poniedziałek, 4 lutego 2019

Usunąć Wiosnę z kalendarza


  No i znów się porobiło. Biedroń zrobił szlify w Słupsku i teraz przymierza się do premierostwa Polski. Konwencja w stylu iście amerykańskim, tak amerykańskim, że aż prawica pisowska pyta, skąd na nią pieniądze, bo przecież Biedroń nie ma żadnej spółki formatu Srebrna. Choć według tych samych pisowców inicjatywa słuszna, Biedroń rozbije opozycję w drobny mak, a wtedy oni znów jesienią zasiądą w ławach rządowych.

  I jest w tym sporo racji, choć myślę, że nie do końca. Może Schetyna zarzucać Biedroniowi, że ten nie chce do Wielkiej Koalicji. Tymczasem, jeśli opozycja pod sztandarami PO nie zakończy rządów kryształowego prezesa jedynie słusznej partii, to będzie to wina Schetyny, i tylko jego. Jest zgrany jak karty do gry w dupka. Kto jeszcze pamięta tę grę? Polegała na tym, że kto wszystkie karty miał w ręku – to dupek. Tak właśnie gra przewodniczący PO. Marzy mu się jedna wielka opozycja pod szyldem PO, choć dla niepoznaki nazywa ją koalicją. Jemu się wydaje, że jeśli zagra jak kryształowy prezes, scali wszystkich pod jednym szyldem, mało że wygra, to jeszcze zastąpi nieformalnego naczelnika państwa i zasiądzie na tronie, choć pewnie nie na Nowogrodzkiej. I to jest największy błąd, jaki można sobie wymyślić, gdyż taki pomysł zaprzecza idei liberalno-demokratycznej, za którą tęskni już znaczna część Polaków. Problem w różnorodności, która stanowi podstawę liberalnej demokracji. To właśnie tu trafił w punkt Biedroń. PO jest mało wyrazista i jednocześnie cechuje ją dziwny marazm niemocy. Biedroń skupia część lewicy i tych demokratów, którym marzą się bardziej radykalne działania: rewizja Konkordatu, świeckość państwa, demokracja z prawdziwego zdarzenia, czy wreszcie zwrot w stronę człowieka jako podstawowej jednostki państwa w miejsce tradycyjnie pojmowanej, chrześcijańsko-narodowej rodziny, której przecież nie zlikwiduje, a tylko usytuują ją we właściwym, drugim miejscu. Bez człowieka nie ma rodziny, bez szczęśliwego i zadowolonego człowieka  nie ma udanej rodziny.

  Biedroń ma jeden poważny problem. To jego orientacja seksualna. Poradził sobie z nią w Słupsku, w skali kraju musi być jeszcze bardziej ostrożny, to znaczy nie może nią za bardzo epatować. Podobnie jak kiedyś Palikot, później Petru, na dzień dobry ma poparcie tych środowisk, które kiedyś wsparły jego poprzedników, a to wcale niemało. Wystarczy by załapać się do Sejmu. Ma szansę przeciągnąć na swoją stronę część elektoratu lewicy, którym bokiem wychodzi siedzenie na ławce rezerwowych, oraz tych niebiorących udziału w wyborach, dla których PiS jest zbyt prawicowy, a PO zbyt ciężka i ociężała, niezdolna do bardziej radykalnych zmian. W takim układzie zachwyt PiS z powodu rozbicia totalnej opozycji jest jakby przedwczesny. Już niektórzy pisowcy rozumieją, że nie tyle Biedroń odbierze elektorat PO, ile zagospodaruje część niezdecydowanych. Dlatego teraz w prawicowych mediach trwa akcja „usunąć Wiosnę z kalendarza (wyborczego)”. Wytoczono najcięższe działa. Zamach na wielką Polskę, na tysiącletnie dzieje chrześcijaństwa, na katolicką rodzinę, na konserwatywną moralność w znaczeniu ogólnym, na klauzulę sumienia, na religię w szkołach, oraz promocja sodomii i lewactwa, a nawet powrót komunizmu. Te trzy ostatnie aspekty to tak na wyrost i spuchliznę, czymś postraszyć, nawet przesadnie trzeba.

