środa, 30 maja 2018

Żeby było jasne...


  Tytuł nie jest mój, choć się pod nim podpisuję, aczkolwiek z innych powodów. Wszystko się wyjaśni. Najpierw jednak deklaracja: nie mam najmniejszego prawa ani zamiaru oceniać postępowania pana posła Pięty w kategoriach moralnych. Nie mam zamiaru oceniać jego zakochania się, skądinąd w pięknej modelce, ani tego, że ją porzucił, również tego, że zdradził żonę i w jakiś sposób dziecko. Nie interesuje mnie też to, czy przy okazji zdradził swoją partię. Są jednak dwie sprawy mnie w pełni interesujące. Po pierwsze okazał się być hipokrytą, w dodatku religijnym po katolicku, po drugie, jego niefrasobliwość, niepotrzebnie wywołała burzę, kierując opinię publiczną z problemu niepełnosprawnych na płaszczyznę łóżka.

  Zaczną z tak zwanej grubej rury, czyli od portalu wPolityce.pl, skąd zaczerpnąłem tytuł notki: Żeby była jasne: Pięty nie bronimy. Ale sprawa jest dziwna. Oto jak ta pani chciała się wkręcić do naszej redakcji”1. Jeż ten tytuł śmierdzi na milę hipokryzją: my go nie bronimy, ale..., i przy takiej konstrukcji, od razu włącza mi się dzwonek alarmowy. Faktycznie piszą, że poseł Pięta źle postąpił, ale całą winę zwalają na urodziwą modelkę, co w tak zwanych kręgach katolicko-konserwatywnych specjalnie nie dziwi, bo to nie winny jest facet, ale zawsze ta druga, co mu serce skradła. Tu nie mogę się oprzeć i podzielę się zdjęciem z tego artykułu:
Zapytam męską część moich Czytelników: można stracić głowę? Spokojnie, to pytanie retoryczne, więc mnie odpowiadać nie trzeba. Oburzonych uspokoję – taką urodą podobno obdarzył ją Pan, nie szatan, który mocy stwórczych nie posiada. Szatan najwyżej zerwał z nej szaty... a temu już biedny poseł Pięta nie mógł się oprzeć. Mam też apel do redaktorów wPolityce.pl: choćbyście psy wieszali na tej modelce, choćby ona rzeczywiście należała do gatunku wampów, nic posła Pięty nie usprawiedliwia. Zakochał się biedaczysko, czemu ja się specjalnie nie dziwię. Kto wie, czy sam bym się jej wdziękom oparł, mając ku temu sposobność, więc ten wątek (winy, nie winy modelki), jest kompletnie bez znaczenia.

  Natomiast w swoim, ekstrawaganckim stylu poPiSała się pani poseł Pawłowicz, Krystyna zresztą. Znów tweetuje: „Właśnie pojawiła się jakaś nowa Anastazja Potocka gustująca w politykach prawicowych. (...) Tym też rządu nie obalicie2. Rodzi się we mnie pytanie: kto w ten sposób chce obalić rząd PiS? No chyba tylko poseł Pięta, dodajmy, członek (nie mylić z męską częścią ciała) rządzącej partii. Tu nie mogę uciec od zacytowania pewnego wierszyka z komentarzy:
Nie pomogła ulica
Ani zagranica
To może pomoże
Modelka dziewica
”.

  Od opublikowania swojej opinii nie uciekła Gazeta.pl. Tylko dwa zdanie: „Poglądy publiczne Stanisława Pięty są karykaturą [podkreślenie moje] chrześcijańskiego miłosierdzia. Nie trzeba dodatkowo pisać o jego porażkach w prywatnym życiu3. Dziwnym trafem, a może nie dziwnym z uwagi na mój sentyment do tego portalu, ja bym się pod tymi zdaniami podpisał. Ten moralny zgrzyt posła ujawnił w całej okazałości jego hipokryzję. Nie unikał okazji by wytykać innym ich poglądy niezgodne z linią jedynie słusznej moralności konserwatywno-katolickiej, a tu masz babo placek, sam wdepnął w coś, co nazywał gó…m. Ale to dotyczy nie tylko posła Piętę. W szeregach partii, którą reprezentuje są jeszcze takie rodzynki jak: poseł Zbonikowski za bicie żony, czy senator Bonkowski, którego żona oskarża o grożenie jej bronią palną.

