poniedziałek, 4 czerwca 2018

Po prostu mam talent


  Mam dla Was wszystkich bardzo dobrą wiadomość. Na moich blogach macie do czynienia z człowiekiem łączącym wysoką inteligencję z wyjątkowym poczuciem humoru (szczególnie czarnego) oraz mającego skłonność do brutalnego, wręcz niepoprawnego politycznie sarkazmu, przede wszystkim w stosunku do innych jak i czasami, choć rzadko, do siebie. Jak dowiedli amerykańscy uczeni te cechy charakteryzują... geniuszy! Ja się nie chwalę...!

  Wiem, wiem, ta samoocena może się wydawać bardzo, ale to bardzo względna. Bo to jest tak, jak niejaki Einstein tłumaczył Rooseveltowi teorię względności: gdy się przebywa z seksowną dziewczyną w intymnym tête-à-tête godzina wydaje się chwilą, gdy ze staruszką mamroczącą coś niezrozumiale pod nosem, przesuwającą jakieś paciorki w palcach rąk, chwila wydaje się wiecznością. I to jest właśnie ta względność. Z kolei ci amerykańscy uczeni tłumaczą, że poczucie humoru wymaga spostrzegawczości, bystrości oraz dystansu do rzeczywistości (tego pewnie mi nie odbierzecie?), dzięki czemu tacy ludzie jak ja, mają pełne prawo naprawiać błędy naszego rozumowania dlatego, że potrafię dostrzegać pewne, niedostępne innym, analogie i przełamywać pewne stereotypy. Tacy ludzie jak ja potrafią w każdej chwili rozwalić nawet najpoważniejszą imprezę, a ja tak mam już od dzieciństwa. Pamiętam pogrzeb dziadka w listopadowy, pochmurny i dżdżysty dzień. Poprosiłem mojego kuzyna, ministranta, stojącego z krzyżem na usypisku z gliny, aby mi dał go przez chwilę potrzymać. Byłem starszy, zdecydowane wyższy, a przez to cięższy od niego i stanąwszy na jego miejcu, zjechałem z tym krzyżem jak na desce snowboardowej  do tego grobu... Ksiądz się obraził, ojciec w domu spuścił mi manto, ale do końca stypy żałobnicy raz za razem wybuchali śmiechem.
O wybitnym poziomie mojej inteligencji niech świadczy zdarzenie sprzed kilku dni. Dostaję SMS od księgarki:
Ona: Nauka pogrążyła Boga. Chcesz? (skojarzyłem błyskawicznie i trafnie - to tytuł książki)
Ja: Kto to wydał i ile kosztuje?
Ona: W drodze 18.59
Ja: Jesteś w drodze do mnie? O tej godzinie mam czekać na przystanku?
Wyjaśniam: „W drodze” to wydawnictwo a cyfry to cena (38,99 – tylko ja już niedowidzę).

  „Mężczyzna wchodzi do budki telefonicznej, wybiera numer, po czym ze słuchawki dobiega głos: - Tu automat zgłoszeniowy Towarzystwa Pomocy Osobom Cierpiącym na Chorobę Alzheimera. Jeśli pamiętasz, z jakim problemem dzwonisz, wciśnij jeden...” – jeśli bawi Was ten dowcip, możecie dołączyć do mojego klubu. Jak twierdzą amerykańscy uczeni ten test dowodzi, że macie zadatki na geniuszy, a już na pewno jesteście inteligentni (sic!).  I pierwszy zgrzyt, czyżby we mnie odezwał się Alzheimer? Ten test wymyślili austriaccy uczeni. Na 156 osobach testowano dwanaście rysunków z kategorii „czarnego humoru”, które dotyczyły śmierci, kalectwa, chorób i ubóstwa. Badacze odkryli, że ani płeć, ani wiek nie miały wpływu na odbiór brutalnych dowcipów, za to tym, co zdecydowanie różniło grupę osób, które zaśmiewały się z tych żartów od tej, która uznała je za po prostu niesmaczne, był poziom inteligencji. Im wyżej ktoś wypadł w testach inteligencji, tym częściej uznawał okrutne żarty za zabawne. Wyszło im coś jeszcze bardziej zdumiewającego. Osoby, które te dowcipy bawiły, przejawiały zdecydowanie mniejszy stopień agresji wobec innych. Dzięki wrodzonej zdolności do sarkazmu i krytycznej samooceny, teraz już wiem dlaczego musiałem wypisać się z Kościoła. Tam jest zbyt dużo ludzi wykazujących się brakiem poczucia humoru i agresją wobec innych... I jeszcze jeden, według mnie rewelacyjny wniosek tej międzynarodowej ekipy uczonych. Zdaniem badaczy jednym z powodów, dla których u ludzi wyewoluowało poczucie humoru, jest atrakcyjność seksualna. Umiejętność posługiwania się humorem świadczy o wysokiej inteligencji oraz kreatywności, które są po prostu premiowane przez płeć piękną. Biorąc pod uwagę liczbę moich żon i kochanek, jestem w stanie uznać, że coś w tym wniosku jest na rzeczy...