  Bo tu jest właśnie przysłowiowy pies pogrzebany. Jeśli popatrzeć na sekularyzację katolickiego przecież społeczeństwa, akurat na tym, temu popierającemu Biedronia elektoratowi zależy. Biedroń konserwy nie przyciągnie, nawet liberalne a niereformowalne centrum. Ale neoliberalni i lewicujący, a pewnie i zieloni wyborcy – jak panny sznurem za ułanem. Dla wyborów do europarlamentu Biedroń nie ma żadnego znaczenia, sam to oznajmił. Ale na jesień ma szansę stać sę trzecią siłą. Nawet jeśli wygra PiS, a to jest możliwe, nie będzie miał większości jak teraz. Kukiz ‘15 się sypie, i jeśli nie wejdzie do Sejmu nie będzie szans na koalicjanta, PSL już się im kupić nie da.

  Nie jestem prorokiem, to są tylko moje osobiste dywagacje. Jak będzie, to się dopiero okaże. Niemniej, choć nie po drodze mi z Biedroniem (zbyt na lewo), będę im kibicował, bo jest największym zagrożeniem dla PiS i paradoksalnie może obudzić z letargu PO. Dodam, że wiecznie uśmiechnięta twarz Biedronia, która znamionuje wprawdzie hura optymizm, może paradoksalnie dodatkowo przysporzyć mu zwolenników. Ludzie naprawdę mają już powyżej uszu obecnych ponuraków. którym marzy się Key-Tower, czy chęć zemsty za trzy lata z hakiem bycia totalną opozycją bez profitów.



42 komentarze:

  1. w jakim sensie Biedroń jest "zbyt na lewo"?... przede wszystkim Biedroń jest wolnościowy w sensie tych najważniejszych wolności, czyli w opozycji do konserwatyzmu i zbiegiem okoliczności jest to także "na lewo"... ale "na lewo" to także socjalność (opiekuńczość) państwa... jednak klasyczne "na lewo" to także jeszcze większa interwencja państwa w wolny rynek, niż jest obecnie, a o tym Biedroń nie mówi ani słowa...
    nie polemizuję w tej chwili ani z Twoimi poglądami, ani Twoimi poglądami centralnie na temat Biedronia, bo ich nie znam... poznam je, te poglądy, przynajmniej częściowo z grubsza, gdy mi wyjaśnisz swoje rozumienie "na lewo" i na czym polega według tego rozumienia "zbyt na lewo" Biedronia...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim mam na myśli kolejne etapy populizmu. Wyższe emerytury i wyższe zarobki przy mniejszych podatkach. Już policzono, że to 35 mld zł., przy czym Biedroń nie wyjaśnił, skąd je weźmie. Nie wyjaśnia też czy podwyższy tylko najniższe emerytury i najniższe zarobki, czy ta podwyżka obejmie wszystkich w równym stopniu. Pierwszy wariant, to czysty komunizm, biorąc pod uwagę fakt przymuszania pracodawców do podwyższenia zarobków swoim pracownikom.
      W kasie ZUS już na ten rok brakuje 50 mln zł., ile będzie brakować przy obniżonych podatkach?

      Usuń
    2. Autor:"Ale neoliberalni i lewicujący,a pewnie i zieloni wyborcy-jak panny sznurem za ułanem". Iście kawaleryjska fantazja Cię poniosła-ale czas pokaże ,jak ożywczym i aromatycznym będzie wiosenny wydmuch pana B.
      Merdia polskojęzyczne milczą o możliwych kłopotach wyborczych p.kandydatki na prezydenta Gdańska,ale na razie trzeba nadymać balon z Biedroniem (podobnie było z Petru,Palikotem),którym z marszu dawano nawet 15% poparcia po "wiarygodnych" sondażach i kasa też się znalazła ,albo z banku ,albo od przyjaciela .na zdrowie.

