawo Mario. Nieźle się uśmiałem :D

      Usuń
  9. .Co za różnica ,która notka -autor ten sam i z równie charakterystyczną tematyką .Pomylić J.Karskiego z Rotmistrzem i nazwanie go wolontariuszem w Auschwitz -TO JEST SZCZYT TRZEZWEGO MYŚLENIA Asmodeusza tzw.szczególarza.Pora może nadejszła ,żeby pewne tematy odłożyć do lamusa i zająć się kurami?Co istotne Mario ,że jesteś taka spostrzegawcza w pierdółkach ,ale nikt nie zauważył tak kardynalnego błędu.Brawo WY -nieuchronnie mnie coś zdradza-jak myślisz ,dlaczego?
    triple
    P.S.Maria i pan Cimoszewicz ,Asmadeusz -wolontariusz.triple-znaczy?(3? gry na Służewcu i teoria gier)gramy dalej?

    OdpowiedzUsuń
  10. Asmodeuszu ja potrafię się śmiać głównie ze swoich błędów i niewiedzy.No bo po co mam się wyśmiewać z czyichś fantazji ,czy fobii.
    To jest poniżej mojej godności .Wolontariat w Auschwitz -jak żyję z takim określeniem się nie spotkałem-w swoich tekstach przemycasz głupoty i nie kojarzysz znaczeń-i to Cię śmieszy?no to git.
    triple

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W prawej górnej części każdej notki jest widoczna rubryka „Inni o mnie” (nad licznikiem wejść). Przeczytaj ostatni, negatywny wpis o mnie autorstwa Anzai. Mógłbym rzec, że idealnie realizujesz tę jego opinię :D

      Usuń
    2. Nie przypisuj Anonimie swoich fobii i własnej niewiedzy innym, Jak się nie ma nic do powiedzenia to milczeniem można to osłonić a nigdy obrażaniem.

      Usuń
  11. Niczego nie realizuję i co mi o opiniach o Tobie, po prostu jesteś jaki jesteś -ja gdyby mi się chciało to bym wpisał pozytywną -ale mi się nie chce chcieć.Po prostu ,jeżeli parasz się pisaniem ,to czyń to z poczuciem uczciwośći wobec czytelnika.Licz się również z krytyką i korektą.Ty się cieszysz ,jak coś Ci pryknie tajemnicza Maria i upajasz się tym ,jak kadzidełkiem. Luśka polerkę i okej.Masz żyłkę do pisania to nie bój się ,jak Ci ktoś zwraca uwagę.Z tym wolontariuszem to hit blogerski-chyba to skasowałeś?Popieram.haha.pocałuj Marię -anonimowo.o viva Espana!
    triple

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację egzorcysta potrzebny od zaraz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham Cię .Kocham Was -dziś wale tynki.
    Pozdrawiam kolejnego wolontariusza -łaczcie się ku chwale Asmodeusza-jeszcze raz z całą powagą -szanuję Asmodeusza za Jego stracone życie .
    triple

    OdpowiedzUsuń
  14. Asmodeuszu dowidzenia ,dzięki i co złego to nie ja.dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fragment z Nonsensopedii:

    "14 października 2006

    Księża z Łodzi wpadli na genialny pomysł zwalczania herezji: będą szkolić nauczycieli do rozpoznawania opętanych przez demony uczniów. Już niedługo, nauczycielka techniki, po konsultacji z biologiczką i historykiem, przy drobnej pomocy wuefisty i wielkiej pomocy katechety będzie mogła ustawić na szkolnym boisku stos zbudowany ze słomy i moheru przeznaczony do eksterminacji metalowców, ateistów, działaczy IU i sympatyków PO."
    Wprawdzie to tylko tzw. jaja z pogrzebu (np. śp.zdrowego rązsądku), ale jakiś zimny dreszcz mnie obiegł!
    kłaniam się i niezmiennie zapraszam


































































































    OdpowiedzUsuń