  Niestety, tak jak w każdej beczce miodu jest łyżka dziegciu, tak ze mną nie jest do końca tak jak być powinno. Brakuje mi tytułu profesora oraz rewolucyjnej i rewelacyjnej pracy naukowej, która miałaby wpływ na dzieje świata, przez co nie wpiszą mnie na listę prawdziwych geniuszy ludzkości. Na domiar złego, ze względu na wiek, już mi taki tytuł, ani taki dorobek naukowy nie grozi. Gorzej, zdecydowanie gorzej! Kochanki też mnie już nie otaczają. Pozostaje mi zachować dobry, czarny humor na taką okoliczność:


I jeszcze inna, weselsza wersja, choć nazwa zespołu ponura:



PS. całość oparta na podstawie, a niektóre fragmenty żywcem zerżnięte z: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23468995,bawi-cie-czarny-humor-mamy-dobra-wiadomosc.html#Z_TRwknd



26 komentarzy:

  1. Super, uwielbiam Twoje wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  2. I na pewno tej, ktora przy tobie wytrwala , napiszmy troche pod ciebie- ta ktora wykosila wszystkie rywalki- jestes wierny?
    To tez wynik owej twojej inteligencji? Bo wiadomo... ze staroscia nie ma zartow- zdradzisz i zaden kasek moze sie nie trafic, warto wiec nie palic mostow, nieprawdaz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu!, geniusze mają to do siebie, że z nimi nie sposób wytrzymać! Jestem wierny tylko sobie :D
      Tę radę o niepaleniu mostów było mi dać kilka lat temu, teraz już psu na budę. Czekam aż Morawiecki zbuduje nowe ;)

      Usuń
    2. Nie wiem jakie mosty masz na mysli, bo ja mam na mysli te mosty "milosci" nie polityki:)) Jezeli o milosci do tego mnostwa kobiet w twym zyciu mozna mowic:))
      Facet potrzebuje, ponoc ( nie jestem facetem to nie wiem) , kilku rodzajow kobiet, w zaleznosci od wieku w jakim sie znajduje: matki, kolezanki, kochanki, przyjaciolki,, a w ostatniej fazie swego zycia pielegniarki i opiekunki, ktora bedzie go pielegnowala a potem sadzila kwiatki na jego grobie:))

      Usuń
    3. Most to most, łączy dwa brzegi, alegorycznie również dwie osoby, a niczego Ci nie wypominając, Ty do takiej się odniosłaś ;) Ale skoro mówiłem o Morawieckim, ten chce wybudować 22 mosty… ta liczba jest dość zbliżona :D

      Liczę na to, że w tej ostatniej mojej fazie życia już dopuszczą eutanazję na życzenie. Nie wyobrażam sobie, aby jakaś opiekunka wymieniała mi pieluchmajtki. Dam się też skremować i już zapowiedziałem, że nie chcę żadnego grobu. Lubię kwiaty ale nie od strony korzeni… ;)