      Usuń
    3. na innym forum też powtórzyłem jak cielę, że Biedroń nie wyjaśnił skąd weźmie kasę, ale mnie skorygowano, bo faktycznie jak cielę przegapiłem iż /cytuję/:
      "likwidacja zbędnych instytucji (głównie ZUS, PUP, sejmiki marszałkowskie, senat, 11 specsłużb paramilitarnych, podatki od kościelnych /pracowników kościelnych, czyli kleru - przyp.PK/, wycofanie religii /ze szkół publicznych/ - przyp.PK, nacjonalizacja nielegalnych majątków, itd., itp"...
      oczywiście to nie wyjaśnia kwestii konkretnych sum, ale okazuje się, że jednak coś wspominał na ten temat...
      za to zapowiedź opodatkowania tzw. "tacy" kościelnej faktycznie była czystym populizmem, do tego "na lewo"... ale tak naprawdę, to niewiele mi wyjaśniłeś, tyle tylko, że według Ciebie "na lewo" (lewicowość) = populizm...

      Usuń
    4. Przecież to nie jest takie proste - likwidacja tego czy srego. Poza tym - już oznacza na wstępie utratę pewnego elektoratu, którym się nie podobają plany likwidacji powyższych. I żeby była jasność - sam uważam, że te instytucje należy skasować a ich zadania scedować na dajmy na to Urząd Skarbowy - ale nie jest to zadanie w mąkę piardnął - wymaga przetowrzenia systemów informatycznych i dostosowanie struktur...

      Usuń
    5. Gwidoniuszu:

      Musisz przyznać, że parafraza o pannach za ułanem to majstersztyk, symbioza mojej oceny obecnej sytuacji politycznej w połączeniu z „kawaleryjską fantazją” :D:D:D Co czas pokaże, sam jestem ciekaw, o czym wspominam w ostatnim akapicie notki.

      Jesteś w błędzie. Media, te które odwiedzam nie milczą w sprawie kandydatki. Nie widzę też, aby ktoś inny nadymał balon z Biedroniem tak bardzo, jak prawicowe media. Dziś też padło pytanie o kasę (na TVN24). Okazuje się, że Wiosna nie jest jeszcze partią i z tego nie musi się tłumaczyć (i faktycznie nie musi) ale jak zaznaczył przedstawiciel tej partyjki, pieniądze pochodzą ze zbiórki sympatyków. Mnie jest trudno ocenić ile w tym prawdy, ale jak ich zarejestrują wszystko ma być transparentne.

      Nie piję, więc nie wiem jak zareagować na owo „na zdrowie”. Przyjmę to za pozdrowienie i sam również Cię pozdrawiam.

      Usuń
    6. @Radku...
      luz :)... ja z Asmo wcale nie rozmawiam o Biedroniu i jego pomysłach, czy postulatach... ja dopiero próbuję uzgodnić z Nim język tej rozmowy, znaczenia pojęć...

      Usuń
    7. Piotrze:

      To tylko na papierze. Ale i to policzono – zyski w granicach 10 procent wydatków. Wiele tych zmian wymaga zdecydowanie czegoś więcej niż koalicjant innej partii, bo tam są zmiany konstytucyjne. Ale, aby nie było, gdy PiS mówił o 500 plus, też nikt nie wierzył, że to się uda, Dziś się dowiedziałem, że Wiosna obiecuje te 500 plus na KAŻDE dziecko czyli dodatkowe 20 mld zł. Na pytanie, skąd na to pieniądze odpowiedź (cytuję z pamięci): „Teraz objazd po kraju, później będziemy szukać” (sic!).

      Usuń
    8. Radku:

      Ten pomysł może i dobry ale istnienie ZUS jest w Konstytucji. Aby to zmienić trzeba 2/3 głosów. To chyba nie będzie możliwe.

      Usuń
    9. @Asmo...
      bo mnie w tej chwili one nie interesują, tylko konkretna odpowiedź na moje pytanie, Biedroń jest tu jedynie "pomocą naukową"...
      na razie dowiedziałem się tylko tyle, że słowo "populizm" jest zbędne, wystarczy słowo "lewica" /albo odwrotnie :)/...