  CrowdMedia.pl zwraca uwagę na zagrożenie bezpieczeństwa państwa z powodu tego romansu4. Mnie trudno to ocenić, na ile realne, a na ile wyolbrzymione jest to zagrożenie. Ale jeśli taki ktoś przyznaje beztrosko, że nie dba o swój telefon i laptop, to tu już nawet modelka, kochanka nie jest potrzebna, by odsunąć go od tajemnic państwowych. Swoją drogą, skoro poseł jest tak beztroski, wcale nie dziwi mnie jego romans.

  Na koniec już coś, co mnie najbardziej bulwersuje w tej historii. To nie pan poseł Pięta, a Fakt.pl, który całą sprawę5 nagłośnił w sposób charakterystyczny dla najohydniejszych brukowców. Ja rozumiem, że w pogoni za czytelnikami potrzeba wiadomości sensacyjnych i bulwersujących, tylko na Boga!, trzeba się zniżać aż do takiego poziomu? Po co komu te intymne szczególiki romansu? Narzekamy, że Kościół zagląda nam do łóżek, tymczasem autor, Mikołaj Wójcik czyni to samo w sposób jeszcze bardziej obcesowy i bezpardonowy. Obyś pan, panie Wójcik, nie spotkał na swojej drodze życia jeszcze bardziej urodziwej modelki...






11 komentarzy:

  1. Ładna laska. :)
    Wstyd przyznać, prawie nie znam sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie interesują Cię afery obyczajowe, nie masz się czego wstydzić ;)

      Usuń
  2. Panu Pięcie się nie dziwię, kobieta ładna i powabna. Ale dziwię się jej - mogłabym być z tym człowiekiem nawet 5 lat na wyspie bezludnej a i tak nie skusiłabym się na niego.
    Powiedz mi Asmo- znasz nie obłudnego i nie zakłamanego którego posła pisuarskiego? Bo ja jakoś nie mogę takiego znalezć- wszyscy kłamią jak z nut. Mistrzostwo świata w zakłamaniu ma każdy z nich.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha – wiesz, nie znam się na gustach kobiet w stosunku do mężczyzn, trudno mi ocenić taki argument ;) Mam jednak wrażenie, że jej też chodziło o karierę, inną niż modelki, a wtedy wygląd faceta nie do końca się liczy.

      Jutro Boże Ciało, właściwie nie będę miał co robić, więc może się skuszę na przegląd posłów PiS pod tym kątem. Inna sprawa, że tak na szybko, bez specjalnej analizy, nie znam. Przy czym dodam, że po drugiej stronie sceny politycznej jest podobnie.

      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. Piękny portret...najśmieszniejsze jest to, jak się poseł tłumaczył - nie miała gdzie spać, to się biedną zaopiekował :-) Tylko jego żony mi żal!
    Nawet gdybym miała spać pod mostem, nie poszłabym z owym posłem nigdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś czytałem ten tekst o spaniu ;)
      Zadam niedyskretne pytanie, choć oczywiście odpowiedzi nie musisz udzielać: skoro nie „z owym posłem”, czy to znaczy, że z innym już tak (bez obrazy, bo nie mam na myśli pójścia do łóżka)? :D

      Usuń
    2. Z posłem żadnym;-)

      Usuń
    3. A z senatorem? Tam chyba są bardziej "dystyngowani" ;)

      Usuń
    4. Żartujesz! Zresztą nie o honory chodzi, raczej o to, co kto ma w głowie i w duszy:-)

      Usuń
  4. Ales przeklal tego redaktora!!! :))
    Nie wiem o co chodzi z owa pania modelka. Tam gdzie wladza i spora kasa, tam zawsze znajdziesz kobiety z ladnymi twarzami i super figurami:)
    Myslisz ze tego typu wpadek nie ma na swym koncie PO? Jedni drugich warci. Tearaz to wydarzenie jest na topie. Poczekajmy na kolejne, ktore przycmi obecne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem na myśli ostrzeżenie, że sam może wpaść w podobny ambars, a że wyszło jak wyszło ;)

      Wcześniej podobną aferą była Anastazja P.. to chyba za Millera (SLD), więc jakoś do POwców nie sposób przyrównać, choć ze zrozumiałych względów, ja za nich głowy nie dam. Za siebie też bym w tej materii nie dał, choć moje szanse równe zeru :D

      Usuń