      Usuń
    4. No patrzaj. Ja o niebie , ty o polityce:)) Ja doszukuje sie mostow pomiedzy plcia przeciwna, ty wykrecasz w to mosty Morawieckiego... Ja pindole, ale rozbierznosc w checi budowania:))
      Jak te kobiety moga sie z mezczyznami dogadac? Mowimy roznymi jezykami, pomimo tego, ze niby tym samym:) I to jest chyba najczarniejszy humor. :))

      Usuń
    5. Morawieckiego tratuj jako alegorię. On chce wybudować 22 mosty łączące brzegi, ja miałem na myśli uczucia łączące dwoje ludzi ;) Mi się skojarzyło z powodu liczby i tej alegorii, bo liczby są w moim przypadku zbliżone. Moje mosty okazały się niestabilne – jemu mimo wszystko życzę lepiej...

      Kobieta z mężczyzną zawsze się dogada, gorzej odwrotnie, bo facet nie zawsze jest w stanie kobietę zrozumieć. One czasami działają irracjonalnie ;) a tego męski mózg nie pojmie. Przy czym to nie jest obelga, gdyż one na tej irracjonalności zawsze dobrze wychodzą :D To jest tak zwanych humor abstrakcyjny...

      Usuń
  3. Geniuszu, popraw ortografię- nie "ubustwo" a ubóstwo. I dlaczego te obrazki są tak mocno zamglone???
    Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że pisałem w Wordzie i mi błędu nie wskazało, a coś mi ta pisownia podpadała? ;) Jestem wdzięczny i dziękuję za uwagę...

      Usuń
    2. Teraz dostrzegłem pytanie o obrazki. To są wideoklipy :)))

      Usuń
  4. Niepoprawny politycznie sarkazm? Gdzie, kiedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam napisałeś o mojej niechęci do Patriotyzmu. Dodałbym też niechęć do Tradycji, i tej religijnej i tej narodowej... Te poprawne politycznie wartości mogę potraktować tylko sarkazmem ;)

      Usuń
    2. Eee, niepoprawnie politycznie to było jakbyś gejów krytykował, czy coś w tym stylu...

      Usuń
    3. Przecież krytykuję nawiedzonych oświeconych

      Usuń
  5. Najważniejsze, to nie śmiać się z dowcipów po czasie!
    Poprawiłeś mi humor w tym upale:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie daję maksimum trzy sekundy. Jeśli nie łapię puenty udaję, że dowcip mi się nie podobał ;)
      Dziękuję za uznanie.

      Usuń
  6. Scenka
    Rozmawiają dwie panie w parku, przy jednej stoi wózek inwalidzki z dzieckiem, ona zaś mówi:
    - Żadne porażenie, żaden niedowład, żaden paraliż. Ten cholerny gówniarz po prostu jest LENIWY.
    ...
    to o taki rodzaj humoru chodzi?...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o humor w takim stylu chodzi. Zakwalifikowałeś się do klubu ;)

      Usuń
  7. Ubawiłam się, czytając:) Faktycznie masz wysoki poziom inteligencji. Dla mnie - genialny;-)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, ale do tego poziomu inteligencji trzeba mieć pewien dystans. Z bliska nie widać jak jest wysoki ;)))
      Odwzajemniam pozdrowienia.

      Usuń
  8. Radam z obcowania, co prawda tylko pośredniego, z prawdziwym geniuszem. Co niezbicie sam sobie i innym udowodnił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uznanie. Moja znajoma określiła to bardziej dobitnie: "szpetny narcyz" ;)))

      Usuń
  9. Heh...
    - Kumo!!! Chwalą nas!!!
    - Kto?!
    - Wy mnie ja Was!
    I to by było na tyle :) Pozdrowienia ślę dla Ciebie i dla geniuszu Twego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaczyna być lepiej niż (czarno) uważasz, masz do siebie i swoich talentów dystans. A to wszak cecha ludzi wielkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety są tacy, którzy uważają, że to przejaw narcyzmu. Kto wie czy nie mają racji? ;)

      Usuń