      Usuń
    10. Piotrze:

      Nie odnosisz się do lewicowych postulatów Wiosny, więc jak tu znaleźć wspólny język? :D

      Jeszcze raz. Podnoszenie minimalnych emerytur i zarobków (i tylko tych) to lewicowość pełną gębą, tzw. równanie w dół, aby wszyscy mieli w miarę równo.. Jeśli dodasz do tego przymuszanie pracodawcy prywatnego do podnoszenia tych najniższych zarobków to kolejny motyw czystej komuny.

      Usuń
    11. @Asmo...
      to już brzmi nieco lepiej, więcej mi wyjaśniłeś...
      tak w ogóle, to wydawało mi się jasne od samego początku, że nie pytam o postulaty Biedronia jako takie, tylko o znaczenie pewnych słów...
      czyli kontynuując, kolejne pytanie: czy samo podnoszenie płacy minimalnej jest według Ciebie lewicowe?...

      Usuń
    12. Nie tylko lewicowe, ale o zabarwieniu komunistycznym, gdzie wszystkim trzeba było po równo, z drobnymi wyjątkami na cięższe zawody np. górnictwo lub MO, SB i więziennictwo. Sam byłem górnikiem, więc weź pod uwagę fakt, że nadaję sam na siebie ;) Jeśli podnosisz najniższe zarobki a pomijasz wyższe, deprecjonujesz tych z większymi kwalifikacjami, umiejętnościami i ze stażem.

      Usuń
    13. Bezwzględne równanie ich do jakiegoś jednego poziomu jest lewicowe. :) Tym bardziej, że jedyne co zdradził z tego projektu to to, że trza mieszkać w Polsce, by dostać te 1600. :)

      Usuń
    14. Sensacja!!! Jesteśmy z Asmo zgodni. Trza zanotować w annałach!

      Usuń
    15. Radku:

      Też mi się nie chce wierzyć ;)))

      Usuń
    16. @Asmo...
      czyli dobrze mi wyszło, że PiS to komuchy... ja już to wiedziałem wcześniej, ale tak tylko sobie chciałem sprawdzić, potwierdzić czy dobrze wiedziałem...
      i to by było na tyle :)...

      Usuń
    17. He he nie do końca - w końcu nie każdemu dają po równo, bo dyskryminują jedynaków. Zresztą Zandbergowi się pomysł 500 plus podoba, więc można powiedzieć, że zyskał sympatię komuchów...

      Usuń
    18. @Radku...
      ja tak sobie myślę, że chyba teraz każda partia ma przechlapane w wyborach już na starcie, gdy choć zająknie się na temat zniesienia 500+, no przynajmniej do czasu, aż stanie coś... coś...
      w sumie to nie wiem, co :)...

      Usuń
    19. */ma być: "stanie się"...

      Usuń
    20. Zandberg był bodaj jedynym, któremu się ten pomysł spodobał - oprócz jego wykonania, które rzadko komu może się podobać ze względu na jawną niesprawiedliwość - czyli po pierwsze pominięcie progów zarobkowych, po drugie olanie rodzin jednodzietnych.

      Usuń
    21. Słyszałem ostatnio wypowiedź pewnego ekonomisty, nie związaną z Biedroniem, na temat tego, co zrobić z tym nieszczęsnym 500 plus. Dla niego to proste – przejść na euro. Taka krótka terapia szokowa. Ma trzy plusy. Z biegiem czasu urealni zarobki do tych unijnych, ograniczy taki socjal jak 500 plus do grupy naprawdę potrzebujących, oraz zabezpieczy nas przed polexitem. Zaznaczam, nie znam szczegółów, nie wiem jak ten mechanizm miałby zadziałać, ale gdyby skutki miały być właśnie takie – to się podpisuję. Co Wy na to?

      Usuń
  2. Ta partia pozbawiona jest zaplecza politycznego - widać na razie nieco rozbitków z Twojego Ruchu. Elektoratu nie przysporzy mu plan zamykania kopalń, nawet pomimo obietnicy utworzenia śląskiej gadki, jako języka narodowego. (Dziwne, myślałem że dla liberałów te narodowościowe bzdety nie mają znaczenia...).
    Moim zdaniem będzie tak - Biedroń opierdzieli z co bardziej lewicowego elektoratu PO, przetelepie się jeden sezon w sejmie i tyle będzie z tej wielkiej wiosny. Nawet nie widzę go za bardzo w roli koalicjanta z kimkolwiek - chyba że z innym lewicowym aparatem, Zandbergiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeceniasz dzisiejszą rolę górnictwa. To na dziś niespełna 40 tys. pracowników. Zresztą. Biedroń opiera tę likwidację na nieprzyjmowaniu nowej kadry do kopalń. I nie wiem, czy Biedroń jest stricte liberałem (był chyba kiedyś członkiem SLD), wiec tej gadki nie łączyłbym z liberalizmem.

      Chyba nie tylko trochę elektoratu PO, bardziej elektorat partyjek lewicowych, które nie potrafią się dogadać. To prawda, oni dziś nie chcą żadnej koalicji, na jesień również. Ale jeśli nie pójdą na koalicję z PO (z PiS pełna deklaracja na nie), nie będą mieli wpływu na nic, a to faktycznie skończy się jednokadencyjnością.

      Usuń
    2. majstersztyk -Biedroń ułanem i jego panny -wyborne.Cały ten cyrk w wykonaniu różnych wiosennych wesołków i śmieszków ktoś opłacił-nie słucham TVN24-mam info z innych źródeł ,czyli czas okaże jak zwykle...
      podaj łaskawie ,w których mediach była ta informacja i kiedy ? Jeśli odwiedzasz portale przyjazne G.B. -to się chwali.Dziś Hermeliński(?) dał odpowiedź w i zobaczymy co na to prawnicy.Ale to inna bajka.
      Dla mnie obojętne ,jakie polskojęzyczne(niemieckie) media piszą o panu B.-ale chętnie pójdę na ten kabaret Wiosna,jak będę miał taką możliwość.
      na zdrowie-wydało mi się ,że kichnąłeś,ale chyba mi się zdawało...

      Usuń
    3. @Radku...
      moja Moja (fanka Razem zresztą) uważa, że Biedroń ma szansę na jakotaki w sensie ilościowym elektorat, gdy dogada się właśnie z Zandbergiem i to jeszcze przed wyborami...
      i szczerze mówiąc, widzę to podobnie...

      Usuń
    4. Gwidoniuszu:

      O ile mnie pamięć nie myli Okopress i crowmedia.pl, oczywiście GW, ale nie będę szukał, bo to tylko historyjka. Komisja Wyborcza zarządała drobnej zmiany, kosmetycznej, samej nazwy i po problemie.

      Usuń
    5. Piotrze:

      W Zondberga nie wierzę. Ona takie parcie na przywództwo jak Lenin i Stalin razem wzięci. Biedroń to wesołek – niczego mu nie ujmując, Zondberg to ponurak i malkontent niezdolny do żadnego kompromisu..

      Usuń
  3. PO obudzić z letargu? Tego chyba nawet Biedroń nie potrafi dokonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już obudził. Widziałem spór posłanki PO z przedstawicielem Wiosny. Było ostro ;)

      Usuń
  4. Jeśli tylko zaniepokoi prawicę i uaktywni lewicę, to już sukces, niech namiesza, jestem za...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już miesza i to strasznie. Nawet SLD mówi cos o sprzyjaniu PiS. Jest w każdym razie śmiesznie ;)

      Usuń
    2. tornado ,ale medialne -i to jest to pompowanie.Myślę sobie ,że ludzie starszej (de)generacji nie dadzą się posadzić na końskim .....,ale przyszłość należy do młodych wykształconych z wielkich miast(jak Olsztyn).dobranoc

      Usuń
  5. Konwencja - zasługuje na ogromne brawa.
    Oddziaływanie za pomocą "bodźców podprogowych" - fenomenalne.
    Program wzniosły, porywający, pod względem realizacji - nierealny.
    Antyklerykalizm w naszym społeczeństwie nie spowoduje wielkiego poklasku.
    Na wynik PIS "Wiosna" nie wpłynie, ale może zamieszać w tworzeniu rządu.
    Pan Biedroń nie zachowuje dyplomacji co do niektórych swoich przyszłościowych
    ruchów - co może osłabiać jego wiarygodność. Rozdęte EGO zacznie wyborcom
    wkrótce przeszkadzać - tak uważam.
    Szkoda, że nie wybrał zawodu aktora - ma do tego świetne predyspozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oszukujmy się, program każdej partii jest nierealny. Natomiast szeroko pojęty antyklerykalizm ma się wystarczająco dobrze, aby zapewnić tylko w tym temacie Biedroniowi dostateczną ilość głosów.
      Biedroń nie musi być dyplomatą, co do swojej przeszłości, wystarczy, że nie będzie tej przeszłości wybielał. Rozdęte ego czyni go dla wielu wyborców silnym przywódcą (miernota nie może nim być).
      Biedroń aktorem? Myślisz, że odpowiadałaby mu rola drugoplanowego aktora, skoro może być przywódcą?
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. szołmen z Olsztyna ,dobrze zaprogramowany przez eksperymentatorów społecznych z zachodnich centrali.
    Kto za tym stoi ?Można się tylko domyślać autorów tej próbnej sondy,jak zareaguje część społeczeństwa.Pewne jest ,że zawiedzeni obywatele pragną zmian.Może znajdzie się taki charyzmatyk na scenie politycznej w Polsce i przy odpowiednich finansach(skąd?) zdobędzie przyzwoite poparcie społeczne(15% max). Czekam na odpowiedź konserwatystów .
    Obecne partie niczym się nie różnią programowo-nęcą i przekupują społeczeństwo obietnicami materialnymi od czasów Magdalenki. Partiokracja i demokratura.
    Pan B. to świetny komediant o wesołkowatej aparycji i sporym doświadczeniu partyjnym -celowo promowany .
    Kto się boi pana B?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propagujesz jakieś spiskowe teorie dziejów zarówno co do sponsorów Biedronia, jak i na temat rzekomej demokratury. Żal Ci komunizmu?

      Konserwatyści już reagują na pojawienie się Biedronia i jego działania. Wystarczy zajrzeć na ich portale.

      Usuń
  7. które portale?porównamy informacje-a raczej dezinformacje.Mnie takie tęsknoty przypisywać ,a to Ci nowinka i kto mówi?Wolne żarty .Ty żyjesz w rzeczywistym świecie ,czy w projekcji ..... .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz śledzić wPolityce.pl. Dziś już tylko popłuczyny, ale wczoraj się działo, oj działo.

      Nie tęsknisz? To dlaczego deprecjonujesz Okrągły Stół?

      Usuń
    2. żarty-w.polityce Karnowskich ,to czysta propaganda i to na poziomie komuny gierkowskiej-konserwatyści?
      Okrągły Stół ?-symbol dogadania się komunistów ze współpracownikami ....-my bierzemy banki ,a wy bierzcie władzę i nie robimy sobie krzywdy .
      w ciągu jednego dnia komuniści przepoczwarzyli się w socjaldemokratów ,aby osiągnąć postać tzw. liberałów-czyli ogólnie mówiąc pasożytów....
      p.s.nie jestem pisowskim "prawicowcem" -PiS, to nie prawica -Naczelnik zawłaszczył prawą stronę i konsekwentnie nie dopuszcza konserwatystów do głosu-ale jego polityka coraz bardziej się kompromituje-ludzie to widzą....

      Usuń
  8. Asmo
    Nie mówiłam o przeszłości, tylko o przyszłości
    - chyba coś przeczyłeś (!?)
    Niestety, żeby renegocjować Konkordat, może nie wystarczyć głosów...
    Mam uzasadnione wątpliwości - PO w tym zakresie jest podzielona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, zwracam honor ;) Tylko tak nie do końca wiem jak można zachować dyplomację do przyszłości w polityce? Biedroń musi być radykalny, jeśli chce się odróżniać od reszty. Zdaję sobie sprawę, i chyba on też, że między chcieć a móc jest kolosalna różnica, i ta renegocjacja Konkordatu jest na dziś mało realna. Ale wielu jej chce, stąd i jego obietnice. Póki co, to tylko obietnica.

      Usuń